Zmarł tata Edyty :(

Rozmowy na tematy związane z Edytą.
Awatar użytkownika
[email protected]
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 10880
Rejestracja: 12 sty 2009, 18:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: [email protected] » 06 cze 2006, 3:55

Nawet jesli sie nie mialo z kims dlugo kontaktu, to wiadomosc o smierci znaczy, ze juz tego kontaktu nigdy sie nie nawiaze i nie bedzie mozna wyjasnic roznych spraw. Mialam taki przypadek w rodzinie.

Nie wiem, jak Edyta sie czuje w tej sytuacji z wiadomych powodow, niemniej chce tylko napisac, ze jestesmy z nia.

Awatar użytkownika
Pawel
Linger
Linger
Posty: 828
Rejestracja: 16 maja 2005, 14:10
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: Pawel » 06 cze 2006, 8:53

Przykro mi, bardzo współczuję, to stało się tak nagle....

agata
Sit down
Sit down
Posty: 76
Rejestracja: 17 lut 2005, 10:16
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: wszystkie
Lokalizacja: Skawina

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: agata » 06 cze 2006, 9:21

Wydaje mi sie ze smierc ojca to jest Edi prywatna sprawa w tej chwili to lepiej nic nie mowic , dodawac, snuc czy spotkala sie z ojcem czy tez nie .

FRYMIK
Whatever it takes
Whatever it takes
Posty: 775
Rejestracja: 08 gru 2004, 16:32
Lokalizacja: z...

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: FRYMIK » 06 cze 2006, 9:29

Strasznie mi przykro- Edi trzymaj się

Aparatka
Hope for us
Hope for us
Posty: 11
Rejestracja: 11 maja 2006, 16:01
Ulubiony album: E K G
Ulubiona piosenka: To, co najlepsze
Lokalizacja: Iława

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: Aparatka » 06 cze 2006, 10:11

przykra i smutna wiadomość :cry:
okazuje sie być ponadczasowe "Cygańskie serce" ......

Awatar użytkownika
DeathlySilence
No przecież wcale tak dużo nie piszę...
No przecież wcale tak dużo nie piszę...
Posty: 4830
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:29
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Gone
Lokalizacja: Słoneczne Mazury.

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: DeathlySilence » 06 cze 2006, 10:33

Aparatka pisze:okazuje sie być ponadczasowe "Cygańskie serce" ......

Raczej niezamierzenie wpasowane do zastałych wydarzeń ;(

[']

Awatar użytkownika
Mist
Ready for love
Ready for love
Posty: 3044
Rejestracja: 21 lis 2005, 15:25
Lokalizacja: GB South West

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: Mist » 06 cze 2006, 11:33

Porazajaca wiadomosc, jej ojciec byl przeciez dopiero po 50-tce.... Nieszczesliwe zycie.
Bardzo mi przykro... :(

Awatar użytkownika
Łukasz
Perła
Perła
Posty: 1064
Rejestracja: 12 kwie 2006, 20:15
Ulubiony album: Invisible
Ulubiona piosenka: Obłok
Lokalizacja: ŻL

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: Łukasz » 06 cze 2006, 11:47

a.
Ostatnio zmieniony 25 lis 2008, 16:36 przez Łukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Bratnik
Make it happen
Make it happen
Posty: 177
Rejestracja: 08 gru 2004, 14:05

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: Bratnik » 06 cze 2006, 18:54

Bardzo mi przykro... [*] [*] [*]

marcinek
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 315
Rejestracja: 17 gru 2004, 13:12
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Perła
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: marcinek » 06 cze 2006, 19:52

[*]...[*]...[*]

Awatar użytkownika
Estratos
Że kim ja jestem?
Że kim ja jestem?
Posty: 5329
Rejestracja: 20 maja 2008, 2:42
Lokalizacja: zza swiatow

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: Estratos » 06 cze 2006, 23:07

Obrazek


coctu
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 376
Rejestracja: 15 maja 2006, 21:10
Lokalizacja: stolica pomorza zachodn.

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: coctu » 06 cze 2006, 23:44

ja rowniez dziekuje za zdjecie.

Magda pisze:Nawet jesli sie nie mialo z kims dlugo kontaktu, to wiadomosc o smierci znaczy, ze juz tego kontaktu nigdy sie nie nawiaze i nie bedzie mozna wyjasnic roznych spraw.


Magda pisze:Smutne jest to, ze ten czlowiek mial smutne zycie, do tego krotkie. Bieda, napietnowane malzenstwo... Z tego co wiemy, na wlasne zyczenie brak kontaktu z corka, nieudane proby nawiazania go na nowo.


magda, tak wiele prawdy w tym co napisalas o janie gorniaku. nie wiem dlaczego, ale zawsze darzylam tego czlowieka sympatia mimo ze nigdy nie dane bylo mi go poznac.
tak jak napisalas, ten czlowiek mial ciezkie zycie w polsce, ktora nigdy nie byla lekka dla miejszosci narodowych. do tego dochodzla bieda i jakis wewnetrzny niepokoj ktory gnal go przez zycie. ;(
oczywiscie najwieksza tragedia dla niego bylo odwrocenie sie od niego na dziesiatki lat jego jedynej corki. nie wiem jak edyta odczuwa w swoim cyganskim sercu strate ojca, ale jestem wiecej niz pewna, ze jesli nie pogodzila sie z nim przed smiercia, to juz nigdy nie pozbedzie sie wyrzutow sumienia ze tego nie zrobila.

czasami cyganskie serce moze byc bardzo twarde. smutne, bardzo smutne. :cry:

Awatar użytkownika
[email protected]
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 10880
Rejestracja: 12 sty 2009, 18:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: [email protected] » 06 cze 2006, 23:54

Dzieki Coctu.

coctu pisze:jestem wiecej niz pewna, ze jesli nie pogodzila sie z nim przed smiercia, to juz nigdy nie pozbedzie sie wyrzutow sumienia ze tego nie zrobila.


Przeszlo mi cos przez mysl... Wiemy tyle, ze ojciec Edyty zostawil ja i jej matke, stad Edyta gdy dorosla, nie chciala miec z nim kontaktu. Przypomniala mi sie sprawa molestowania i dwie wersje wydarzen podane przez Edyte i jej matke - cos tu nie gra po prostu. Czesto jest tak, ze matki po rozwodzie ustawiaja dzieci przeciwko ojcom i rodzinie ojca - nie musze daleko patrzec, znam bliski przypadek. Jesli tak wlasnie bylo w tym przypadku, to zostala skrzywdzona i Edyta, i jej ojciec.

Oczywiscie to tylko domysly, mozliwe ze ogolnie znana nam wersja jest prawdziwa, nie wiemy jak bylo.

Awatar użytkownika
vanity
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 9094
Rejestracja: 14 lut 2005, 2:21
Lokalizacja: 666

Re: Zmarł tata Edyty :(

Postautor: vanity » 07 cze 2006, 1:38

coctu pisze:oczywiscie najwieksza tragedia dla niego bylo odwrocenie sie od niego na dziesiatki lat jego jedynej corki.

czytałam kiedyś w prasie (i nie był to brukowiec - zresztą to było z wywiadem), że ojciec Edyty ma inne dzieci z późniejszego (ych) związków.

Magda pisze:Czesto jest tak, ze matki po rozwodzie ustawiaja dzieci przeciwko ojcom i rodzinie ojca - nie musze daleko patrzec, znam bliski przypadek. Jesli tak wlasnie bylo w tym przypadku, to zostala skrzywdzona i Edyta, i jej ojciec.

niestety, ale o tym przypadku dość częśto się słyszy. może to rodzaj zemsty? a realizacja prosta do wykonania skoro z reguły dzieci zostają z matkami.


Wróć do „Edyta”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: max28 i 1 gość