QUEEN

O wykonawcach muzyki zagranicznej, czyli co słychać w branży muzycznej za granicą.
Komixiara
Sit down
Sit down
Posty: 76
Rejestracja: 11 wrz 2006, 22:45
Ulubiony album: E.K.G
Ulubiona piosenka: Błękit Myśli
Lokalizacja: Peterborough UK
Skontaktuj się:

QUEEN

Postautor: Komixiara » 16 paź 2006, 23:05

Zakładam temat o tej wspaniałej grupie. Jeśli ktoś ma ochotę podyskutować o Fredku & Co. - to jest to właśnie najlepsze miejsce na "postowanie". Ja uwielbiam Queen i niezapomnianego Freddie'go. Ich muzyka pozostanie na zawsze w moim serduchu! Pozdrawiam fanów Queen ;) !

Obrazek

Titter
Edytoświrek: ja tu mieszkam!
Edytoświrek: ja tu mieszkam!
Posty: 4106
Rejestracja: 09 gru 2004, 14:13
Ulubiony album: Edyta Gorniak
Ulubiona piosenka: Bede snila
Lokalizacja: Wichrowe Wzgorze

Re: QUEEN

Postautor: Titter » 16 paź 2006, 23:13

Zaraz tu vanity wparuje i sobie pogadacie :d

Komixiara
Sit down
Sit down
Posty: 76
Rejestracja: 11 wrz 2006, 22:45
Ulubiony album: E.K.G
Ulubiona piosenka: Błękit Myśli
Lokalizacja: Peterborough UK
Skontaktuj się:

Re: QUEEN

Postautor: Komixiara » 16 paź 2006, 23:27

Taką mam właśnie nadzieję! :lol3: :lol3: Na początek to Vanity przeproszę..bo wzięłam Ją za "faceta" 8P w topicu "czego słuchasz..." A to przecież KOBITA z krwi i kości, która ma fenomenalny gust muzyczny :hellobaby: !

Awatar użytkownika
vanity
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 9130
Rejestracja: 14 lut 2005, 2:21
Lokalizacja: 666

Re: QUEEN

Postautor: vanity » 16 paź 2006, 23:28

Titter pisze:Zaraz tu vanity wparuje i sobie pogadacie

już jestem :D

w sumie nosiłam się z takim zamiarem od jakiegoś czasu by zrobić im osobny temat. no ale skoro mnie wyręczono ... :D

Komixiara a jak ci się podobają poszczególne członki w solówkach?

[ Dodano: 2006-10-16, 23:30 ]
Komixiara pisze:Na początek to Vanity przeproszę..bo wzięłam Ją za "faceta"

nie ma sprawy, nie zwracałam uwagi bo doszłam do wniosku że sama dojdziesz prawdy :D a tak pozatym jestem wyrozumiała, bo mnie też się zdarzyło pomylić płeć :D

Komixiara
Sit down
Sit down
Posty: 76
Rejestracja: 11 wrz 2006, 22:45
Ulubiony album: E.K.G
Ulubiona piosenka: Błękit Myśli
Lokalizacja: Peterborough UK
Skontaktuj się:

Re: QUEEN

Postautor: Komixiara » 16 paź 2006, 23:43

vanity pisze:


Komixiara a jak ci się podobają poszczególne członki w solówkach?

[ Dodano: 2006-10-16, 23:30 ]
Komixiara pisze:Na początek to Vanity przeproszę..bo wzięłam Ją za "faceta"

nie ma sprawy, nie zwracałam uwagi bo doszłam do wniosku że sama dojdziesz prawdy :D a tak pozatym jestem wyrozumiała, bo mnie też się zdarzyło pomylić płeć :D


Poszczególne członki w solówkach? Hahahahha...fajnie to brzmi :hellobaby: ! No więc tak...Podoba mi się napewno głos Briana... Roger tak średnio, tzn. fajnie śpiewa np. w "Am in love with my car" 8P Ja to świr na punkcie głosu Freda :hellobaby: ! Jestem w nim zakochana (w głosie...) - całkowicie. Jednak głos Briana też jest w sumie interesujący... Jakie Ty masz zdanie na ten temat?

PS: Trochę mi czasu zajęło "dochodzenie" prawdy o Twojej płci :lol3: ...Osiołek ze mnie!

Awatar użytkownika
vanity
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 9130
Rejestracja: 14 lut 2005, 2:21
Lokalizacja: 666

Re: QUEEN

Postautor: vanity » 17 paź 2006, 0:30

Komixiara pisze:Jakie Ty masz zdanie na ten temat?

moje zdanie: Freddie oczywiście kasuje wszystkich, nawet niech nie stają do konkurencji (wogóle wśród wokalistów) a z Królowej najbardziej lubię Rogera. on ma taki "przepity" głos ale o dziwo mimo wieloletniego chlania czy też halnia (nie wiem :D) nie zepsuł mu się (zresztą jak i Fredkowi :D) nawet doszło do tego że mam jego jedną solową płytkę, którą sobie kupiłam wiele lat temu, pewnie z 10 już będzie :D. a do tego skompletowałam sobie (narazie z osiołkowych zasobów :( ) mp3 z innych solówek no i z The cross. wogóle w mule można niezłe cuda dostać. np jest jedna fajna piosenka (zapewne ci znana) Keep on running - to jest odrzut z Rogerowej solówki z 85 roku czy jakoś tak - nie mam jej na albumie w każdym razie a dobra duszyczka gwizdnęła im to z archiwum :D - w każdym razie Roger zasuwa a Freddie w chórkach :D jak słyszę w nim Fredka to nie wiem czemu ale odnoszę wrażenie że zrywał boki przy ich nagrywaniu :D no istanieje także pewne niebezpieczeństwo że to tylko moja chora wyobraźnia... :D ale wracając do Rogera - ciągnie świetnie, no i im starszy tym lepsze teksty pisze.
uwaga teraz powymieniam Rogera - moje ulubione - niequeenowskie:
say it's no true - niedawna pieśń, wykonana na koncercie z Mandelą w roli gónej - śliczna
strange frontier
foreign sand - piękna ballada
working class hero - przeróbka Lenona - świetna wersja - ciężka :D
Abadonfire
beautiful dreams
future management
happiness
I wanna testify - ukazała się tylko na singlu gdzieś pod koniec lat 70. bomba uwielbiam - a do tego jakiś dziwny tekst :D
nazis
power to love - fajna z The Cross
heaven for everyone - to pieśń w całości Rogera - Rog ją nagrał z The Cross i wydał, a potem nie wiem czemu może z powodów braku w zapełnieniu walnęli wersję z Freddiem na płytkę. Roger poległ przy Freddiem
new dark ages
cowboys and indians
man on fire

a z queenowskich - Rog w roli śpiewaka - najbardziej lubię - Tenement funster - tekst w stylu Rogera - ale uśmiałam się jak się dowiedziałam że tytuł na początku brzmiał coś jak: drummer's dream :D
ups ale się napisałam :D

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6227
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: QUEEN

Postautor: Piter » 17 paź 2006, 18:49

Ciężko mi jest dyskutować o Queen i Freddym. Bo o czym tu dyskutować? Byli po prostu najlepsi!

Komixiara
Sit down
Sit down
Posty: 76
Rejestracja: 11 wrz 2006, 22:45
Ulubiony album: E.K.G
Ulubiona piosenka: Błękit Myśli
Lokalizacja: Peterborough UK
Skontaktuj się:

Re: QUEEN

Postautor: Komixiara » 17 paź 2006, 23:23

ROGER :ha: ma taką "haryzmę" go też nie można nie kochać! :hellobaby: Ja go uwielbiam np: za teledysk do "I want to break free"! To co tam pokazał (albo raczej jak się pokazał! :lol3: ) to mistrzostwo świata. Niejedna ...mogłaby się przy Nim schować! Taki chodzący SEX...hihiihiihihi..Trochę wstyd się przyznać, ale dopiero jestem na etapie "poznawania" jego twórczości solowej.. To nic ciekawego nie napiszę, ale dałaś mi już wskazówki - to się dostosuje i nadrobie zaległości! :D Oni to w ogóle nigdy alkoholem nie gardzili :hellobaby: Głos Roger'a mowi sam za siebie..hihihi Zawsze można o nich przeczytać, że jeden kochał szampan, drugi wódkę z lodem..hhiihi itp. Ale jak wiadomo...wychodziło IM to na dobre! Fredkowi :-D napewno! hahahha.. Ja mam taki stary albumik Brian'a "Back to the light". W sumie fajny, ale to już nie to samo...wiadomo. Tragicznie (wg mnie!) wyszedł mu kawałek "Too much love will kill you".. To utwór Freddie'go..więc no niewiem jakby się musiał starać, żeby choć troszkę lepiej od Fredka zaśpiewać.. To raczej niewykonalne! :lol3: Vanity :-D a masz może jakieś ciekawe książki o Fredku & Co.? Tak tylko pytam z ciekawości...

KOCHAM TO FOTO FREDA!!! :hellobaby:

Obrazek

Awatar użytkownika
vanity
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 9130
Rejestracja: 14 lut 2005, 2:21
Lokalizacja: 666

Re: QUEEN

Postautor: vanity » 18 paź 2006, 1:17

Komixiara pisze:Ja go uwielbiam np: za teledysk do "I want to break free"! To co tam pokazał (albo raczej jak się pokazał! )

o tak Roger w tym teledysku bije wszystkich :D tego się nie da zapomnieć :D nigdy w życiu :d

nie wiem czy wiesz skoro jesteśmy przy seksapilu Rogera że gdzieś na początku Queen czyli początek lat 70 czy jakoś tak, zapuścił brodę bo ludzie go za panienkę brali D:

Komixiara pisze:.Trochę wstyd się przyznać, ale dopiero jestem na etapie "poznawania" jego twórczości solowej.. To nic ciekawego nie napiszę, ale dałaś mi już wskazówki - to się dostosuje i nadrobie zaległości!


utwory które zapodałam są naprawdę dobre - polecam. a co do jego solówek, to były utwory pisane z myślą o zespole, ale ponieważ oni ich nie wykorzystali, bo wiadomo, płyty mają ograniczoną pojemność, a pozatym wszystkie tracki na płycie muszą jakoś do siebie pasować, to on je wykorzystał do solówek.

Komixiara pisze:Oni to w ogóle nigdy alkoholem nie gardzili Głos Roger'a mowi sam za siebie..hihihi Zawsze można o nich przeczytać, że jeden kochał szampan, drugi wódkę z lodem..hhiihi itp. Ale jak wiadomo...wychodziło IM to na dobre! Fredkowi napewno! hahahha..

tak to bardzo ciekawe przypadki, zarówno Rog jak i Freddie dużo pili no i palili gigantyczne ilości papierosów a ich glosy były "nieuszkodzone". no i jeszcze ten seks przed koncertem :D no ale tu się temat Fredka nie tyczy, bo on nie używał przepony przy śpiewaniu :D
Komixiara pisze:Too much love will kill you".

to chyba Brian napisał. ale fakt, Freddie znacznie lepiej to śpiewa :D

Komixiara pisze:a masz może jakieś ciekawe książki o Fredku & Co.?

Ken Dean i Dyskografia (książeczka wielkości płyty cd) - tylko te znam z treści. inne bym poczytała, ale trzeba kombinacji by je zdobyć więc one jeszcze przede mną.

Komixiara
Sit down
Sit down
Posty: 76
Rejestracja: 11 wrz 2006, 22:45
Ulubiony album: E.K.G
Ulubiona piosenka: Błękit Myśli
Lokalizacja: Peterborough UK
Skontaktuj się:

Re: QUEEN

Postautor: Komixiara » 19 paź 2006, 21:41

vanity pisze:o tak Roger w tym teledysku bije wszystkich :D tego się nie da zapomnieć :D nigdy w życiu :d

nie wiem czy wiesz skoro jesteśmy przy seksapilu Rogera że gdzieś na początku Queen czyli początek lat 70 czy jakoś tak, zapuścił brodę bo ludzie go za panienkę brali D:


Hahahaha...nie tego nie wiedziałam...dobre! Mało widać o Rogerku wiem...

vanity pisze: utwory które zapodałam są naprawdę dobre - polecam. a co do jego solówek, to były utwory pisane z myślą o zespole, ale ponieważ oni ich nie wykorzystali, bo wiadomo, płyty mają ograniczoną pojemność, a pozatym wszystkie tracki na płycie muszą jakoś do siebie pasować, to on je wykorzystał do solówek.


Już w ten weekand mam zamiar zająć się poszukiwaniem tych utworków i koniecznie sie z nimi "dogłębnie" zapoznam!

vanity pisze:tak to bardzo ciekawe przypadki, zarówno Rog jak i Freddie dużo pili no i palili gigantyczne ilości papierosów a ich glosy były "nieuszkodzone". no i jeszcze ten seks przed koncertem :D no ale tu się temat Fredka nie tyczy, bo on nie używał przepony przy śpiewaniu :D


Nic tylko brać z nich przykład! hahahahha ... nie żebym miała jakieś problemy z alkoholem i sexem..ale skoro innym to tak służy..to czemu nie brać przykładu..

vanity pisze:to chyba Brian napisał. ale fakt, Freddie znacznie lepiej to śpiewa :D


Tak racja...ja miałam tylko na myśli, że tą piosenkę naj zaśpiewał Fred! No bo wykonanie May'a było do bani...tzn, jest do bani!

vanity pisze:Ken Dean i Dyskografia (książeczka wielkości płyty cd) - tylko te znam z treści. inne bym poczytała, ale trzeba kombinacji by je zdobyć więc one jeszcze przede mną.
[center]

Kurcze też mam tylko tę książkę. Poluje na "Freddie & ja", którą min. napisał Jim Hutton. Podobno ciekawa..no napewno ciekawa. Jest jednak mały problem ze znalejzieniem tych książek tak jak już wspomniałaś. Ty jak jakieś ciekawe mi się trafią...na bank Ci wyślę do przeczytania! ;) [/center]

Awatar użytkownika
vanity
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 9130
Rejestracja: 14 lut 2005, 2:21
Lokalizacja: 666

Re: QUEEN

Postautor: vanity » 20 paź 2006, 2:54

Komixiara pisze:Nic tylko brać z nich przykład! hahahahha ... nie żebym miała jakieś problemy z alkoholem i sexem..ale skoro innym to tak służy..to czemu nie brać przykładu..

no nie wiem, podobno od każdej reguły są wyjątki. więc lepiej nie, małe prawdopodobieństwo znalezienia sie wśród tych wyjątków :D

Komixiara pisze:Kurcze też mam tylko tę książkę. Poluje na "Freddie & ja", którą min. napisał Jim Hutton. Podobno ciekawa..no napewno ciekawa. Jest jednak mały problem ze znalejzieniem tych książek tak jak już wspomniałaś. Ty jak jakieś ciekawe mi się trafią...na bank Ci wyślę do przeczytania!

o dzięki Ci :)
z ksiązkami są problemy, jest ich kilka, ale tylko część wydano w Polsce. tak więc trzeba też zmierzyć się z innymi jęzorami. u mnie w bibliotece (zaglądam tam od czasu do czasu) jest Życie prawdziwe Evans Minns - ale zgadnij :d pożyczone nieoddane :D tak ze 2 lata daję karteczkę z tę książką i nigdy jej nie ma :D co za ludzie!

[ Dodano: 2006-10-20, 02:55 ]
aha i jeszcze coś dopwowiem. nie wiem czy słyszałaś, ale podobno wersja Kena Deana na rynek polski została trochę okrojona :?

Komixiara
Sit down
Sit down
Posty: 76
Rejestracja: 11 wrz 2006, 22:45
Ulubiony album: E.K.G
Ulubiona piosenka: Błękit Myśli
Lokalizacja: Peterborough UK
Skontaktuj się:

Re: QUEEN

Postautor: Komixiara » 21 paź 2006, 20:02

vanity pisze:
Komixiara pisze:Nic tylko brać z nich przykład! hahahahha ... nie żebym miała jakieś problemy z alkoholem i sexem..ale skoro innym to tak służy..to czemu nie brać przykładu..

no nie wiem, podobno od każdej reguły są wyjątki. więc lepiej nie, małe prawdopodobieństwo znalezienia sie wśród tych wyjątków :D


Hahahhaha... dobre.. Masz rację! W zupełności !!;-)

vanity pisze:o dzięki Ci :)
z ksiązkami są problemy, jest ich kilka, ale tylko część wydano w Polsce. tak więc trzeba też zmierzyć się z innymi jęzorami. u mnie w bibliotece (zaglądam tam od czasu do czasu) jest Życie prawdziwe Evans Minns - ale zgadnij :d pożyczone nieoddane :D tak ze 2 lata daję karteczkę z tę książką i nigdy jej nie ma :D co za ludzie!


Ja bredzę...nie tylko wyślę Ci do przeczytania czy looknięciate książki. Ale przede wszystkim też Ci kupie! A co...;-) Ale tak na serio...to ciężko ze zdobyciem tych książek.. niestety. A przyznaj się...z tym pożyczeniem i nie oddaniem...to przypadkiem nie Ty? Haahaahaha...to był żart. U mnie w kilku bibliotekach szukałam i nic...kompletnie nic..żadnego tytułu nie posiadają. Katastrofa..buu

vanity pisze:[ Dodano: 2006-10-20, 02:55 ]
aha i jeszcze coś dopwowiem. nie wiem czy słyszałaś, ale podobno wersja Kena Deana na rynek polski została trochę okrojona :?


Normalka...aż ciśnie się na usta tekst z piosenki Liroy'a.. "To właśnie nasza Polska.." Może doczekamy się takich czasów, że będzie w naszym kraju NORMALNIE.. (Pomarzyć dobra rzecz!)

Awatar użytkownika
vanity
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 9130
Rejestracja: 14 lut 2005, 2:21
Lokalizacja: 666

Re: QUEEN

Postautor: vanity » 22 paź 2006, 8:53

Komixiara pisze:A przyznaj się...z tym pożyczeniem i nie oddaniem...to przypadkiem nie Ty? Haahaahaha...to był żart.

:lol3: :lol3: :lol3: :lol3: niestety nie ja :lol3: :lol3: mam Deana i mi to wystarczy, w razie czego mam gdzie zajrzeć. reszta książek to raczej już tylko dla przeczytania i uzupełnienia informacji - jakby nie było 20 lat zespołu w cieńkiej książce Deana się nie zmieści. zresztą net też jest bardzo pomocny - np na forum queen można się kupę rzeczy dowiedzieć.

Komixiara
Sit down
Sit down
Posty: 76
Rejestracja: 11 wrz 2006, 22:45
Ulubiony album: E.K.G
Ulubiona piosenka: Błękit Myśli
Lokalizacja: Peterborough UK
Skontaktuj się:

Re: QUEEN

Postautor: Komixiara » 22 paź 2006, 17:49

Tak to fakt...na forum Queen można się mnóstwo dowiedzieć.. W ogóle internet to dobre źrudło informacji - nic tylko szukać i pochłaniać wszystko o Freddie'm & Co. :hellobaby:

Awatar użytkownika
vanity
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 9130
Rejestracja: 14 lut 2005, 2:21
Lokalizacja: 666

Re: QUEEN

Postautor: vanity » 10 lis 2006, 0:12

Freddie Mercury na dużym ekranie
(Megafon.pl/Coming Soon, Gal/9 listopada 2006 07:26)

Powstanie film biograficzny opowiadający o życiu Freddiego Mercury'ego.

Brian May, gitarzysta zespołu Queen potwierdził, że obraz ukazujący losy legendarnego wokalisty zmarłego na AIDS w 1991 roku jest już w fazie produkcji.

- Nie wolno mi ujawniać szczegółów projektu, ale mogę powiedzieć, że jest kilku niezwykłych kandydatów do roli Freddiego - wyjaśnia May. - Cały zespół został zaangażowany do współpracy przy filmie.

Brian May i Roger Taylor pracują obecnie nad nową płytą Queen. Ostatnim jak dotąd albumem grupy jest "Innuendo" z lutego 1991 roku. Od kwietnia 2005 roku Paul Rodgers występuje jako wokalista kapeli.

oj będzie się działo, orgie, narkotyki i rockopera :D ktoś w komentarzach napisał że Johnny Deep by się nadawał. no ciekawa jestem kogo tam wymyślili, no i kto Rogera :D :oops: zagra :lol3: . wbrew pozorom to ważne, bo te oczy ..... nogi!!!!!!!! hehe no i spity głos :D

no i nie wiem czemu niby Innuendo jest ostatnim albumem skoro Freddie sobie zażyczył by chłopcy wydali album kolejny dokłądnie 4 lata po jego śmierci (bo 2+2=4) - "Made in heaven" 1995 r.


Wróć do „Muzyka zagraniczna”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości