Beata Kozidrak i Bajm

Jeden z najpiękniejszych polskich głosów.

O polskich wokalistkach, wokalistach i zespołach. Muzyka polska. Zapraszamy do dyskusji!
Awatar użytkownika
ediva
Linger
Linger
Posty: 845
Rejestracja: 17 mar 2014, 18:55
Ulubiony album: Nie Wiem Kiedy
Ulubiona piosenka: Nie Wiem Jak
Lokalizacja: Majami Bicz

Re: Beata Kozidrak

Postautor: ediva » 08 lis 2018, 14:07

Beta karmi do syta, podczas gdy Eda trzyma swoich fanów na diecie bo taka z niej dietEDYczka. Z Beci żadna tam artystka ekskluzywna, ona gra dla ludu jak Maryla. Natomiast Diva Deluxe prosto z LA zna swoją cenę :edi:

Awatar użytkownika
Flux
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5155
Rejestracja: 26 kwie 2009, 11:03
Lokalizacja: Polska

Re: Beata Kozidrak

Postautor: Flux » 08 lis 2018, 21:54

Menu (repertuar) Beaty jest też znacznie szerszy od młodszej koleżanki. Nic więc dziwnego, że karta diwy opiewa na mniejszą ilość pozycji. Dodatkowo nasza masterchef sama skreśla wiele wartościowych dań z listy i często zapomina składników (tekstów). Taki los. Wciąż jednak liczę na prawdziwą ucztę. Kozidrak na żywo słyszałem tylko raz i to z oddali. Mam nadzieję wybrać się na taki pełnoprawny koncert. Setlista imponująca.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Beata Kozidrak

Postautor: ray » 09 lis 2018, 2:51

addar pisze:Edyta to uczta z restauracji 5 gwiazdkowej: drogo, mało ale wysmakowanie. Becia serwuje szwedzki stół... Kazdy dostaje dostaje coś dla siebie w dużych ilosciach, równiez smacznie ale jednocześnie wszystko jakieś takie niewyraźne i na jedno kopyto :edi:

Nie ma to jak wynajdywanie usprawiedliwienia dla zwykłego zdzierania kasy z fanów. :PP Najdroższe bilety na koncerty Edyty w Warszawie powinny być po 150 zł, a nie po 279 zł.
Poza tym nie wiem, na jakiej podstawie oceniasz to, co dzieje się na nowej trasie Bajmu jako "jakieś takie niewyraźne i na jedno kopyto". Pewnie nawet nie przeczytałeś relacji z koncertu na Torwarze, którą podlinkowałem. :PP

Kamui Shiro pisze:Te porównania są naprawdę zbędne, brawo dla Raya, że jak zwykle je prowokuje.

Przynajmniej mamy o czym dyskutować. :)
Właściwie bardziej pasowałoby porównać aktualną trasę Bajmu do "Love2Love" niż do trasy akustycznej.
Na jubileuszowych koncertach Bajmu mamy 28 piosenek, kwartet smyczkowy i sekcję dętą.
3 lata temu na "Love2Love" Edyta śpiewała na każdym koncercie 12-16 piosenek, nie było ani smyczków, ani dęciaków, a i tak bilety były droższe niż teraz na Bajm.
Żeby nie było: u Edyty na wszystkich koncertach byli jeszcze goście, u Beaty - w Warszawie i Katowicach gości nie było, a dzisiaj w Krakowie gościem będzie Gromee.
Zgadzam się natomiast, że warto wybrać się i na koncert akustyczny Edyty, i na koncert jubileuszowy Bajmu.

Jak się spojrzy na układ setlisty, to widać, że program koncertów jest niemal w całości chronologiczny - faktycznie jest to podróż przez 4 dekady działalności Bajmu.
Dziwię się tylko, że nie ma ani jednej piosenki z "Etny", moim zdaniem, powinno być Dziesięć przykazań, bo ten utwór był przecież przebojem (#1 na LP3). I czemu nie ma najnowszego singla, My?

Wywiad z Beatą dla portalu lovekrakow.pl:
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/beata- ... qus_thread

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2999
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Beata Kozidrak

Postautor: Kamui Shiro » 10 lis 2018, 18:46

No dokładnie, wiedziałem ze czegos mi brakuje i chodzi wlasnie o piosenki z Etny, też o Różową kulę (a nawet mowi o niej w wywiadzie promującym trasę)... i faktycznie, czemu nie ma Nas?

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Beata Kozidrak

Postautor: ray » 02 gru 2018, 2:50

Byłem wczoraj na jubileuszowym koncercie Beaty i Bajmu w Atlas Arenie. Chociaż w tym przypadku powiedzieć "na koncercie" to chyba trochę za mało - to było po prostu show, widowisko. Na scenie Beacie towarzyszyło w sumie aż 20 (!) muzyków (zespół, chórek, sekcja smyczkowa, sekcja dęta) i do tego jeszcze tancerze. Wizualizacje, światła - wszystko było dopracowane na tip-top. :cloud9:
Setlista była dokładnie taka sama jak ta, którą wrzuciłem na poprzedniej stronie, z jedną różnicą - nie było już piosenki Miłość i ja na sam koniec. Ale i tak 27 utworów to baaardzo dużo. :klaszcze:

Wcześniej Kamui Shiro w temacie "Na jakim koncercie ostatnio byliście?" napisał co nieco o jubileuszowym koncercie Bajmu we Wrocławiu, więc odniosę się do jego uwag:
Kamui Shiro pisze:Solowe utwory mało pasowały mi do bajmowych. Skoro już je dołączono, to szkoda że praktycznie pominięto bardzo znane i przebojowe piosenki z pierwszej płyty Beaty, z drugiej zresztą też.

Z pierwszej solowej płyty Beaty było przecież Żal mi tamtych nocy i dni.
Ja akurat nie miałem wrażenia, że jedno nie pasowało do drugiego. Beata na koniec koncertu, przed bisem, zaśpiewała 6 piosenek ze swoich solowych płyt, jedną po drugiej - tak więc to był jakby cały set. Gdyby te utwory pojawiały się pojedynczo w ciągu całego koncertu, to faktycznie można by odnieść wrażenie, że pasowały tam jak kwiatek do kożucha, ale jeśli one zostały zebrane w kupę, to raczej nie. :PP Nowe aranżacje tych piosenek stworzył Gromee, Beata wspominała ostatnio, że ta współpraca będzie miała dalszy ciąg, tak więc tę część koncertu można traktować również jako zapowiedź tego, co jeszcze razem stworzą. Moim zdaniem, Gromee zrobił kawał dobrej roboty, odświeżając Żal mi tamtych nocy i dni i 5 singli z "B3". Dla mnie to była wręcz najlepsza część całego koncertu. Jeśli Beata i Bajm wystąpią teraz na którymś z telewizyjnych sylwestrów (a mam nadzieję, że wystąpią), to koniecznie powinni wykonać właśnie te piosenki w tych wersjach. Mnie wczoraj na nich tak roznosiła energia, że aż tam skakałem. :PP
:disco:

Kamui Shiro pisze:Po świetnie zaśpiewanej i zagranej, dynamicznej Białej armii (moim zdaniem najlepszy fragment koncertu, no i, co by tu nie pisać, sprawdzony pewniak) i podobnie żwawych Nagich skałach koncert powinien rozkręcać taką energię. Tymczasem poszło parę lekko rozmemłanych ballad miłosnych. Drugi taki moment pod koniec koncertu, przed bisami. Wolałbym zamiast jednej z aż kilku takich snujących się, mniej znanych utworów, Dziesięć przykazań, My, Dzień za dniem, a jak już spokojniej, to Noc po ciężkim dniu i Różową kulę.
Przy licznej reprezentacji utworów z bardzo popularnej Szklanki wody przydałaby się chociaż jedna wstawka z ostatniego studyjnego albumu grupy. Można odnieść było wrażenie, że Krótka historia z 2008r. to ich ostatnia piosenka.

Tylko że zamysł był taki, że układ piosenek ma być plus minus chronologiczny. Tak więc nie dało się tego uniknąć.
Zgadzam się jednak z Tobą, że setlista mogłaby być trochę lepsza. Z "Etny" nie było ani jednego kawałka, a ze "Szklanki wody" - aż 5 (i szkoda, że nie było akurat mojej ulubionej Modlitwy o złoty deszcz). I faktycznie przez to, że nie było ani nowego singla, My, ani czegokolwiek z "Blondynki", to można było odnieść wrażenie, że ostatnia piosenka Bajmu to Krótka historia sprzed 10 lat.

Kamui Shiro pisze:Bardzo rozczarowały mnie Dwa serca, dwa smutki. Zagrano je w jakby filmowej aranżacji, która mnie w ogóle nie chwyciła za serce tak, jak wersja z Jawora, bardziej intymna i surowa, wg mnie najmocniejszy punkt tamtego koncertu.

Mnie się akurat podobały Dwa serca, dwa smutki w tej aranżacji. Rozczarowała mnie natomiast Małpa i ja - to była bardziej melorecytacja niż śpiew. Rozumiem, że Beata miała taki pomysł na interpretację tej piosenki, no ale ja tego nie kupuję.

Kamui Shiro pisze:wokalnie też nie mam uwag

A ja właśnie mam tutaj uwagi. Pewnie przez to, że miesiąc temu byłem na koncercie Edyty, to mam porównanie i tym samym większe wymagania. ;-)
U Beaty pod względem wokalu było OK, było nawet parę takich momentów, że naprawdę pocisnęła, ale to jednak nie był szczyt jej możliwości... W każdym razie co nie dośpiewała, to dowyglądała, a fani dośpiewali za nią. :)

Kamui Shiro pisze:Beata wydawała się przez sporą część koncertu lekko na fochu

W Łodzi natomiast miała świetny kontakt z publicznością. Co chwilę żartowała, kokietowała, widać było, że sama też się dobrze bawi.

Podobały mi się wizualizacje, często wykorzystujące fragmenty teledysków. Czasem był mocny kontrast - np. na wizualizacji młoda Beata z klipu do Co mi Panie dasz, czupiradło ubrane w jakiś worek pokutny, a na scenie 58-letnia Beata, zadbana, ładnie ubrana. Jak to się mówi, nie ma brzydkich kobiet, są tylko niedofinansowane. ;-)
Na koniec koncertu Beata zaprosiła na scenę wiele osób zaangażowanych w powstanie tej trasy, m.in. swojego byłego męża. A że on akurat miał imieniny (wszak to były andrzejki), to kazała wszystkim śpiewać mu Sto lat. Od razu pomyślałem o Edycie - może ona też kiedyś, za kilka lat, podczas koncertu zaprosi na scenę swojego byłego męża i każe śpiewać dla niego Sto lat. :lol3:
Na scenę wyszło również dwoje wnucząt Beci. :)

Beata przebierała się mnóstwo razy i naprawdę fajne miała te wszystkie stroje. Podobnie jak Edyta, ona też miała jedną taką sukienkę, co się skrzyła jak bombka.

Po koncercie kupiłem za 50 zł książkę o Bajmie. Warto było, dobrze się ją czyta. :)

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2999
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Beata Kozidrak

Postautor: Kamui Shiro » 04 gru 2018, 13:16

Jeju, żeś się nastarał z przenoszeniem cytatów z mojej relacji do tematu Beaty, po co? Mój koncertowy temat nie gryzie, a bałagan, jaki przez to robisz, już może tak.

Jeśli piszę, że czegoś nie było praktycznie, to znaczy, że prawie nie było, ledwo co liźnięte. Żal mi tamtych nocy to trochę mało w zestawieniu z tym, że z drugiej solowej nie dano absolutnie nic, a z trzeciej za to całą menażerię nierównych utworów. Wiem, że jesteś wielkim fanem Upiłam się tobą, ale dla mnie ani to, ani Niebiesko-zielone to nie jest klasyka godna koncertu jubileuszowego. Beata chce po prostu natłuc popularności ostatniemu albumowi solowemu, szkoda że kosztem bardzo dobrych nagrań z dawniejszych lat.

Małpa i ja to jest dosyć 'mówiony' utwór. Niewiele się wypowiem, bo przepadł mi początek piosenki. Cenię jednak to, że w ogóle dołączono ten niełatwy w odbiorze utwór do setlisty.
Co do 2 serc - co kto lubi, ja porównałem sobie ten aranż do jaworskiego i jaworski był w moim odczuciu o bardziej uczuciowy, surowy i mocniejszy.

Dla mnie czymś ciekawym byłby powrót Bajmu do bardziej rockowych niż dyskotekowych brzmień, ogolnie zaś oceniam, że zespołowi i Beacie przydałaby się po świętowaniu kolejnego jubileuszu konstruktywna przerwa. Zdumiewa mnie, że od czasu znakomitej, megaprzebojowej płyty Szklanka wody są w stanie nagrywać tylko jakieś przydeptane kapcie - na jedną udaną piosenkę przypada wiele lichych. Iskierka nadziei - My, całkiem dobry kawałek, ale i tak jeszcze nie to. Kiedy na koncercie poleciały Myśli i słowa, moje myśli i słowa zabrzmiały tak: z czym do ludzi?

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Beata Kozidrak

Postautor: ray » 06 gru 2018, 3:56

Kamui Shiro pisze:Jeju, żeś się nastarał z przenoszeniem cytatów z mojej relacji do tematu Beaty, po co? Mój koncertowy temat nie gryzie, a bałagan, jaki przez to robisz, już może tak.

Bo uważam, że relacje z koncertów Beaty i Bajmu powinny być w tym temacie. Poza tym w zeszłym roku zamieściłem tutaj relację z plenerowego koncertu Bajmu w Aleksandrowie Łódzkim, a w 2016 - z koncertu z trasy "Bingo Tour", więc chciałem być konsekwentny. :PP
Nie rozumiem, czemu Ty cały czas zachęcasz do pisania o koncertach w temacie "Na jakim koncercie ostatnio byliście?", nawet jeśli chodzi o trasę akustyczną Edyty. Moim zdaniem, lepiej jest pisać w wątkach o konkretnych artystach, a tamtego tematu używać tylko w przypadkach tych wykonawców, którzy nie mają na naszym forum własnych wątków.

Kamui Shiro pisze:Wiem, że jesteś wielkim fanem Upiłam się tobą

Nie jestem wielkim fanem Upiłam się Tobą. Lubię ten kawałek, ale jeszcze bardziej lubię Ruchome wydmy i Letni wiatr. :)

Kamui Shiro pisze:Zdumiewa mnie, że od czasu znakomitej, megaprzebojowej płyty Szklanka wody są w stanie nagrywać tylko jakieś przydeptane kapcie - na jedną udaną piosenkę przypada wiele lichych. Iskierka nadziei - My, całkiem dobry kawałek, ale i tak jeszcze nie to. Kiedy na koncercie poleciały Myśli i słowa, moje myśli i słowa zabrzmiały tak: z czym do ludzi?

Ja się zastanawiam, czemu Bajm w ogóle nie chce już nagrywać płyt. W 2003 były "Myśli i słowa", potem dopiero w 2012 "Blondynka" i to by było na tyle (płyty live i składanek "Ballady 2" i "Best of 1978-2018" nie liczę, bo to nie są przecież albumy z premierowym materiałem). Na "Blondynce" nie było ani jednego hitu. Z tej płyty wyszły 4 single (Blondynka, Góra dół, Alabaster, Miłość przeszła obok) i żaden z nich nie był notowany na żadnej z najważniejszych list przebojów. Co więcej, album wyszedł w marcu 2012, utrzymywał się na OLiSie 13 tygodni, a mimo to do dziś nie ma statusu złotej płyty. :shock: Pogrzebałem w tym wątku i zauważyłem, że na stronie 4 niektórzy pisali, że Bajm pochwalił się w dniu premiery "Blondynki", że już mają złoto, ale wygląda na to, że to była ściema. Bo ani na stronie ZPAV nie ma info o tej złotej płycie, ani w archiwum OLiSu.
I to trochę tłumaczy, czemu Bajmowi nie spieszy się do wydania kolejnej płyty. Mają sporo ponadczasowych hitów, a rewolucji już nie zrobią... Z drugiej strony, w wywiadzie, który podlinkowałem parę postów wyżej, Beata powiedziała:
Beata Kozidrak pisze:Szczerze mówiąc, chciałabym jeszcze nagrać płytę z Bajmem. I to bardzo.


A wracając do koncertu, to w moim odczuciu, wcale nie było tam za mało rocka. Był i rockowy pazur, i dyskotekowe rytmy, i "rozmemłane" ballady miłosne - dla każdego coś dobrego. :)

Jeśli ktoś jest zainteresowany, to cały jubileuszowy koncert Bajmu na Torwarze jest dostępny na YouTube w 7 częściach:
-> część 1
-> część 2
-> część 3
-> część 4
-> część 5
-> część 6
-> część 7
Polecam zwłaszcza samą końcówkę ostatniej części - śpiewa tam starsza siostra Beaty, Mariola. W tej książce o Bajmie, którą niedawno kupiłem, przeczytałem, że siostra Beaty też w młodości śpiewała, i to właśnie ona zainspirowała Becię do tworzenia.

I na tych jubileuszowych koncertach Bajmu pojawia się pewna aluzja polityczna - przed Białą armią wyświetlany jest przerywnik, gdzie Beata mówi, że 4 VI 1989 skończył się Polsce komunizm, że zmienił się rynek muzyczny, że generalnie powiało optymizmem, "i wszyscy zaczęli doganiać Europę. Oby tak było nadal".
Tym bardziej brawa dla Beaty! :klaszcze:

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2999
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Beata Kozidrak

Postautor: Kamui Shiro » 06 gru 2018, 19:53

ray pisze:Bo uważam, że relacje z koncertów Beaty i Bajmu powinny być w tym temacie. Poza tym w zeszłym roku zamieściłem tutaj relację z plenerowego koncertu Bajmu w Aleksandrowie Łódzkim, a w 2016 - z koncertu z trasy "Bingo Tour", więc chciałem być konsekwentny. :PP
Nie rozumiem, czemu Ty cały czas zachęcasz do pisania o koncertach w temacie "Na jakim koncercie ostatnio byliście?", nawet jeśli chodzi o trasę akustyczną Edyty. Moim zdaniem, lepiej jest pisać w wątkach o konkretnych artystach, a tamtego tematu używać tylko w przypadkach tych wykonawców, którzy nie mają na naszym forum własnych wątków.



Ok, do upartych świat należy. Na pewno każdy by Ci wytknął brak konsekwencji na tym polu :roll:
Ten temat nie dotyczy w sumie Bajmu, tylko Beaty Kozidrak, to nie jest jedność chyba. Mniejsza z tym, czy ktoś opisze koncert tu, czy w moim temacie (skoro go założyłem, to nic dziwnego, że zachęcam do pisania tam - chyba ma to czasem większy sens niż tworzenie osobnego działu dla każdego, szczególnie gdy ostatni post należy do tej samej osoby). Zdziwiłem się, że chciało Ci się przenosić tutaj.
No i w ten sposób ktoś czytający Twoją relację z odniesieniami do mojej, nie wie, gdzie szukać mojej.
Bałaganisz i tyle.

Czemu Blondynka nie miała jakiegoś większego hitu? Cóż. Wyczerpała się im formuła wielkich, ponadczasowych przebojów, a poza tym promują nowe wydawnictwa już bardziej na odczep się, pod jubileusz, pod trasę. Jak to bywa ze starszymi gwiazdami. W zespole zaszło tyle zmian, w życiu uczuciowym wokalistki też, że pewnie także trudniej już wykrzesać pełen ogień. Tak zgaduję. Za kilka lat pewnie będzie ta nowa płyta Bajmu i jubileusz 45-lecia. Jeśli do tego czasu wywrócą do góry nogami stabilny wózek dorobku wielu dekad, na którym jadą, to będzie dosyć dziwne i ciekawe. Mam wrażenie, że wciąż jednak mogą to zrobić. Muzycznie ani My, ani Bingo solowa nie dają mocnego kopa - po prostu trzymają poziom, ale tekstowo według mnie wbijają zadrę.
Nie wiem, czy ten Gromee to taki dobry pomysł, ale nie zrażam się ;)

Awatar użytkownika
Dobi
Administrator
Administrator
Posty: 4229
Rejestracja: 23 gru 2004, 12:46
Ulubiona piosenka: Smocze wzgórze
Lokalizacja: Warszawa

Re: Beata Kozidrak

Postautor: Dobi » 06 gru 2018, 22:29

Kamui Shiro, to Ty bałaganisz. Skoro jakiś wykonawca ma na forum temat (tak jak w tym wypadku Beata i Bajm) to powinno się umieszczać wszystkie posty z nim związane w owym temacie. Tak jest na każdym forum które znam, dopiero byłby bałagan gdyby każdy pisał sobie w innym temacie o tym samym.
Ty wiesz o temacie który stworzyłeś, ale każdy kto chce coś przekazać o Bajmie czy Kozidrak swoje kroki skieruje od razu do działu "Polska muzyka" szukać tematu tutaj. Tworze tematu o Beacie i Bajmie ma chyba ułatwić wszelakie dyskusje na temat ich twórczości.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2999
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Beata Kozidrak

Postautor: Kamui Shiro » 06 gru 2018, 23:29

Nie, to nie musi działać w ten sposób. Jakiś zapis regulaminowy czy tak sobie wymyśliliście, chłopcy? "Każdy" [...], aha. Nie wiem na ilu forach jesteś, pewnie 1500, z czego połowę adminujesz, ale nie jest niczym niewłaściwym funkcjonowanie takiego wątku obok tematow poswieconych konkretnym artystom. I ja, chcąc sprawdzic informacje o koncertach, szedłbym raczej do działu "Koncerty" niż "Polska muzyka".

Temat nie jest "Beata i Bajm", więc nie wymyślaj. To nie jest jedność. Pisząc o koncercie Bajmu, nie czuję żeby bardziej było na temat pisać o tym w temacie "Beata Kozidrak" niż "Na jakim koncercie byłeś ostatnio?" Skoro zaś już napisałem tam, to wypadałoby reagować na mój post tam albo przenieść oba. Nie jest to dla mnie jakaś sprawa wysokiej wagi, ale widzę, że jak zwykle Ray nagina rzeczy na forum pod swoje osobliwe wymagania, olewając czytelność wątku, a Dobi oświeca to blaskiem swojej władzy ;) Wystarczyłoby zresztą zmienić opis tematu, ale po co, jak można zamącić.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Beata Kozidrak

Postautor: ray » 07 gru 2018, 2:58

Kamui, robisz z igły widły, mam wrażenie, że za wszelką cenę chcesz, by Twoje było na wierzchu.
Po pierwsze, nie wymagam, byś pisał o koncertach Bajmu tutaj, gdyby tak było, to sam przeniósłbym Twój post z wątku "Na jakim koncercie ostatnio byliście?" do tego tematu. Ale jeżeli ja piszę o koncercie Beaty i Bajmu w wątku o Beacie, a Ty mi potem zarzucasz, że bałaganię, i jeszcze wznosisz oczy do nieba, to coś tu jest nie tak.
Po drugie, fakt, że temat nazywa się "Beata Kozidrak", a nie "Beata Kozidrak i Bajm", nie ma znaczenia, bo przecież Beata i Bajm to jest właściwie jedno - na wszystkich koncertach Bajmu pojawiają się również solowe piosenki Beaty. Poza tym mamy na forum temat "Hey", w którym od prawie roku dyskusje dotyczą kariery Kasi Nosowskiej solo i nikt nie robi z tego powodu afery.
Mam nadzieję, że w przyszłym roku również dane mi będzie zaliczyć jakiś koncert Beaty (z Bajmem lub bez) i pewnie wtedy też napiszę co nieco o tym koncercie w tym wątku.
A w temacie "Na jakim koncercie ostatnio byliście?" polecam pisanie o tych artystach, którzy nie mają na naszym forum własnych wątków, ewentualnie jeszcze o takich koncertach, w których bierze udział wielu wykonawców. Jeśli mamy na forum temat o Beacie Kozidrak, to relacje z jej koncertów i dyskusje o nich powinny być właśnie tutaj. Wtedy będzie przejrzyściej.
I proszę, Kamui, przyhamuj z tym zaczepnym tonem.

To prawda, że ostatnie wydawnictwa Bajm promował bardziej pod jubileusze. Premiera "Ballad 2" zbiegła się z 30-leciem zespołu, później premiera "Blondynki" też była trochę w cieniu przypadającego rok później 35-lecia. Ile wyszło teledysków do "Blondynki"? Chyba tylko jeden - do Góra dół. :hmmm:

Ja akurat jestem bardzo ciekaw kolejnych owoców współpracy Beaty z Gromee'em. Becię już od dłuższego czasu ciągnie w stronę bardziej tanecznych, dyskotekowych brzmień. Rok temu mówiła, że w planach jest wydanie reedycji "B3" z dwoma dodatkowymi utworami, "torpedami muzycznymi" - koniec końców ta reedycja nie wyszła, ale pewnie te piosenki i tak się w końcu ukażą, może właśnie podrasowane przez Gromee'ego?

Relacja z koncertu w Toruniu:
http://allaboutmusic.pl/przynajmniej-20 ... f6S8Yr7NNw

Trasa koncertowa Bajmu - krótka recenzja i fotorelacja:
http://polskaplyta-polskamuzyka.pl/2018 ... uCDHAvF0dM

Awatar użytkownika
Dobi
Administrator
Administrator
Posty: 4229
Rejestracja: 23 gru 2004, 12:46
Ulubiona piosenka: Smocze wzgórze
Lokalizacja: Warszawa

Re: Beata Kozidrak i Bajm

Postautor: Dobi » 07 gru 2018, 11:22

Od 2007 roku odkąd istnieje temat, przez 20 stron nikomu nigdy nie przeszkadzało że wątek nazywa się "Beata Kozidrak" i wszyscy pisali również o muzyce Bajmu. I nagle teraz po 11 latach pojawił się użytkownik który nie widzi związku z Beatą Kozidrak i Bajmem i trzeba specjalnie dla niego zmieniać nazwę tematu aby związek zobaczył. Skoro trzeba to zmieniłem.


Wróć do „Muzyka polska”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yandex [Bot] i 1 gość