Top of the Top Sopot Festiwal 2018

15 i 16 sierpnia

Informacje o koncertach i Wasze opinie na ich temat.
Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3069
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Kamui Shiro » 25 sie 2018, 19:00

endeven pisze:@ray, poruszył też w wiadomości prywatnej do mnie kwestie płci użytkowniczki, sugerując taryfę ulgową dla płci pięknej. Oczywiście nie zgadzam się, bo traktuję kobiety za równe sobie, któe nie potrzebują opieki męskiej, by samodzielnie myśleć i funkcjonować w przestrzeni publicznej.



W punkt. Nie ma żadnej taryfy ulgowej, Rayowi myli się seksizm z tym, o czym owo pojęcie nie stanowi.

Też obejrzalem w koncu Andromedę z Sopotu, nie podobalo mi się. Dobrze,że poprawiła w następnym dniu. Andromedę trudno jest zepsuć, bo to żywa, energiczna piosenka i zarazem w miarę prosta, no niestety Edyta byłą najsłabszym ogniwem występu, jakby zagubiona i zmęczona.

Awatar użytkownika
Steffie
Linger
Linger
Posty: 839
Rejestracja: 13 wrz 2017, 13:30
Lokalizacja: Ziemia

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Steffie » 26 sie 2018, 1:27

IgaAga pisze:Dopiero dzisiaj udało mi się obejrzeć Sopot, powiem tak nic mnie nie powaliło na nogi. Andromeda i jak najdalej, jak najdalej od mojej wrażliwości muzycznej.

To bylo po prostu muzycznie slabe. Pierwszy dzien w wykonaniu Edyty brzmial jak chaltura. Po oczach bila glownie powtarzalnosc repertuarowa, niedociagniecia dzwiekowe, slaby poziom muzyczny, Edyta leciala jakby z tasmy. Straszna sieczka. Powinna darowac sobie wystepy z JN. :roll:
http://www.youtube.com/watch?v=SUqUt3AR-sE
Wyglad w sumie najbardziej sie tutaj obronil.
Zrehabilitowala sie w drugim dniu, wspomniala Arethe, zaspiewala dwa dobre kawalki. Bylo to o niebo lepsze. Pierwszy dzien wole zapomniec. Zdaje sobie sprawe z tego, ze na forme wokalna moze miec wplyw zdrowie mamy, ale jednak wokalista z takim doswiadczeniem i talentem nie powinien wybierac takiego kawalka ze swojego repertuaru jak JN na taka okolicznosc. Tego nic nie jest w stanie wytlumaczyc.

endeven pisze: To jednak stylistycznie ta sama bajka co Andromeda i Jak Najdalej, taneczne utwory, tyle że One and One trąci już upiększającym sentymentem.

Jednak One and One to poziom wyzej, nawet jesli chodzi o muzyke taneczna, to nie ma co porownywac.

endeven pisze:
IgaAga pisze:Stylizacja przebieranka zawsze ściągnięta z jakiejś gwiazdy.

Możesz podać konkretny przykład, jeśli już poruszasz ten aspekt. Z ciekawości.

W drugim dniu festiwalu Edyta byla w lateksowej sukience. To naprawde oklepany motyw w modzie.

Obrazek

endeven pisze:
IgaAga pisze:Hołd hołdem, a śpiew śpiewem. Niestety dziś nie broni się muzycznie.

Tu będę się czepiał, bo nie rozumiem tego fragmentu, naprawdę. Śpiew nie broni sie muzycznie? Co to oznacza?

Ja to rozumiem tak, ze Edyta oddala hold, ale jej wystep pozostawial wiele do zyczenia. Fani maja prawo byc rozczarowani, nawet jesli po raz kolejny wlaczaja dla Edyty taryfe ulgowa. Jesli wystep wyglada tak jak drugi dzien festiwalu w wykonaniu Edyty, to jest to slabe, w dodatku w wykonaniu osoby, ktora jest gwiazda w naszym kraju, a ktora sama w swoim mniemaniu prezentuje najwyzszy poziom muzyczny. :pomysl:

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2455
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: ray » 26 sie 2018, 2:08

Dla mnie całokształt udziału Edyty w tym festiwalu był średni. Zależy, co weźmiemy za punkt odniesienia.
Jeśli porównamy te występy z tym, co było rok temu, to teraz było zdecydowanie lepiej - i pod względem doboru repertuaru, i liczby wykonanych piosenek, i stylizacji, i wykonania.
Ale jeśli zestawimy występy Edyty z tym, co przygotowały inne panie z "gwardii z lat 90.", czyli Kasia Kowalska, Kayah i Kasia Stankiewicz, to Górniak wypadła słabo. Kasia Kowalska specjalnie na potrzeby tego festiwalu przygotowała Krakowski spleen Maanamu, Kayah - góralską wersję You may be in love Blue café, a Kasia Stankiewicz - piosenkę Natalii Szroeder. W porównaniu z nimi Edyta znów poszła po linii najmniejszego oporu, bo nie przygotowała niczego nowego. Przecież (You make me feel like) A natural woman już tyle razy śpiewała...
A jeśli chodzi o wykonanie, to Co mi Panie dasz w Opolu i Walc Embaras na koncercie "Tribute to Wodecki" podobały mi się bardziej. Teraz, drugiego dnia było dobrze, ale gdybym miał wybrać 20 najlepszych występów Edyty ever, to te z Sopotu na pewno nie załapałyby się na tę listę.

IgaAga
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 308
Rejestracja: 26 cze 2015, 20:49
Ulubiony album: Edyta górniak
Ulubiona piosenka: one#one
Lokalizacja: koszalin

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: IgaAga » 26 sie 2018, 16:00

Ray trafiłeś w punkt z tą oceną. takie samo mam zdanie. :)

Dodano po 5 minutach 56 sekundach:
Steffie pisze:To bylo po prostu muzycznie slabe. Pierwszy dzien w wykonaniu Edyty brzmial jak chaltura

Podzielam Twoją opinię Steffie w całosci. :)

Awatar użytkownika
Flux
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5185
Rejestracja: 26 kwie 2009, 11:03
Lokalizacja: Polska

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Flux » 27 sie 2018, 6:40

Niestety jest tak, jak już pisałem, niektórym starczy powłóczysta suknia w połączeniu z klasyczną balladą i przemielonym coverem. Jak jeszcze Edyta ryknie (wyraźnie forsując dźwięki...), uroni łezkę i walnie patetyczną przemowę o sile muzyki, to już obwieszcza się powrót diwy i "prawdziwych" emocji. To wabik, dajemy się złapać na pozory, odzywa się pewien sentyment.

Zawsze znajdą się też okoliczności łagodzące. Edyta się stresowała, jest zakochana, odkochana, mało spała, była w długiej podróży, ktoś bezustannie czyha na jej karierę etc. Jest tyle historii, którymi Górniak narasta, tyle wymówek, koronnych argumentów typu "inni byli gorsi" będących czasami jedynym potwierdzeniem podobno genialnych wykonań. Inni artyści też miewają trudne dni, wychowują dzieci, nagrywają płyty i koncertują. Mają bliskich, którzy również chorują i odchodzą. Tylko nie u wszystkich jest to serwowane tak na srebrnej tacy i nie każdy się tym zasłania. Oceniamy wykonanie najczęściej bez wiedzy, co prywatnie wstrząsa światem wykonawcy. Choć oczywiście nie wszystko można zostawić w garderobie...

U Edyty prywatność jednak jest wystawiona na widok publiczny. Może i jest w tym szczera, może i ma serce na dłoni, a może zwyczajnie gra na emocjach. Nie kojarzę też innego artysty, który przed wykonaniem tyle wzdycha, narzeka na suche powietrze albo głośno zastanawia się czy starczy mu głosu. A gdyby tak odciąć całą misternie budowaną otoczkę i ocenić tylko zastany występ? Wtedy już tak nie olśniewa.

Przywołano tu słowa samej Edyty, że trudno udawać świetną. Jest jednak trochę tak, że Edyta uskutecznia taką metodę, że udaje lepszą niż w istocie jest w tym danym momencie. Markuje braki albo charyzmą, albo interpretacją, płomiennym orędziem ku pokrzepieniu serc, potencjałem na coś więcej (aura światowej gwiazdy), brakiem konkurencji w swojej kategorii w Polsce czy właśnie pozą na wiecznie pokrzywdzoną przez los.

Są występy, które bronią się same. Takie, które nie budzą większych wątpliwości. Niezależnie od okoliczności. Ten sopocki do nich moim zdaniem nie należy. Udało się porwać publiczność, tego zanegować nie mogę i cieszy mnie ten efekt. Tylko sposób, w jaki to osiągnęła pozostaje niepewny.

Ja słuchając jej od lat, zachwycony poziomem nie jestem. I uwzględniam jej wiek, ograniczenia biologiczne jakim podlega jak każdy. Nie spodziewam się, że zaśpiewa jak 20 lat temu, bo to zwyczajnie niemożliwe. Każdy jednak oczekiwania względem diwy ma, mniej lub bardziej realne.

Ja nie czekam na cuda, tylko udane występy bez usprawiedliwień zawczasu. Takie, gdy Edyta wychodzi, śpiewa, wszyscy słuchają i poraża ich piękno głosu, jakość wykonania i treść piosenki, nie stan psychoemocjonalny wykonawczyni. Choć pewnie i to rozedrganie czyni ją wyjątkową i silnie angażującą. Tak czy inaczej, zdecydowanie za dużo o niej wiemy i czasami chciałbym nie zastanawiać się, jakie kataklizmy ostatnio na nią spadły.

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6390
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Piter » 27 sie 2018, 6:48

Spadaj Flux. Ja się nie czepiam, że Ty wciąż narzekasz z tą swoją analizą każdego szczegółu. Kiecka, w moim odczuciu była paskudna, nawet jak na koszulę nocną, za to występ pomimo niedoskonałości oceniam pozytywnie. To było o czymś. Ta Kobieta też była o czymś, a właściwie o kimś, bo to hołd dla człowieka, który wyzwala kobietę. Że akurat dzięki relacji na insta znam jego twarz w niczym mi nie przeszkadza. Według mnie to była jej najlepsza wersja tej piosenki. Bo poczułem w niej kobietę, tę energię po prostu.

Awatar użytkownika
Flux
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5185
Rejestracja: 26 kwie 2009, 11:03
Lokalizacja: Polska

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Flux » 27 sie 2018, 6:54

Ależ Piter... Napisałem, że ten występ jest bezwzględnie słaby i nie ma prawa Ci się podobać? :wink:

Awatar użytkownika
dorota
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5792
Rejestracja: 08 gru 2004, 21:38
Ulubiona piosenka: To,co najlepsze
Lokalizacja: Sopoćkowo

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: dorota » 27 sie 2018, 7:02

Piter pisze:Kiecka, w moim odczuciu była paskudna, nawet jak na koszulę nocną, za to występ pomimo niedoskonałości oceniam pozytywnie. To było o czymś.


tiririri :ciotki:
kiecka bleee
występ tak ;)

Awatar użytkownika
Kopaneek
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5504
Rejestracja: 20 paź 2008, 13:47
Ulubiony album: Edyta Gorniak / EKG
Ulubiona piosenka: To nie ja
Lokalizacja: Camerun - Stolica światowej piosenki

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Kopaneek » 27 sie 2018, 9:11

Foux, widzę, że do Ciebie inaczej nie można.
Jak tylko zobaczyłem Edytę, pomyślałem: "ja prdl, fryzjer do zwolnienia". Kiecka też dla mnie conajmniej słaba. Edyta wyglądała bardzo niekorzystanie. Ale nie mogę i nie chcę pisać o takich #CIACH#, kiedy wychodzi i świetnie śpiewa, w takich a nie innych okolicznościach. Więc nie pisz, że magia słowa i sukienki na nas działa. Zakodowalismy, że Ci sie nie podobało. Wydajesz się być inteligenty, a jednak tego nie rozumiesz. Dlatego napiszę wprost: Twoje zdanie nikogo nie obchodzi. Sorry.

Wydzielasz złą energię. I jak widać... właśnie do Ciebie wraca.

Awatar użytkownika
Flux
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5185
Rejestracja: 26 kwie 2009, 11:03
Lokalizacja: Polska

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Flux » 27 sie 2018, 10:22

Kopciu, to nie za mną trzasnęły obrotowe drzwi. Ten syndrom towarzyszy Ci do dziś. Zmiana zewnętrznego wizerunku wcale nie wywietrzyła Ci w głowie. Ale ufam Ci jako specjaliście od wydzielania złej energii. Sporo wiesz w tej kwestii. I napiszę raz jeszcze, ja piszę o własnych odczuciach, Wy opisujcie swoje wrażenia. Chwalcie, ile się da. Forum jest od wymiany opinii. Ja jednak swojej nie zmienię tylko dlatego, że paź Edyty na wygnaniu mi mówi, że nikogo nie interesuje moje zdanie. I tak je wyrażę, nawet po stokroć jeśli będę miał taką ochotę :d Dziękuję za pouczenie, jakkolwiek mało jesteś wiarygodny w tej roli.

Awatar użytkownika
endeven
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4397
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: endeven » 27 sie 2018, 10:35

Fluxio, nie wiem tylko po co w niemal kazdym poście wypominasz kopankowi wygnanie z edytowego dworu? To raczej słaba przepychanka na argumenty w odbiorze i odczuciu występów Edyty. Myśle, że Kopsowi chodziło o to, że już rozwałkowałeś temat Sopotu wcześniej i chyba wszyscy odczytali Twoje stanowisko w sposób niezwykle klarowny.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3069
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Kamui Shiro » 27 sie 2018, 11:18

IgaAga pisze:Ray trafiłeś w punkt z tą oceną. takie samo mam zdanie. :)

Dodano po 5 minutach 56 sekundach:
Steffie pisze:To bylo po prostu muzycznie slabe. Pierwszy dzien w wykonaniu Edyty brzmial jak chaltura

Podzielam Twoją opinię Steffie w całosci. :)



A ja się zbuntuję. Fajnie wypadło to Jak najdalej, wygląd - z uśmiechem i wigorem - korespondował z porządnym, zaangażowanym występem. Jeśli ta wygląda chałturzenie, to ja nie mam nic przeciwko.

Jednak One and One to poziom wyzej, nawet jesli chodzi o muzyke taneczna, to nie ma co porownywac


Co kto lubi, Czesio lubi żelki o smaku truskawkowym, Tosia woli kakaowe, Manio w ogóle nie znosi żelek. Jak najdalej to wg mnie udana piosenka disco, też miewałem czasy, że wydawała mi się bardzo słaba, ale na ten rodzaj muzyki trzeba po prostu być otwartym. W 2001r. było modne takie brzmienie, leciutko z odniesieniem do późnych lat 70-tych, podobnie grała wtedy też np. Reni. Podobało mi się u Edyty zawsze to, że nie spina i nagrywa też w takim klimacie. Impossible za to zestarzało się zupełnie, od początku nie było zresztą najświeższe. Jednak gdyby dodała już na samym początku z tym więcej ognia, to i to by się wybroniło. Oczywiście, że najłatwiej jest zdobyć uznanie śpiewając monumenty typu Dziwny jest ten świat albo Natural Woman. Ale w muzyce jest też miejsce na lekkość i przytup.
Ostatnio zmieniony 27 sie 2018, 11:24 przez Kamui Shiro, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Flux
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5185
Rejestracja: 26 kwie 2009, 11:03
Lokalizacja: Polska

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Flux » 27 sie 2018, 11:23

W niemal każdym poście? Dokładnie drugi raz. Nie zapytasz już Endeven dlaczego Kopaneek celowo przekręca mojego nicka i poddaje moją inteligencję w wątpliwość, pisząc że wydaję się być inteligentny, ale do mnie nie dociera? Po co uwaga, że nikt nie liczy się z moim zdaniem? Mnie te zaczepki i przekomarzanie nie bawią. Typ mąciwody, nie będę sobie dalej strzępić języka na jego temat.

W poprzednim długim wpisie pisałem albo o rzeczach, o których nie wspomniałem wcześniej lub rozwinąłem wcześniejszą myśl. Nie adresowałem wypowiedzi do nikogo konkretnego, najwyżej odwołałem bezosobowo do pewnych zjawisk, które obserwuję w środowisku fanów.

Co do przepychanki w odbiorze występu Edyty, racji i tak nie dojdziemy, bo takie pojęcie jest względne, każdy czuje po swojemu. Jednak nie wiedzieć czemu naskakuje się na tych, którzy mają inne zdanie od ogółu. Mam takie samo prawo do wyrażenia opinii, jak wszyscy zachwyceni. Zwłaszcza, że przedstawiam stanowisko w sposób kulturalny. Jak będę jednym z tych zauroczonych, też nie omieszkam się tym podzielić przy najbliższej okazji.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3069
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Kamui Shiro » 27 sie 2018, 11:29

Zgłoś to, co tam się będziesz sam z chamstwem przepychal, co nicki przekręca. :evil:

Flux, mnie się zdaje, że wyjątkowo uparcie czepiasz się Edyty itd. itd., ale faktycznie i masz prawo ją tu skrytykować, ile razy chcesz, i też podoba mi się krytyka w tym przypadku, bo mnie też jakoś występ z drugiego dnia aż tak nie ruszył, czekam wciąż na coś więcej i wyskoczenie diabełka z pudełka po prostu. A nie na diwę w koszuli nocnej. Niemniej, Natural Woman wyszło super. To nie ja przyzwoicie. Technicznie bym nie pomstował, mam zastrzeżenia tylko z tego powodu, że jestem znudzony taką jej ofertą.

Awatar użytkownika
Kopaneek
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5504
Rejestracja: 20 paź 2008, 13:47
Ulubiony album: Edyta Gorniak / EKG
Ulubiona piosenka: To nie ja
Lokalizacja: Camerun - Stolica światowej piosenki

Re: Top of the Top Sopot Festiwal 2018

Postautor: Kopaneek » 27 sie 2018, 13:04

Oj, przepraszam Fluxx. Nie przekręciłem celowo Twojego nicka. Piszę z telefonu, w pośpiechu.

Przez pół Polski gnam żeby zdarzyć na premierę filmu.
W końcu na zaproszenie od samej Edyty nie można odpowiedzieć inaczej niż twierdząco.


Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość