Kariera Edyty

Rozmowy na tematy związane z Edytą.
Awatar użytkownika
spot_me
The story so far
The story so far
Posty: 574
Rejestracja: 29 wrz 2014, 10:08
Ulubiony album: Live'99
Ulubiona piosenka: Gone
Lokalizacja: Polska

Re: Kariera Edyty

Postautor: spot_me » 19 sty 2018, 10:03

DeathlySilence pisze:EDYTA POMAGA. :)

Jak cos wiesz, to sie podziel ta wiedza. ''EDYTA POMAGA'' moze napisac kazdy. To nie jest stwierdzenie faktu jesli brak konkretnego argumentu. Chociaz tez uwazam, ze to jej sprawa i nic nam do tego. Jednak jesli ktos cos pisze w tej sprawie, to niech to nie bedzie zdawkowe mrukniecie, a konkretna wypowiedz.
Kopaneek pisze:Addar ma prawo mieć własne poglądy. Chwała mu za to, że są własne i nie płynie z prądem.

Wiesz Kopaneek, do tej pory pisales dosc rzeczowo, ale ostatnio przeginasz w niefajna strone. Ekstremizm w Twoich wypowiedziach swiadczy ostatnio o Tobie.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2747
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Kariera Edyty

Postautor: Kamui Shiro » 19 sty 2018, 10:23

Ja nie zauważyłem, żeby Addar pisał jakieś bardzo napastliwe posty. Może faktycznie, ale w takim przypadku jako moderator zareaguj odpowiednio, a nie rób sądy personalne na forum z uwagami na temat skończonych studiów i możliwości bycia w Twoim otoczeniu, Ray. Słabe.

Też nie życzę sobie na forum agitowania politycznego... bądź np. wyzywania Arabów od brudasów, jednak co tamto ma do wątku tutaj?

Nie przepadam za Owsikiem od zawsze, a już szczególnie podpadł mi akcją właśnie z panią KP. Rozumiem, że babsko każdego potrafi zirytować i sprowokowałaby do wszystkiego, ale jednak warto trzymać jakiś poziom.
Wośp wspieram i wpłacam, niemniej zgadzam się, że można mieć pewne wątpliwości co do zasad funkcjonowania tej akcji i też że rozleniwia to polski system fundowania państwowego sprzętu dla służby zdrowia. Dorośli ludzie chorują i umierają, wydając własne, ciężko zarobione pieniądze na służbę prywatną, która i tak nie gwarantuje dostępu do pomocy, w to wchodzi dużo więcej forsy niż w puszkę wośpu. Ta akcja sobie świetnie poradzi bez Edyty, no i nie każdy musi w to wchodzić, nie każda gwiazda również.

Edyta nie musi udzielać się charytatywnie i co więcej, z tego co obserwuję, pobożność/religijność wcale niekoniecznie idzie w parze z (głośno obwieszczanym) udziałem w akcjach charytatywnych. Raczej ateiści/ antyklerykalni ostatnio często afiszują się wsparciem dla takich akcji,zresztą w przypadku Wośp łatwo zrozumieć, czemu -> polityka. Nie chcę tu niczego sugerować, pełno wiernych katolickiego wspiera akcje, pełno niewiernych nie wspiera, niemniej wyciąganie prostackich zależności "wierzę w Boga -> mówię, że wspieram Wośp" jest nietrafione.

Awatar użytkownika
Kopaneek
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5403
Rejestracja: 20 paź 2008, 13:47
Ulubiony album: Edyta Gorniak / EKG
Ulubiona piosenka: To nie ja
Lokalizacja: Camerun - Stolica światowej piosenki

Re: Kariera Edyty

Postautor: Kopaneek » 19 sty 2018, 12:22

spot_me pisze:Wiesz Kopaneek, do tej pory pisales dosc rzeczowo, ale ostatnio przeginasz w niefajna strone.

Dlaczegóż to?
Po drugie, od zawsze miałem niepopularne poglądy i spostrzeżenia -> Edyta, pozdrawiam ciepło! :ha: :lol3:
spot_me pisze:Ekstremizm w Twoich wypowiedziach swiadczy ostatnio o Tobie.

:ha:
Tak, szykuję pucz na forum.

Awatar użytkownika
Pawel
Linger
Linger
Posty: 890
Rejestracja: 16 maja 2005, 14:10
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kariera Edyty

Postautor: Pawel » 19 sty 2018, 16:22

ray pisze:Idąc tym tokiem myślenia, moglibyśmy powiedzieć: "Chwała Jackowi Międlarowi! Chwała Piotrowi Rybakowi! Chwała Krystynie Pawłowicz! Chwała Wojciechowi Cejrowskiemu! Brawo za to, że macie własne poglądy i nie płyniecie z prądem!". Jeżeli ktoś pozwala sobie na komentarze o charakterze rasistowskim czy homofobicznym, to należy to piętnować. Tak samo jak należy piętnować ataki na Owsiaka, że on przywłaszcza sobie pieniądze ze zbiórek dla WOŚP

Wybacz, myślę, że czym innym jest brzydkie komentowanie na tle rasistowskim czy homofobicznym /neguję/a czym innym ataki na Owsiaka. Owszem każdego trzeba bronić przed atakami ale te drugie opierają się na pewnych faktach i nie są bezpodstawne. A czy zostaną kiedyś udowodnione ? Czas pokaże, biznes jakoś kręci się. Sprawy w sądach też.
Jesteś pewny na 100%, że sobie z tej zbiórki nic nie przywłaszcza ? Ja nie.
Jeśli Pan Owsiak ma czyste sumienie, niech wpuści do siebie audyt - to rozwieje wątpliwości raz na zawsze. Niech się rozliczy raz a porządnie, ze spółek melonów itd.
Nawet jeśli na tym dorobił się, ok, ale niech to szczerze powie.
Natomiast jak przychodzi do dyskusji, podjęcia tematu faktur to staje się bardzo niemiły i zły. Również mógł sobie darować docinki o seksie Krystynie Pawłowicz. Jaka by ona nie była to nikt z nas nie życzyłby sobie kabaretu publicznego z naszego życia intymnego. Wellman wygrała za tweeta to i Pawłowicz powinna wygrać w sądzie.

Osobiście nie neguje celu akcji, każda pomoc się liczy, ale to też nie jest tak, że państwo nic nie robi. Pieniądze na służbę zdrowia idą ogromne a sprzęty Owsiaka same nie obsłużą się.

Jednak jest w tym wszystkim coś czego nie lubię, to wszystko jest na pokaz, naznaczone, kto i ile dał, jaka firma będzie wymieniona, która zyska na reklamie, jaki bank się pokaże w telewizji itd, każdy dostaje serduszko a kto bez serduszka ten nie dał - no jak mógł nie dać? Na chore dzieci, co na wózkach inwalidzkich zbierają do puszki, ale jak przyjdzie co do czego to lepiej żeby te dzieci na świat w ogóle nie przyszły... Naprawdę szkoda mi tych dzieci.

Osobiście szczerze przyznaję, że od lat nie wspieram orkiestry. Kiedy byłem młodszy wszystko wydawało mi się takie fajne, te serduszka, fajerwerki, koncerty, no po prostu magia. Ale gdzieś po drodze to pękło.
Wspieram inne organizacje lub zbiórki pieniędzy na leczenie konkretnych ludzi/dzieci i jest mi z tym dobrze.
Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania i wolny wybór.

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2502
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Kariera Edyty

Postautor: niuto » 19 sty 2018, 18:00

Jest w tym wszystkim co piszesz trochę prawdy. Medialność przy pomaganiu rzeczywiście może budzić u niektórych pewien niesmak. Ostatni przykład Dody, która zrobiła aferę, bo nie chcieli pokazać w tv jak oddaje na aukcję kieckę. Weź tylko pod uwagę jeden fakt. W dzisiejszych czasach taka medialność podbija cenę i firmy, banki, czy gwiazdy dają po prostu więcej, a co za tym idzie więcej można potem dobrego zrobić. Podobny efekt kuli śniegowej można w ostatnich latach obserwować w przypadku szlachetnej paczki. Im głośniej, tym więcej darczyńców się pojawia, tym więcej ludzi otrzymuje wsparcie. A w przypadku Owsiaka przykre jest to, ze atakuje go wciąz jedno środowisko polityczne z nieznanych bliżej przyczyn, a tak naprawdę nadal nie udało sie udowodnić mu machlojek pomimo ciągłego obstrzału. Przecież całkiem niedawno były publikowane jakieś monity fundacji, z których wynikało, że organizacja Owsiaka na tle innych wcale nie przeznacza więcej środków na funkcjonowanie. Wtedy rekordzista okazała sie fundacja Elbanowskich, która wiekszość środków przeznaczała na wypłaty dla siebie. Ale jakoś nie przeszkodziło to obecnej władzy nadal angażować ich w reform,e szkolnictwa. Ot zwykła zawiść i zakłamanie.

Steffie
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 383
Rejestracja: 13 wrz 2017, 13:30
Lokalizacja: Ziemia

Re: Kariera Edyty

Postautor: Steffie » 20 sty 2018, 11:04

Kamui Shiro pisze:Edyta nie musi udzielać się charytatywnie...

Jasne, niech nie robi nic, najlepiej niech sie tylko prazy na plazy w LA. :]

Kamui Shiro pisze:..i co więcej, z tego co obserwuję, pobożność/religijność wcale niekoniecznie idzie w parze z (głośno obwieszczanym) udziałem w akcjach charytatywnych.

No wlasnie, to sie nazywa hipokryzja - ci niby najbardziej religijni, pobozni, wspolczujacy bliznim tak naprawde nie robia NIC, zeby polepszyc sytuacje innych. Jakze to zgodne z najwazniejszym przykazaniem Bozym. :roll:

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Lunatique
Lunatique
Posty: 2747
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Kariera Edyty

Postautor: Kamui Shiro » 20 sty 2018, 17:08

To nie musi być hipokryzja, z róznych przyczyn ktoś może wspierać/nie wspierać lub obnosić/nie obnosic się ze wspieraniem - niekoniecznie religijnych. W religii jest owszem mowa o pomocy i jałmużnie, ale w obecnych czasach człowiek nie jest taki prędki do wszystkiego, przywołam przykład Lewandowskiego i chorego Antosia. Bez porównania z Wośpem oczywiście, niemniej nie każdy musi czuć konieczność wspierania, niewazne czy jest religijny, czy nie, czy tylko udaje, że jest.


Pawel pisze:. Jaka by ona nie była to nikt z nas nie życzyłby sobie kabaretu publicznego z naszego życia intymnego. Wellman wygrała za tweeta to i Pawłowicz powinna wygrać w sądzie.

Osobiście nie neguje celu akcji, każda pomoc się liczy, ale to też nie jest tak, że państwo nic nie robi. Pieniądze na służbę zdrowia idą ogromne a sprzęty Owsiaka same nie obsłużą się.



W punkt. Zgadzam się.

A o co chodzi z Wellman, co zatweetowała?

Steffie
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 383
Rejestracja: 13 wrz 2017, 13:30
Lokalizacja: Ziemia

Re: Kariera Edyty

Postautor: Steffie » 20 sty 2018, 19:37

O sprawie Wellmann:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... stemu.html

A co nie tak bylo z Lewandowskim? Przeciez pomogl Antosiowi.

Co do potrzeby wspierania i religii, to ja nie wiem, jak to u Ciebie stoi, ale religia w naszym kraju glosi, zeby pomagac bliznim, wiec tacy, ktorzy regularnie chodza do kosciola i pokazuja, jacy sa pobozni, a jednoczesnie nie robia nic, zeby wprowadzic teorie w praktyke, nazywaja sie hipokrytami.

Awatar użytkownika
max28
Whatever it takes
Whatever it takes
Posty: 762
Rejestracja: 06 paź 2006, 21:18
Ulubiony album: 8
Ulubiona piosenka: Miles & Miles Away

Re: Kariera Edyty

Postautor: max28 » 20 sty 2018, 21:53

Steffie pisze:Co do potrzeby wspierania i religii, to ja nie wiem, jak to u Ciebie stoi, ale religia w naszym kraju glosi, zeby pomagac bliznim, wiec tacy, ktorzy regularnie chodza do kosciola i pokazuja, jacy sa pobozni, a jednoczesnie nie robia nic, zeby wprowadzic teorie w praktyke, nazywaja sie hipokrytami.


Myślę, że w tej kwestii najlepiej rozliczać siebie, a nie zajmować się innymi, bo ci co tak często wypowiadają słowo hipokryzja wobec drugiego człowieka, sami bywają hipokrytami...

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2502
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Kariera Edyty

Postautor: niuto » 21 sty 2018, 0:08

Do obrońców Edyty: tu nie chodzi o rozliczanie i ocenianie innych. Każdy żyje według własnych przekonań. Po prostu albo jesteśmy wrażliwi albo nie. Edyta jest "dobra" tylko w swoich wypowiedziach, jej czyny pokazują zupełnie co innego, a biorąc pod uwagę jej zwrot ku Bogu jest to tym bardziej dziwne.

W religii jest owszem mowa o pomocy i jałmużnie, ale w obecnych czasach człowiek nie jest taki prędki do wszystkiego


No właśnie, bo albo się bierze religię na poważnie, albo ogranicza się do chodzenia do kościoła, żeby sąsiedzi nie gadali. W dzisiejszych czasach, o których piszesz pomaganie jest banalnie proste. Nad czym tu się zastanawiać??

Steffie
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 383
Rejestracja: 13 wrz 2017, 13:30
Lokalizacja: Ziemia

Re: Kariera Edyty

Postautor: Steffie » 21 sty 2018, 4:19

max28 pisze:Myślę, że w tej kwestii najlepiej rozliczać siebie, a nie zajmować się innymi, bo ci co tak często wypowiadają słowo hipokryzja wobec drugiego człowieka, sami bywają hipokrytami...

Ja mysle, ze wielu bywa hipokrytami (w tym fani, ktorzy zdaja sie nie dostrzegac fatalnych poczynan swych idoli), nie tylko ci, ktorzy nazywaja rzeczy po imieniu, jednak nie u kazdego jest to tak widoczne jak u osob znanych czy publicznych, ktore lubia wycierac sobie usta pustymi frazesami, ale nie robia nic, zeby ich slowa staly sie rzeczywistoscia. U Edyty to zjawisko az bije po oczach, ale przyklady w zyciu codziennym, o ktorych mozna przeczytac w mediach i nie tylko, najlepiej swiadcza o wystepowaniu tego problemu. Latwiej powiedziec, gorzej zrobic.
Jesli chodzi o Edyte, to mowa juz nie tylko o dzialalnosci dobroczynnej, ale jakiejkolwiek. Wystarczy sobie przypomniec o wszystkich zapowiedzianych, ale juz niekoniecznie zrealizowanych planach Edyty - byla mowa o tym na forum wielokrotnie. Jak w takim wypadku mozna uwierzyc w teze, ze Edyta dziala dobroczynnie lub charytatywnie w ukryciu, skoro ona w ogole jakkolwiek dziala, jesli chodzi o jej dzialalnosc muzyczna (nie mylic z medialna), a przeciez taki jest jej zawod?

Awatar użytkownika
max28
Whatever it takes
Whatever it takes
Posty: 762
Rejestracja: 06 paź 2006, 21:18
Ulubiony album: 8
Ulubiona piosenka: Miles & Miles Away

Re: Kariera Edyty

Postautor: max28 » 21 sty 2018, 9:31

Steffie pisze: Jesli chodzi o Edyte, to mowa juz nie tylko o dzialalnosci dobroczynnej, ale jakiejkolwiek. Wystarczy sobie przypomniec o wszystkich zapowiedzianych, ale juz niekoniecznie zrealizowanych planach Edyty - byla mowa o tym na forum wielokrotnie. Jak w takim wypadku mozna uwierzyc w teze, ze Edyta dziala dobroczynnie lub charytatywnie w ukryciu, skoro ona w ogole jakkolwiek dziala, jesli chodzi o jej dzialalnosc muzyczna (nie mylic z medialna), a przeciez taki jest jej zawod?


Każdy żyje jak potrafi, mi absolutnie wiara w ową tezę nie jest do niczego potrzebna, gdyż nie interesuje mnie fakt, czy pomaga czy nie. Wcześniej się tylko wypowiedziałem, niekoniecznie w obronie Edyty, że nie wiemy na jaką skalę angażuje się ona w pomoc innym, zwykle pomaga się po cichu. Co oczywiście nie oznacza, że tak musi być. Chodziło mi o to, że warto wstrzymać się od oceny, jeżeli do końca nie wiemy jak jest.

Co do oceniania i rozliczania z wypowiedzi, potem ich braku pokrycia w działaniu, to nie widzę tutaj czepiania się, gdyż jest to naturalne, iż czekamy, aż dana obietnica zostanie spełniona. Z zasady, od lat, staram się z dystansem podchodzić do słów różnych ludzi, bo to tylko słowa, trudniej już je zrealizować. :edi: nie jest w tym odosobniona i jak każdy ponosi tego konsekwencje.

fifi
Sit down
Sit down
Posty: 68
Rejestracja: 21 lut 2017, 7:34
Lokalizacja: Polska

Re: Kariera Edyty

Postautor: fifi » 21 sty 2018, 11:38

Ja to widzę tak:
jeśli jakaś osoba publiczna faktycznie nie afiszuje się z niesieniem pomocy, nie afiszuje się również z innymi aspektami życia osobistego. Chce być postrzegana i sprzedaje mediom wyłącznie to co dotyczy jej zawodowych spraw a resztę zostawia dla siebie.
Może E.G. pomaga po cichu, może jest nawet drugą matką Teresą z Kalkuty ale jak nie chce się chwalić dobrymi czynami, niech też tak nie szczebiocze gdzie tylko się da o wierze, Bogu, miłości itd...
Oczywiście, że to czy pomaga czy nie jest wyłącznie jest sprawą i sprawą jej sumienia ale jako osoba publiczna, mająca fanów ma też potężną moc. Wielu fanów chce być jak ich idolka, czyli taka idolka, czyni dobro jako jedna osoba a przeradza się to w masową akcję więc czy nie warto taką moc wykorzystać w szczytnych celach?
Ja osobiście uważam, że tu wcale nie rozchodzi się ani o wiarę, ani o udział w akcjach charytatywnych.
Mam takie wrażenie, że nad tym wszystkim dominuje jedno postanowienie:
Nikt nie będzie na niej zarabiał!
Sygnuje swoim nazwiskiem i nagłośni tylko to co jej samej przyniesie korzyści. Widać to nawet w muzyce i niechęci do zaśpiewania czegokolwiek co przyniosłoby profity tym z którymi zerwała współpracę.

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2502
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Kariera Edyty

Postautor: niuto » 21 sty 2018, 15:20

niekoniecznie w obronie Edyty, że nie wiemy na jaką skalę angażuje się ona w pomoc innym, zwykle pomaga się po cichu.


Otóż mylisz się. Jeśli ktoś prowadzi otwarte na media życie i dzieli się wszystkim ze światem to robi to również prowadząc działalność charytatywną, co też tak naprawdę pomaga, im większy rozgłos, tym większe wpływy.

Poza tym dziś żyjemy w takich czasach, że trudno tak naprawdę ukryć swą działalność, chyba, że robi się potajemne anonimowe wpłaty na konto.

Katarzynaa
Sit down
Sit down
Posty: 63
Rejestracja: 04 cze 2017, 21:43
Ulubiony album: MY, EKG
Ulubiona piosenka: Love is a lonely game
Lokalizacja: Leszno

Re: Kariera Edyty

Postautor: Katarzynaa » 21 sty 2018, 18:48

Weszłam tu dzisiaj bo trafiłam na filmik, na którym widać jak ludzie kiedyś kochali Edytę (końcówka nagrania) i jak wiele straciła. Byłam ciekawa Waszej opinii czy gdyby ostro popracowała przez 5 lat nad płyta, koncertami i wizerunkiem to czy ludzie znów by ja pokochali, a tu zonk :shock: serio dyskusja o Owsiaku itp. tutaj? Niby w kontekście Edyty, ale pytanie czy musi pomagać i się udzielać. Absolutnie nie musi i nie powinno to podlegać żadnej dyskusji. Osobiście wspieram WOŚP, ale nie wyobrażam sobie narzucać takiego obowiązku na kogokolwiek, w tym jakiegoś artystę. Na marginesie warto dodać, że WOŚP od pewnego czasu niestety jest mocniej niż kiedyś wiązany z polityką, tak więc tym bardziej nie powinno się obligować znanych osób do udziału w tej akcji. Powinien to być wolny wybór, tyle.

Poza tym, Edyta chyba kiedyś pomagała jakiejś innej fundacji, przykład poniżej?? :-)

https://www.youtube.com/watch?v=ocvJeXnuvgI&t=8s

https://www.youtube.com/watch?v=g3YV7vQ6haM

Ps. To te nagranie, gdzie widać jak ludzie ją kochali.

https://www.youtube.com/watch?v=YwiId1fPCvM

Dodano po 6 minutach 2 sekundach:
Swoją drogą podobno została skrytykowana za to, że się wtedy wzruszyła. Boże, co za kraj... ona była zbyt delikatna, wrażliwa i miała zbyt miękkie serce żeby robić tutaj karierę. :?: :roll:

Dodano po 9 minutach 1 sekundzie:
Jak widzę takie stare nagrania. Takie sprzed Eurowizji i krótko po to jestem przekonana, że ona z natury nie jest zła. Jeżeli faktycznie teraz jest leniwa, nastawiona na pieniądze i mijająca się z prawdą to musi to być wynik jakiegoś zepsucia jej. Nie wiem przez kogo. Ale z natury była tak kochana, że w sumie starsi od niej powinni ją byli chronić bo było pewne, że showbiznes ją zepsuje. Była z byt piękna i utalentowana na tamte czasy w Polsce. I tak dobrze, że nie sięgnęła po narkotyki albo alkohol. :?


Wróć do „Edyta”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość