Christina Aguilera

O wykonawcach muzyki zagranicznej, czyli co słychać w branży muzycznej za granicą.
chicken1506
The story so far
The story so far
Posty: 421
Rejestracja: 26 lip 2005, 20:12
Ulubiony album: MY
Ulubiona piosenka: LSTW/Consequences/TCN
Lokalizacja: Warszawa

Re: Christina Aguilera

Postautor: chicken1506 » 15 cze 2018, 4:40

I już jest. I jest fajnie. Sprzedać się to pewnie nie sprzeda, ale dobrze, że jest

Awatar użytkownika
DeathlySilence
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5127
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:29
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Gone
Lokalizacja: Słoneczne Mazury.

Re: Christina Aguilera

Postautor: DeathlySilence » 15 cze 2018, 5:29

ediva pisze:Wyzwolona Krycha wydała właśnie teledysk do pierwszego singla, zapowiadającego jej nowy album Liberation. Xtina experymentuje:

Christina Aguilera - Accelerate (Official Video) ft. Ty Dolla $ign, 2 Chainz:
https://www.youtube.com/watch?v=DSRSgMp5X1w

Teledysk - niejednoznacznie sprośne arcydzieło. 8)
Klimatyczny, erotyczny i seksualny zarazem, zarówno dający pstryczka w nos idiotkom, które chcą się wybić na #metoo, jak i popierający akcję.
Muzycznie interesujący. :) <3

Awatar użytkownika
Wojtuś
Lunatique
Lunatique
Posty: 2559
Rejestracja: 04 lut 2008, 19:39
Ulubiony album: E.K.G
Lokalizacja: Stara Rokitnia

Re: Christina Aguilera

Postautor: Wojtuś » 15 cze 2018, 10:14

Bardzo dobra płyta! Niestety pierwsza i ostatnia zaprezentowana piosenka czyli Acclelerate i Like i do to dla mnie najsłabsze piosenki na płycie. Najbardziej po dwóch przesłuchaniach podobają mi się Pipe, Masochist, Deserve , Fall in line i Twice.

Awatar użytkownika
Seba0305
Whatever it takes
Whatever it takes
Posty: 731
Rejestracja: 31 maja 2008, 15:01
Ulubiony album: Wszystkie:)
Ulubiona piosenka: Wszystkie:)
Lokalizacja: Warszawa
Skontaktuj się:

Re: Christina Aguilera

Postautor: Seba0305 » 15 cze 2018, 22:47

Deserve i Pipe <3

pokropek
The story so far
The story so far
Posty: 475
Rejestracja: 31 paź 2007, 19:09
Lokalizacja: ,,./

Re: Christina Aguilera

Postautor: pokropek » 15 cze 2018, 23:05

Kolejna płyta, którą wydała na odczepnego bo pewnie wytwórnia kazała. Piosenki są ok...tylko ok. Nie ma żadnego potencjalnego przeboju, nic nie wpada w ucho. Sorry, nie na to czekałem tyle lat :(

Barthez89
Hope for us
Hope for us
Posty: 29
Rejestracja: 20 lis 2014, 19:42
Ulubiony album: Invisible
Ulubiona piosenka: Impossible
Lokalizacja: Łódź

Re: Christina Aguilera

Postautor: Barthez89 » 18 cze 2018, 13:19

Na odczepnego? Na odczepnego był "Lotus" a na "Liberation" słychać już różnicę od pierwszych dzwięków. Produkcje są na najwyższym poziomie i wokalnie wydaje mi się że też jest dużo lepiej. Uwielbiam taką eksperymentującą Christinę. To prawda, próżno szukać tu hitów, które podbiły by listy przebojów, ale sama Christina przyznała że już jej na tym nie zależy. Porównałbym ten krążek do ostatnich płyt Rihanny i Beyonce. Ja uwielbiam "Maria", "Fall in line", "Deserve", "Twice", "Pipe" i "Unless its with you".

Awatar użytkownika
addar
Edytoświrek: ja tu mieszkam!
Edytoświrek: ja tu mieszkam!
Posty: 4138
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: Christina Aguilera

Postautor: addar » 18 cze 2018, 17:04

Postaram się napisać coś więcej później ale na chwile obecną, po jednokrotnym przesłuchaniu, powiem że jest dobrze. Nie ma szału to prawda, ale od pierwszych nut piosenki wydają się świeże i fajne. Nie ma tej ciężkości jak na poprzedniej płycie. Wokal Krysi tez jakoś okiełznany i niezbyt rozkrzyczany co pomaga w odbiorze i pozwala przesłuchać płytę w miłej atmosferze podczas rowerowej przejażdżki do pracy.

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2567
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Christina Aguilera

Postautor: niuto » 25 cze 2018, 21:18

Płyta, moim zdaniem, okropnie nudna i wtórna. O dziwo najjaśniejszym i najciekawszym momentem jest "Accelerate" - reszta po prostu letnia, a to chyba najgorsze. Kompozycyjnie na "Lotusie" znalazłem kilka "perełek", którym może przydałaby się lepsza produkcja, a tutaj żadnej.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2968
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Christina Aguilera

Postautor: Kamui Shiro » 26 cze 2018, 14:25

Co kto lubi. Posłuchałem większą część z przyjemnością. Nie są to zbyt odkrywcze brzmienia, ale podoba mi się odwołanie do starszych styli w wieli utworach. Jest spójnie. Jest niegłupio. Jest z pomysłem! Jej głos jest mocny, dojrzały, przez chwilę przypominał mi jakoś Michaela Jacksona :P Nie mogę porównać tego niestety z Lotusem, ponieważ nie zapoznałem się z poprzednim albumem Christiny... Może później :)

Ulubione: Masochist, Sick of Sitting, Fall In Line

Najmniej zwróciło moją uwagę: Pipes

Awatar użytkownika
DeathlySilence
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5127
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:29
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Gone
Lokalizacja: Słoneczne Mazury.

Re: Christina Aguilera

Postautor: DeathlySilence » 02 lip 2018, 19:06

Odczucia po trzeciej i ostatniej próbie odsłuchu płyty. :wink:

Utwór otwierający, płytę, tytułowy, "Liberation", jest jak zjawiskowy zwiastun filmowy, jak nagły poryw wiatru w upalny dzień, Biały Szkwał, zapowiedź urwania chmury i burzy.
"Searching for Maria", niebiański, kościelny zaśpiew a'capella, przedwstęp do utworu głównego ("Maria"), czarnego, wielkiego, ciężkiego, p-y-t-o-n-g-a.
Szybka zmiana planu wydarzeń. "Sick of Sittin" to teleportacja w czasie i przestrzeni - może to wiec polityczny, a może koncert na Woodstocku. Jedno jest pewne, jest to pieść o ODLEŻYNACH (chora od siedzenia). Porywająca.
"Dreamers" - czy mi się wydaje, czy wypowiadają się same dziewczynki, dziewczyny, kobiety??? Jeśli tak... wymowne.
"Fall in Line" - momentami fajnie, mocno, choć dla mnie zbyt krzykliwie, gubię się w tym wszystkim.
"Right Moves" - koci bans.
"Like I Do" - ło jesu, pyk, następna.
"Deserve" - uuuu uuuu uuuu...
"Twice" - więcej uuuu uuuu uuuu... miła dla ucha ballad(k)a.
"I Don't Need You Anymore" (Interlude) - pyk.
"Accelerate" <3 Naj na płycie.
"Pipe" - nudaaaaaaaaa.
"Masochist" - interesujący wstęp. Should I go? PYK? Brak rozwinięcia, pomysłu na utwór. Od połowy wieje nudą, stagnacją.
"Unless It's With You", więcej niż miła dla ucha ballad(k)a, ale i tak nie porywa.

"Accelerate" <3
"Maria" :bejsbol: Chcę to na singla + teledysk!!!
"Sick of Sittin" :513:
"Right Moves". :banan:

Na "Lotusie" przekonały mnie dwa utwory (Sing For Me, Blank Page). Na najnowszej, w porywach 4 plus dwa pierwsze przedwstępy. Obligacje Krystyny poszybowały w górę. :D

miko
Make it happen
Make it happen
Posty: 118
Rejestracja: 16 cze 2018, 22:59
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Andromeda
Lokalizacja: Warszawa

Re: Christina Aguilera

Postautor: miko » 15 lip 2018, 20:49

Ptaszki cwierkaja ze plyta floppuje i jesli Krysia nie zapelni po brzegi sal koncertowych jesienia (jak dotad na zapelnianie sie nie zapowiada) to RCA spektakularnie z niej zrezygnuje.

Zdarzalo sie to juz wielkim jak Mariah (Virgin) i mniejszym (Geri Halliwell - EMI, nie wspominajac juz naszej Diwy) ale to bylby wielki news po obu stronach Oceanu.

Awatar użytkownika
Nuklodem
Moderator
Moderator
Posty: 535
Rejestracja: 02 maja 2014, 8:41
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Tam gdzie jesteśmy tylko MY

Re: Christina Aguilera

Postautor: Nuklodem » 20 lip 2018, 22:42

Uwielbiam "Twice", a do Fall in Line, przekonałem się ostatnio słysząc to cudowne wykonanie
Carpool Karaoke BONUS: Christina Aguilera's 'Fall In Line' Christina ma taką magię w głosie, że nawet mi nie potrzeba w tej piosence Bb5 Demi wszystko jest takie wyważone. <3

Trafiłem na ten wykon dzięki świetnemu filmikowi, Christina Aguilera: Relaxed VS Nervous który ukazuję wokal Christiny gdy jest zrelaksowana i zdenerwowana. W pierwszej wersji słychać czym tak naprawę ta kobieta włada, skarb!

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2170
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Christina Aguilera

Postautor: ray » 21 lip 2018, 1:12

Mnie też z całej płyty najbardziej podoba się Twice. A z tych lżejszych piosenek - Masochist.
Cały czas uważam, że Accelarate to najgorszy utwór Aguilery w całej jej 20-letniej karierze - okropieństwo.
Generalnie płyta jest średnia - na pewno lepsza niż "Lotus", ale mało przebojowa, zdecydowanie bardziej do słuchania niż do tańczenia. I za dużo na niej hip-hopu, którego nie znoszę. I jeszcze ten przerywnik Dreamers uważam za kompletnie niepotrzebny.

Moją ulubioną piosenką Aguilery niezmiennie pozostaje Candyman. Bardzo lubię też np. Fighter, The voice within, Hurt czy Genie 2.0.
Genie 2.0 to kapitalna przeróbka Genie in a bottle. <3
Swoją drogą, skoro Edyta tak lubi śpiewać covery, to czemu nigdy nie sięgnęła po którąś z piosenek Aguilery? Chętnie usłyszałbym w jej wykonaniu Reflection, czyli Lustro w oryginale. :)

Awatar użytkownika
Skyfury
Hope for us
Hope for us
Posty: 40
Rejestracja: 26 lis 2017, 13:58
Ulubiona piosenka: Kolorowy Wiatr
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Christina Aguilera

Postautor: Skyfury » 23 lip 2018, 0:10

Cały czas uważam, że Accelarate to najgorszy utwór Aguilery w całej jej 20-letniej karierze - okropieństwo.


A ja uwielbiam Accelerate! xD na ogół nie słucham muzy w takich klimatach, ale czasami takie "chore" beaty mi podchodzą, podobnie było z Do it Miley (które zresztą w moim odczuciu jest podobne, przynajmniej jeśli chodzi o "dziwność" utworu). W każdym razie Accelerate jest miodzio :D

P.S jest to mój pierwszy post na tym forum. Więc wypadałoby się jakoś przywitać, chyba. Cześć Wam :)

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2968
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Christina Aguilera

Postautor: Kamui Shiro » 23 lip 2018, 0:20

ray pisze:Mnie też z całej płyty najbardziej podoba się Twice. A z tych lżejszych piosenek - Masochist.
Cały czas uważam, że Accelarate to najgorszy utwór Aguilery w całej jej 20-letniej karierze - okropieństwo.
Generalnie płyta jest średnia - na pewno lepsza niż "Lotus", ale mało przebojowa, zdecydowanie bardziej do słuchania niż do tańczenia. I za dużo na niej hip-hopu, którego nie znoszę. I jeszcze ten przerywnik Dreamers uważam za kompletnie niepotrzebny.

Moją ulubioną piosenką Aguilery niezmiennie pozostaje Candyman. Bardzo lubię też np. Fighter, The voice within, Hurt czy Genie 2.0.
Genie 2.0 to kapitalna przeróbka Genie in a bottle. <3
Swoją drogą, skoro Edyta tak lubi śpiewać covery, to czemu nigdy nie sięgnęła po którąś z piosenek Aguilery? Chętnie usłyszałbym w jej wykonaniu Reflection, czyli Lustro w oryginale. :)



A mnie się nieszczególnie podobał Candyman, za to Liberation uważam za dobry i odważny krok, wraz z pierwszym singlem. Muzyczna dorosłość. Argumenty za tym, że płyta jest średnia, podajesz raczej subiektywne. Aguilera od dawna włącza hip-hop i jej muzyka nie bywa aż tak często taneczna.


Wróć do „Muzyka zagraniczna”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość