"My"

Nowa płyta Edyty - premiera 14 lutego 2012

Wiadomości na temat Edyty.
Katarzynaa
Make it happen
Make it happen
Posty: 153
Rejestracja: 04 cze 2017, 21:43
Ulubiony album: MY, EKG
Ulubiona piosenka: Love is a lonely game
Lokalizacja: Leszno

Re: "My"

Postautor: Katarzynaa » 06 sie 2018, 11:14

Jestem załamana.. czytałam posty z 2013 roku i po prostu nie mogę.. Tyle czasu się zastanawiałam jak to jest, że MY tak skończyło... Można różnie oceniać ten album, jeden uzna go za slaby inny za dobry, a ktoś inny doceni go za kilka perełek, ale mimo wszytko nie zasłużył na tak marny los.. a tu proszę, sama Edyta nie dała mu szansy, czyt. nie zaangażowała się w jego promocję.. :(

Awatar użytkownika
KrzysiekF
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7055
Rejestracja: 10 gru 2004, 16:21
Ulubiony album: DOTYK
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: Tybet

Re: "My"

Postautor: KrzysiekF » 06 sie 2018, 11:22

sexuality pisze:
Marek pisze:Można się zgodzić lub nie z opiniami dotyczącej płyty ale jeśli chodzi o sprzedaż krążka (wierząc w to, co piszą) to jest duża porażka. 3000 sprzedanych egzemplarzy?
E.K.G - płyta przynajmniej osiągnęła status platynowej. Edyta występowała wśród 10 najlepszych pod względem sprzedaży płyt na koncercie TopTrendy.

MY -to była lekcja z której należy wyciągnąć wnioski. Jak będzie czas pokaże.


Edyta nie wyciągnie żadnych wniosków. Ma siebie za najmądrzejszą i najtrudniej Jej będzie przyznać się samej do błędu. Nie ma wokół siebie żadnych profesjonalnych pracowników, a fani zjeżdżający za Nią całą Polskę również nie pomagają, bo nikt prawdy w oczy zwyczajnie nie jej nie powiedział i nie powie.

W efekcie pojawiają się wpisy takie jak te o kocu, zwierzątkach itp. na profilowym FB. Niby trochę o muzyce newsów jest, ale to jak kropla w morzu. Brak własnych koncertów, odcinanie się od swojego repertuaru, powielanie coverów nie wróży dalszej, owocnej kariery.



<3 Właśnie tak, macie jeszcze jakieś pytania ?? Lata mijają, od tego postu 5 lat i nic się nie zmienia. :PP :PP :PP

Katarzynaa
Make it happen
Make it happen
Posty: 153
Rejestracja: 04 cze 2017, 21:43
Ulubiony album: MY, EKG
Ulubiona piosenka: Love is a lonely game
Lokalizacja: Leszno

Re: "My"

Postautor: Katarzynaa » 06 sie 2018, 11:34

Jednego z tego wszystkiego nie rozumiem, mianowicie, Allana. Rozumiem, że może Edyta ma niewłaściwych współpracowników, że fani jej nie pomagają tak jak powinni, czyt. konstruktywną krytyką, ale dlaczego on jej nie powie paru gorzkich słów, czemu jej nie poprowadzi? Taki z niego dzieciak, czy ignorant? Ciekawe czy zna to forum, czy czytał jakieś wpisy?

Jedno jest pewne Edyta sama sobie nie pomoże, potrzebuje kogoś kto po pierwsze ją dobrze poprowadzi i oczyści z tego szamba, w które wpadła, a dwa zachęci do solidnej pracy. Znalezienie natomiast takiej osoby graniczy z cudem, bo nawet jak taka będzie to Edyta jej nie zaufa, a osoby z jej otoczenia wręcz wybiją jej to z głowy. Co do jej obecnego partnera, Allana, rodziny i znajomych to uważam, że widocznie w domu i relacjach prywatnych kwestia jej kariery to temat Tabu i tyle, w przeciwnym razie powiedzieliby jej, że zmierza w złym kierunku..

Awatar użytkownika
endeven
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4326
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: "My"

Postautor: endeven » 06 sie 2018, 12:10

Halo, Allan jest nastolatkiem, prosze nie oczekiwać, żę zrezygnuje z bycia nastolatkiem, by poprowadzić mamę. na miłość boską :)

Awatar użytkownika
Flux
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5155
Rejestracja: 26 kwie 2009, 11:03
Lokalizacja: Polska

Re: "My"

Postautor: Flux » 06 sie 2018, 13:26

Trzeba jedno ustalić. Edyta sama się tak prowadzi. Najwyraźniej taki model kariery jej odpowiada. Cięcie kosztów, maksymalizacja zysków. Możliwie najmniejszy nakład pracy własnej. Sama dobrała sobie takich współpracowników a nie innych. Z ich pomocą jest w stanie wmówić sobie prestiż, poważanie, profesjonalizm, sukcesy, tytaniczną pracę którą ponoć wykonuje. Górniak ma dość oczekiwań, wielokrotnie dała nam to do zrozumienia. I tak jak ona oszukuje swoich fanów, tak najbliższe otoczenie okłamuje ją. Umacnia iluzoryczną bańkę. Buduje jej poczucie elitarności. Łechce ego. Nic w tym temacie nie zmienia się od lat. Tylko tyle, że diwa jednak jakby mniej się z tym kryje. Nie dba o teledyski, wprost mówi że albo będzie pracować z najlepszymi (w swoim pokrętnym rozumieniu) lub wcale. Święty Boże nie pomoże, skoro Służebnica Pańska ma dość męczeńskiej posługi. Jest wolna, nikt jej nie zmusi ale też nikt za Edytę tego nie zrobi. Stała się bardziej samodzielna, uniezależniła od kontroli, czy to Kubiaka czy Krupy czy kogokolwiek innego. Nawet z okładki do nas wołała: "wybrałam wolność!". Wolność ma jednak swoją cenę i nie wynosi 0,99 zł jak wspomniany wywiad dla czytelnika. Trudno, żeby Allan kwestionował wybory mamy na tym etapie. Relację mają raczej dobrą, widzi rodzicielkę szczęśliwą na plaży w Santa Monica lub w studio telewizyjnym. I tak ma dość ciężko będąc dzieckiem takiej gwiazdy. Tylko Edyta może sobie pomóc. To kwestia przyjętej postawy.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2999
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: "My"

Postautor: Kamui Shiro » 06 sie 2018, 16:57

Nie przypominam sobie zadnych "perelek" na tym albumie, ot stertka nieporywajacych, mialkich kompozycji dance z pretensjami do czegos wiecej, niestety bez pokrycia w rzeczywistosci. Przy duzym wysilku mozna znalezc jedna czy dwie piosenki, dla ktorych warto bylo w ogóle odtworzyc plyte… ale to za malo, by takowa wydawac! Oczywiscie fan zawsze znajdzie cos dla siebie i pozaluje, ze diwa nie cisnela wiecej ze slabego materialu - wedlug mnie reakcja na rynku odzwierciedla poziom propozycji. Mogla w sumie wydac reedycje przy okazji Your High.

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6225
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: "My"

Postautor: Piter » 06 sie 2018, 20:59

endeven pisze:Edyta jest przez ludzi nielubiana, zwyczajnie z niej się drwi i kpi, nie ma żadnego szacunku, a dla młodziezy jest karykaturą. Żadne przeboje i promocje tu nie pomogą, póki wizerunek medialny sie nie zmieni. Ile lat można to wałkowac na forum.

meh

Im więcej czasu mija i mnie zdaje się pustakiem z nadmuchanym ego. Artystycznie niewiele ma do zaoferowania. Brak jej wizji, strategii. Kiedyś wydawała mi się boginią, teraz odnoszę wrażenie, że tak wyglądały jej pijar i marketing. Dorabianie ideologii, wielkie słowa. Prawda jest coraz bardziej naga i przykra.

Awatar użytkownika
Skyfury
Sit down
Sit down
Posty: 56
Rejestracja: 26 lis 2017, 13:58
Ulubiona piosenka: Kolorowy Wiatr
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: "My"

Postautor: Skyfury » 11 sie 2018, 0:24

Orientuje się ktoś z Was, kiedy pojawił się album My na spotify? czy był on dostępny od samego początku, a może pojawił się z pewnym opóźnieniem?

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2314
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: "My"

Postautor: ray » 11 sie 2018, 1:13

Od początku.
23 lutego 2012 Estratos napisał na forum:
Estratos pisze:Cyfrowa wersja albumu jest dostępna w Spotify (bez żadnych bonusów). Remix OTR podpisany jest jako: "Africa-Beat-Heart MY (remix)"

Wtedy jeszcze Spotify nie działało w Polsce, na początku "My" było dostępne tylko za granicą.

Awatar użytkownika
Skyfury
Sit down
Sit down
Posty: 56
Rejestracja: 26 lis 2017, 13:58
Ulubiona piosenka: Kolorowy Wiatr
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: "My"

Postautor: Skyfury » 12 sie 2018, 13:29

Do dziś w Spotify odsłuchano utwory z tego albumu 572 398 razy. Gdyby obowiązywał wcześniejszy system sprzedaży i o ile My by się na te zasady łapało (2500szt. streamów = 1 sprzedany album) to na konto My wpadłoby niecałe 230 sprzedanych albumów


Wróć do „News”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości