Strona 2 z 3

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 13 sty 2009, 23:15
autor: vanity
Gabra pisze:bycie adminem ma swoje plusy - przynajmniej mogę dodawać post pod postem a nie musze edytować starego

to jedyny plus bycia adminem :P

bardzo jestem ciekawa jak im to wyjdzie, bo na występach tv nie porywają.

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 17 lut 2009, 12:35
autor: Gabra
WILKI MTV Unplugged

Znamy już datę i miejsce koncertu akustycznego, który WILKI zagrają dla MTV - serdecznie Was zapraszamy na ten wyjątkowy wieczór 27.02. 2009 na godzinę 20.00 do teatru Buffo w Warszawie. Koncert zostanie zarejestrowany i jeszcze przed wakacjami do sklepów trafią dwie wersje: DVD + CD oraz CD.
Uruchomiliśmy panel, w którym można rezerwować zaproszenia. Mamy do rozdysponowania tylko 60 biletów, dlatego postanowiliśmy, że pierwszeństwo w ich otrzymaniu będą mieli członkowie Wilczego Stada :-) Aby wejść do panelu trzeba być zalogowanym na stronie. Wypełnienie formularza nie jest jednoznaczne z otrzymaniem zaproszenia. Najpierw dostaniecie potwierdzenie mailem, a dopiero później wyślemy zaproszenie pocztą.
Bilety będzie można także wygrać w konkursach na antenie MTV.

www.wilki.com.pl



Pierwszym oficjalnie potwierdzonym gościem MTV Unplugged z Wilkami jest Kasia Kowalska :D :D :D

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 17 lut 2009, 13:17
autor: Matiz99
Gabra, przynosi na same dobre wieści :)

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 28 lut 2009, 0:35
autor: Gabra
A ja napiszę sobie (wcale niekrótką, z góry ostrzegam :P ) recenzję koncertu Wilków dla MTV Unplugged. Wydarzenie niesamowite, a brać udział w takim koncercie… coś wspaniałego :)
Obrazek Obrazek
Koncert zaczął się punktualnie o 20, scena przysłonięta czymś co przypominało firanki :D. Mocno zasłaniało to co widać za nimi (zwłaszcza jak doszła do tego gra świateł), ale że siedziało się blisko sceny więc nie było źle. Zespół wszedł na scenę i zaczął koncert od piosenki „Fajnie, że jesteś” dedykując ją fanom na widowni. Może to inny odbiór na żywo, ale Robert nie fałszował, albo rzadko mu się zdarzało :P. Śpiewał lekko, ale przyjemnie – miło się słuchało :). Zaraz potem ostatni singiel „Na zawsze i na wieczność” i – znane bardziej fanom – „Zostać mistrzem”.
Dopiero potem pora na coś starszego (a co za tym idzie bardziej wyczekanego ;) ) – moje kochane „Eli lama sabachtani”, nagrodzone gromkimi brawami. No i powrót na „nowsze” śmieci – „Słońce pokonał cień”, „Atlantyda łez”, „Bohema”, „Love story”… I w międzyczasie gdzieś „Jeden raz odwiedzamy świat”, którego akurat Robert nie dał rady już wyciągnąć tak jak kiedyś…
No i pora na duet… Dostawiają taboret, mikrofon, gitarę… I na scenę wchodzi uśmiechnięta Kasia Kowalska w kapeluszu. Robert zapowiada piosenkę, którą „zawsze chciał zaśpiewać z Kasią a ona właśnie sama ją wybrała” – zaczynają „Cień w Dolinie Mgieł”. Pierwsza zwrotka Kaśka, refren razem, potem drugą Robert i od połowy razem. Kaśka wymiatała wokalnie, dostała ogromne brawa :).
Potem Wilki zagrały jakąś nową piosenkę, jeszcze bez tytułu. Robert śpiewając, czytał tekst i sporo mu się mieszało, aż w środku piosenki „Cholera!!! Od nowa!!!” – btw, od nowa i tak się pomylił w tym samym miejscu, ale olał sobie :D. Dalej było moje kochane „Bogowie zimni jak kamień” (czyli jak to ujął Gawliński – „piosenka, której radia nie chciały grać”… plus brawa :D ). No i „Folkowy” – w końcu publiczność wstała i skakała – to jedyna piosenka, na której można było robić zdjęcia (to ma być jakiś efekt reżyserki, migające flesze, jestem ciekawa co z tego wyjdzie… ). Robert się potem śmiał, że pozwolić ludziom na więcej to się dopiero wtedy dobrze bawią :D.
Kolejny duet do „Beniamin” – całkowicie spieprzony (sorry za słownictwo) przez Reni Jusis. Udziwniała jak się tylko dało i miny fanów wokół mnie odzwierciedlały to co myślałam ;] Następnie cover (nie znam oryginału, ale ta wersja mi się podobała) „Heart of gold” Neila Younga. Fani chcieli „Aborygena”, ale Robert – przepraszając, że nie ma tego na liście piosenek – zapowiedział… uwielbianą przez wszystkich „Baśkę” ;]. Wtedy było widać, że to koncert tylko dla fanów. Zero oklasków, zero śpiewania i radość, że już koniec, gdy on wreszcie nastąpił ;). Było „Here I am”, „N’Avoie” (taka radość, energia – skakanie i śpiewanie, że aż miło :D) i na zakończenie „Son of the blue sky”…
Po zakończonym koncercie kazali nam czekać na „bisy”, czyli piosenki, które nie wyszły i trzeba je nagrać jeszcze raz ;). Po przedyskutowaniu z producentami zespół wyszedł i zaczął znów grać nową piosenkę. Przerwano im, bo „MTV jeszcze nie ustawiło wszystkiego” – my w krzyk że chcemy teraz Aborygena, a Robert sięga po gitarę… i zaczyna grać „Aborygena” :D:D. Więc sobie poskakaliśmy i wyśpiewaliśmy spontaniczną piosenkę ^^. A potem były poprawki… W sumie „N’Avoie” zaczynali 4 razy (zaśpiewali 2), nową zaczynali aż 5x (z czego 3x w całości), plus powtórki z „Folkowego”, „Heart of gold”, „Eli lama sabachtani”… i baaardzo miłe uwagi Roberta odnośnie pani producent, której się ciągle coś nie podoba, i cytował wypowiedzi: „Było zajebiście, ludzie się świetnie bawili, mogło być lepiej” ;].
Ale ogólnie… cudo :D:D:D:D I ja chcę już płytę :D:D:D.

A jako bonus (proszę, by tego nie rozpowszechniać ;) ) :
http://wyslijplik.pl/download.php?sid=AcS622tn – Wilki i Kasia Kowalska: Cień w Dolinie Mgieł (mp3) ;)

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 28 lut 2009, 0:58
autor: Carrie
Ach Gabra, gratuluję koncertu i dzięki za relacje i pliczek ;)

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 28 lut 2009, 10:05
autor: Meg
Obiecałaś że będzie porządna relacja i jest. Dziękuję Gabra :d

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 28 lut 2009, 10:28
autor: Pusiex
Musiało być wspaniale... Zazdroszczę ;( :smile: Dzięki rownież za wspaniałą relację 8)

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 28 lut 2009, 10:38
autor: Marrcino
Huh to Gabra mialas podwojny orgazm, nie dosc ze Wilki to jeszcze Kowalska :!: :ha:

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 11 cze 2009, 22:50
autor: Gabra
Marrcino pisze:Huh to Gabra mialas podwojny orgazm, nie dosc ze Wilki to jeszcze Kowalska :!: :ha:

no ba! :D

-----------------------------

premiera płyty Wilki MTV Unplugged już 29.05! :)

--------------------------------------

a tu, jak ktoś ciekawy, kilka mp3 z koncertu:
Fajnie, że jesteś - jeden z lepszych nowszych kawałków, z ciekawym wstępem
Słońce pokonał cień - moja ulubiona piosenka z "Watry", którą cenię szczególnie za tekst, właściwie niewielka róznica między wersją studyjną a unplugged, tylko wiecej instrumentów ;)
Jeden raz odwiedzamy świat - czyli coś ze "starszych" Wilków, z końcówką śpiewaną z publicznością. Ciekawie wyszło, choć brakowało mi przeciągania ostatniego słowa "świaaat", w refrenach...
Bohema - jak piosenki nie lubię, to wersja unplugged powaliła mnie na kolana. Byli tacy co mówili, że im to tango przypomina, dla mnie po kilku przesłuchaniach to po prostu coś ciekawego i... fajnego :D
Cień w dolinie mgieł - duet z Kowalską. Zachwycałam się już chyba wystarczająco, prawda? ^^
Love story - jak nie lubiłam tak nie lubię ;]
Folkowy - starszy kawałek, masa pozytywnej energii, plus świetna zabawa :)
Beniamin - duet z Reni Jusis. Robert świetnie, aranżacja świetnie, Reni dno ;]
Heart of gold - cover Neila Younga. Nie znam oryginału, ale ta wersja mi się bardzo podoba :)
Baśka - chyba jedyny utwór, przyjęty negatywnie przez fanów na widowni :P. Ale śpiewane i to dość głośno ;]
N'Avoie - tak jak i "Folkowy". Starsza nuta, pozytywna energia, i ile zabawy :)
Son of the blue sky - klasyka sama w sobie na koniec, w bardzo ciekawej aranżacji. Przedstawienie zespołu w rytm melodii, plus niesmiertelne "No woman no cry" na zakończenie :)

pozdrawiam :)

_______________________________________________

Koniec Wilków.

Postanowiłem, że nie ma sensu dłużej milczeć. Jest wielce prawdopodobne, że to już koniec Wilków. Dla mnie to bardzo smutne, że po tylu wspólnych latach nie potrafimy być razem, ale niestety istnieje między nami ogromny konflikt interesów, który być może spowoduje, że nie zobaczycie już Wilków.

Będę się starał zrobić wszystko, żeby tak się nie stało, ale moje dobre chęci nie wystarczą. Jeszcze w tym tygodniu spotkamy się całym zespołem i zastanowimy się, co możemy z tym zrobić. Będziecie pierwsi, którzy dowiedzą się o wszystkim.
Robert

www.wilki.com.pl

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 26 lip 2009, 20:07
autor: Natu$
Żeby Gabra nie musiała po raz kolejny edytowac swojego posta, wypowiem się! 8)

Byłam w zeszłym tygodniu na koncercie Wilków. Trochę się naczekałam, strasznie długo stroili instrumenty, no ale w końcu, chwilę po 22, koncert się zaczął.

Jeśli chodzi o repertuar to, z tego, co pamiętam, wykonywali na pewno utwory: Poucz mnie, Zostac mistrzem, Słońce pokonał cień, Love Story, Bohema, Here I am, Na zawsze i na wiecznośc, Baśka.

Mimo iż stałam dosyc daleko od sceny, to muszę przyznac, że dobrze się bawiłam. Gdyby nie nawaleni ludzie obok mnie, byłoby jeszcze lepiej, no ale pomińmy to. 8P Ludzi było naprawdę sporo, biorąc pod uwagę, że koncert odbył się w małej miejscowości, niedaleko mojego miasta. W większości były to osoby w przedziale 15-30. Fakt, że Robert na żywo trochę fałszuje, ale nie było tak źle. :P

Gdyby ktoś chciał to mogę udostępnic dwa nagrania (niestety, nie udało się więcej :/) mp3!

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 03 lis 2012, 8:23
autor: karen
NOWA PŁYTA "ŚWIATŁO I MROK" premiera 6.11.12

http://merlin.pl/Swiatlo-i-mrok_Wilki/b ... 1#fullinfo

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 23 lis 2012, 13:36
autor: KrzysiekF
Album będzie chyba najgorzej sprzedającym się krążkiem w historii Wilków. Po debiucie na 12 miejscu OLIS - u w drugim tygodniu sprzedaży spada już na pozycję -> 35...

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 23 lis 2012, 14:46
autor: karen
a najlepsze ze na FB podziekowali za te 12 miejse ( tydzień temu) i napisali ze 10 tysięcy fanów juz ich ma ( czy coś takiego)... łatwo sie domyślic ze 10 tysiecy to zamówiono i zalega na póleczkach teraz-sama widziałam ostatnio w Saturnie piękną wystawke z ich płyt :) faktycznie kiepska sprzedaż! Nawet Andrus wyzej,a jest już w zestawieniu 36 tydzień ( obednie na dobrym 18 miejscu) ;)

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 14 gru 2012, 12:55
autor: KrzysiekF
I co ze sprzedażą faktyczną albumu ? Jest gorzej jak źle :shock:

Re: WILKI & Robert Gawliński

: 14 gru 2012, 13:01
autor: karen
Przyznam szczerze ze lubie Robert-naprawde fajny gość, no forma wokalna na koncertach meega słaba juz niestety-poprzednie płyty jakos do mnie nie trafiły,ale gdzies czytałam recenzje ze to najlepsza płyta Wilków od lat-jednak jakoś ciągle mam ważniejsze wydatki, i póki co zakupu nie planuje. Ktoś słyszam płyte i moze sie podzielć odczuciami?!