Miley Cyrus

O wykonawcach muzyki zagranicznej, czyli co słychać w branży muzycznej za granicą.
k+b
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 230
Rejestracja: 26 sie 2010, 16:06
Ulubiony album: Dotyk
Lokalizacja: Polska

Re: Miley Cyrus

Postautor: k+b » 02 wrz 2015, 9:52

Tak, dokładnie. Zespół ten wyprodukował 14 z 23 utworów.

Awatar użytkownika
endeven
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4259
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Miley Cyrus

Postautor: endeven » 02 wrz 2015, 10:23

a to muszę odsłuchać.

Awatar użytkownika
DAAMI
Nieśmiertelni
Nieśmiertelni
Posty: 2444
Rejestracja: 25 lis 2011, 16:24
Ulubiony album: My
Ulubiona piosenka: Grateful
Lokalizacja: Teraz - Tu

Re: Miley Cyrus

Postautor: DAAMI » 02 wrz 2015, 11:13

Płytę "Miley Cyrus & Her Dead Petz" już niedługo będzie można kupić na iTunes i Google Music, a wszystkie pieniądze zostaną przekazane na fundacje Miley - The Happy Hippie Foundation

Poza tym kolejnym teledyskiem (singlem?) będzie piosenka "Cyrus Skies" - nagrania do clipu już ruszyły.

Moim zdaniem na płycie są lepsze utwory, jak np. Karen Don't Be Sad, które bardzo mi się podoba :)

Awatar użytkownika
LaFidelite
Niebo to my
Niebo to my
Posty: 1212
Rejestracja: 26 paź 2009, 20:18
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: Oz

Re: Miley Cyrus

Postautor: LaFidelite » 03 wrz 2015, 15:04

Flux pisze:Miley Cyrus - Dooo It!
https://www.youtube.com/watch?v=wu5iAgJ65dA


No masakra, można się załamać. W dzisiejszych czasach większości muzyki popularnej nie da się po prostu słuchać :glowaboli:

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2968
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Miley Cyrus

Postautor: Kamui Shiro » 03 wrz 2015, 19:26

Och, oooch, posłuchałem i nie umarłem. Masz mało elastyczne kosteczki słuchowe. Dobry kawałek, na pewno ciekawszy niż połowa tego, co teraz leci w radiach. To nie jest zresztą piosenka do lubienia, bo to nie zupa pomidorowa, tylko do pomyślenia. Osobiście nie popieram podejścia Miley pt. "narkotyki są super", ale coś miała do przekazania tym utworem, jak zwykle. Wielki hejt, bo dziewczyna jest odważna i nie owija w bawełnę, nie zgrywa spokojnej cizi i nie śpiewa tralalala dla starych ciotek.

Awatar użytkownika
LaFidelite
Niebo to my
Niebo to my
Posty: 1212
Rejestracja: 26 paź 2009, 20:18
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: Oz

Re: Miley Cyrus

Postautor: LaFidelite » 03 wrz 2015, 20:36

Cóż się tak emocjonujesz? Rozumiem, że jako fan Britney nie jesteś zbyt wymagającym słuchaczem, ale nie musisz naskakiwać na innych za to, że nie podoba im się to samo, co Tobie. A tym, że to nie jest piosenka "do lubienia" tylko "do pomyślenia" to już pojechałeś po bandzie kolego :lol3: Polecam zapoznać się też z muzyką poważniejszych artystów, to już Cię chyba głowa rozboli od tego myślenia :lol: A wracając do Miley i jej piosenki, to mnie nie razi gadka o narkotykach i to czy owija w bawełnę czy nie owija, nie lubię tylko wulgarności i prób szokowania w celu zdobycia popularności. Myślę, że tak naprawdę Miley to może być całkiem niegłupia dziewczyna i może miałaby coś ciekawego do powiedzenia, gdyby zechciała obrać inną drogę artystyczną. Ale no cóż, robi to co uważa za korzystne dla siebie i niech tak będzie, ale ja tego nie kupuję. Pomijam już fakt, że jej zachowanie (patrz chociażby ostatnie VMAs) chyba nikogo juz nie szokuje, tylko zwyczajnie ludzi męczy, bo jest poniżej poziomu nawet średnio rozgarniętego człowieka.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2968
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Miley Cyrus

Postautor: Kamui Shiro » 03 wrz 2015, 22:06

Kicia, bez snobizmu. Do tego nadętego snobizmu. Słucham czasem Britney i "Bangerz" Miley, bo to kawał dobrego popu i nie ja to wymyśliłem. A nawet i do złego każdy ma prawo, och.
Oprócz tego słucham też innych rzeczy, wypisywałem na tym forum czego. Niestety, mimo to gó...zik wiesz o moich muzycznych wymaganiach ;o
I kim jesteś, żeby wyznaczac ludziom, kto może oceniać muzykę na forum, a kto nie? ;/
Ty słuchasz (?) Edyty - też nie jest to nic wiekopomnego, co wstrząsnęło historią muzyki. Kogo mi polecisz? Naucz mnie, naucz mnie od nowa... Skoro jestem takim kretynem, bo podoba mi się piosenka Miley i lubię Britney. Ok, możesz zwracać się do obcych ludzi jak do idiotów, jeśli ci to potrzebne :] mnie to rybka. Sama wiesz tylko, za co ich nie lubisz - za to, że cię przerastają.

Mnie się nie podoba na przykład z powodu wulgarnosci i płycizny "Better Have My Money" Rihanny... ale żeby zaraz nad tym rozdzierać szaty? Luzu...
Wchodzę na forum m.in. by pośmiać się z takich postów, a nie się 'załamywac'. Nie emocjonuję się, skąd ten pomysł o.O chyba ty. Hejcisz z przesadą piosenkę Miley. Jakies durne teksty o masakrach i załamaniu. To mnie zarzucasz zbędne emocje? :roll:
Serio na ciebie naskoczyłem? Biedna, wrażliwa.

Jestem osobą bardzo rozgarniętą, a nie średnio, więc mnie byle co nie zmęczy. Współczuję, jeśli dla kogoś to, że dziewczyna trochę poepatowała ciałkiem i ziółkiem, to za dużo i głowa trzeszczy. Widocznie mało się w tej głowie mieści. Gust każdy ma swój i poglądy, tylko po co te dramatyczne sformułowania zaraz ;o
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2015, 22:52 przez Kamui Shiro, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
LaFidelite
Niebo to my
Niebo to my
Posty: 1212
Rejestracja: 26 paź 2009, 20:18
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: Oz

Re: Miley Cyrus

Postautor: LaFidelite » 03 wrz 2015, 22:42

Kamui Shiro pisze:Kicia, bez snobizmu. Do tego nadętego snobizmu. Słucham czasem Britney i Miley, bo to kawał dobrego popu, co wie niemal każdy

Czy dobrego, to delikatnie rzecz ujmując, można polemizować :P
Kamui Shiro pisze:A nawet i do złego każdy ma prawo, och.

Owszem, i wcale nie mówię, że sama nie takiego nie słucham.
Kamui Shiro pisze:I kim ty jesteś, żeby wyznaczac ludziom, kto może oceniać muzykę na forum, a kto nie? ;)

A niby gdzie coś takiego robię? :lol3: Napisałam tylko, że mi się nie podoba, a Ty wyjechałeś z głupimi przytykami.
Kamui Shiro pisze:Ty słuchasz (?) Edyty - też nie jest to nic wiekopomnego, co wstrząsnęło historią muzyki.

To czego słucham nie ma tutaj nic do rzeczy. Odniosłam się do Twojej wypowiedzi, bo alergicznie zareagowałeś na to, że komuś nie podoba się słaba piosenka, która podoba się Tobie, jakby ludzie nie mieli prawa do innej opinii. Co do Edyty, to cenię ją raczej za zdolności interpretacyjne i głos, a nie repertuar (z wyłączeniem Dotyku). Poza tym tak jak wspomniałam, to nie ma nic do rzeczy i nie kreauje się na żadną znawczynie, ale jak mi wmawiasz,że Miley i Britney tworzą piosenki dające do myślenia, to nie wiem czy śmiac się czy płakać.
Kamui Shiro pisze:Przecież jestem takim kretynem, bo podoba mi się piosenka Miley i lubię Britney, możesz robić ze mnie idiotę :] Chociaż mnie nie znasz i nie wiesz, za co je lubię.

Nie uważam Cię za kretyna, nic takiego nie napisałam.
Kamui Shiro pisze:Sam(a) wiesz tylko, za co ich nie lubisz - za to, że cię przerastają.

Tak, tak. Przecież Britney i Miley słyną z tego, że tworzą muzykę, której nie ogarnia przeciętny odbiorca, normalnie sztuka.
Kamui Shiro pisze:Wchodzę na forum m.in. by pośmiać się z takich postów, a nie się 'załamywac'

A co mnie to obchodzi w jakim celu Ty wchodzisz na forum?
Kamui Shiro pisze:Widocznie malutko się w tej głowie mieści.

Zwykłe chamstwo, ale niczego więcej się po Tobie nie spodziewałam.
A Kiciu to sobie możesz mówić do kogos innego, bo ja sobie takich protekcjonalnych tekstów nie życzę.

Bez odbioru :!:

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2968
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Miley Cyrus

Postautor: Kamui Shiro » 03 wrz 2015, 22:49

Można polemizować, ale po co. Nie ciekawią mnie takie subiektywne zestawienia, co dobre a co be.
Nie muszę nic udowadniać na forum... i w tym rzecz :D miałbym się za smutną osobę, gdyby nieznajoma mi użytkowniczka forum mogła mi zarzucić, iż słucham tylko kiepskiej muzyki - i jeszcze bym się tym przejął. Nawet nie bawię się w takie konfrontacje, bo to dziecinada i argumenty poniżej poziomu: 'ty sluchasz Britney, to sie nie odzywaj'.

Nie wiem, co wprawia obce osoby w nastrój do myślenia. Chyba nie będę robić wykładu, dlaczego można prywatnie lubić piosenki Britney czy Miley i co jest sensownego w tekście "Dooo It" - jeśli twoim zdaniem nic, to trudno. Możesz słabo rozumiesz ten tekst po prostu. Nie czepiłem się tego, że się nie podoba, tylko pisania o jakichś masakrach i upadku muzyki pop. Bo pojechałaś po bandzie. ;p

Przerasta cię - sama przyznałaś to, że cię męczy. Nie wiem, czy przerasta jako sztuka, ale też nie jest mi wiadome, co też to może obca osoba uważać za sztukę - i chyba w tym przypadku nie jestem ciekaw ;]

Alergicznie zareagowałem na alergiczną reakcję. Nie, nie nazwałaś mnie wprost kretynem, jeszcze tego brakuje. Wystarczy czytelnych aluzji do niskiego poziomu rozmówcy. Bo lubi Britney :lol: też powód.

Mało mnie obchodzi, czego życzy sobie osoba, która sama pisze do mnie chamskim i protekcjonalnym tonem, na jaką muzykę jestem za głupi ;) jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie, ot i tyle. Z odbiorem lub bez, phi.

-- Dodano: 3 wrz 2015, o 21:55 --

LaFidelite pisze: Polecam zapoznać się też z muzyką poważniejszych artystów, to już Cię chyba głowa rozboli od tego myślenia


Chamstwo. Protekcjonalny ton. 2w1.

Dziękuję, że wprowadziłaś go do dyskusji, Kiciu.

pokropek
The story so far
The story so far
Posty: 475
Rejestracja: 31 paź 2007, 19:09
Lokalizacja: ,,./

Re: Miley Cyrus

Postautor: pokropek » 04 wrz 2015, 10:40

Ale badziewie, jak zwykle od tej gwiazdeczki

Awatar użytkownika
Dobi
Administrator
Administrator
Posty: 4185
Rejestracja: 23 gru 2004, 12:46
Ulubiona piosenka: Smocze wzgórze
Lokalizacja: Warszawa

Re: Miley Cyrus

Postautor: Dobi » 04 wrz 2015, 13:10

No tak teraz wszystko można podciągnąć pod "sztukę". Swojego czasu Gaga pozwoliła się obrzygać na scenie i zarówno ona jak i wszyscy jej fani byli tym wręcz zachwyceni a krytykom zarzucano zaściankowość, zamknięcie na sztukę (!) i inne bzdety. Miley może pójść o krok daje i dać się osrać na scenie! Tego jeszcze nie było, będzie prekursorką! 8P

Panienka nie ma nic do powiedzenie muzycznie więc robi z siebie idiotkę bo tylko tak zwróci na siebie uwagę mediów. Niestety udaje się jej to i wszyscy piszą o jej "dokonaniach". No ale w końcu przez Disneya została zaszczuta, poczuła wolność i tak się to skończyło. Odbiło jej. Szkoda.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2968
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Miley Cyrus

Postautor: Kamui Shiro » 04 wrz 2015, 18:56

Trudno cokolwiek zdefniować jako sztukę albo nie-sztukę. Łatwiej już określić, co jest arcydziełem, ale z tym też róznie bywa ;) subiektywność... a istnieje tez sztuka prymitywna, no i kicz to też sztuka. ;p
Muzycznie takie piosenki jak "We Can't Stop" albo nawet to całe "Dooo It" wydają mi się bardziej pomysłowe i zgrabnie skomponowane niż różne popularne obecnie hity radiowe. Zwracam też dużą uwagę na tekst, a i tutaj przynajmniej jest mowa o czymś innym niż "kocham cię, chodźmy potanczyc" - Miley odpiera zmasowane ataki na siebie za ich pomocą... można jej nie lubić i zgarnęła sporo tej niechęci od świata, nie wnikam czy słusznie czy nie nawet - doceniam tylko to, że naprawdę potrafi zwrócić uwagę i, jak widać, nie zostawic innych obojętnymi. Lubię upadłe aniołki pop z pazurkami, więc od czasu "Can't Be Tamed" jej twórczość mnie ciekawi.

Awatar użytkownika
addar
Edytoświrek: ja tu mieszkam!
Edytoświrek: ja tu mieszkam!
Posty: 4138
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: Miley Cyrus

Postautor: addar » 20 lis 2015, 12:17


Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2968
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Miley Cyrus

Postautor: Kamui Shiro » 22 gru 2015, 12:19

Takie "kreacje" są obliczone właśnie na takie reakcje. Czym tu się oburzać? W połączeniu z dawnym sweet-disneyowym wizerunkiem Miley, te prowokacje mają w sobie nawet coś ciekawego. Szkoda że coraz mniej idzie z nimi konkretnie dobrej muzyki pop, bo w czasie promocji "Bangers" wydawała się niczym innym jak odpowiedzią XXI wieku na sukces Madonny i Britney, takim ultrakombo :D Czekam na nową mainstreamową płytę, ufam że jeszcze nie wyśpiewała ostatniego słowa ;) Widziałbym przy nowej płycie jako dobre posunięcie odejście od tego epatowania seksualnością i używkami ---> dojrzalszy materiał, więcej rocku w popie, epickie power ballady itp., no i do tego jakiś taneczny hit też. A co, pomarzyć sobie mogę *_* #najaranyżyciem #jakMiley

Awatar użytkownika
agnete
Sit down
Sit down
Posty: 81
Rejestracja: 28 mar 2016, 16:57
Ulubiona piosenka: Stop
Lokalizacja: Polska

Re: Miley Cyrus

Postautor: agnete » 28 mar 2016, 20:19

Miley jest tą artystką, wobec której miałam dość dziwne uczucia. Gdy ją poznałam, wolałam inne głosy, inne wokalistki. W moim sercu głęboko była wówczas P!nk i Kryśka, oraz pomniejsze szablonowe głosy, zaś skrzekliwa dla mnie Miley była drażniąca do cna. Zwłaszcza że stała na czele żarówkowo różowych produktów.

Czas mijał. Hannah umarła a Miley odcięła się od przeszłości, wyszedł krążek Can't Be Tamed, który po cichu przesłuchiwałam. Pokazałam go nawet tacie, który jako dziecko lat osiemdziesiątych pochwalił kilka utworów. Po krótkiej fazie Cyrus znikła.

Przyszła nowa płyta, nasi bangersi. O Boże. Co to było... Język za brodę, zezy, brokat, róż, żółć, twerk, szalejot na scenie i darcie mordy. Z płyty tylko We Can't Stop, a reszta jest milczeniem. Coś jej w łeb strzeliło, no i bye Felicia.

Jakoś z miesiąc temu nudziłam się na Youtube, wpisując różne hasła. Padło i na nią. Znalazłam znaną mi już wcześniej Jolene, odsłuchałam z przyjemnością, i znalazłam Happy Hippie. I to było dobre! Ma głos i uczucie w nim, niesamowite, choć jeszcze nierozwinięte doły (wygląda na niepełny kontralt, choć zobaczymy gdzie pójdzie). Mogłaby popracować nad mixem gór, to fakt.

Niedawno odkryłam Miley Cyrus and Her Dead Petz. Jestem naprawdę zaskoczona, bo to mix tego, czego zwykle szukam, i tego co jeszcze z bangersów zostało. Cyrus Skies, Bang Me Box, Twinkle Song, The Floyd Song, Pablo the Blow Fish (?), no no no.

Podsumowując, myślę że coś z niej wyrośnie. Oby jej nie odbiło, wydaje się że wychodzi z szalejotu.


Wróć do „Muzyka zagraniczna”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: MKury, Proximic [Spider] i 1 gość