To zdecydowanie przemyślany krok w jej karierze. Styl z ,,Not myself.." się nie przyjął wiec przystopowała. Zobaczymy na jak długo. Fani lubią Kryśkę seksowną i czasem wyuzdaną (jak ze Stripped) ale ten klip był przesadą. Tym bardziej, że moim zdaniem Christina jest za chuda i żebra plus silikony nie najlepiej się prezentują.
Wiek: 24 Dołączył: 23 Gru 2004 Posty: 1023 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-07-2010, 15:44
Wybaczcie ale nie rozumiem debatowania nad wyglądem Christiny w nowy teledysku. Wiadomo było, że nie wyskoczy półgoła, w lateksowym kostiumie i z pejczem w ręku.
W końcu to ballada, więc skromność jest wskazana.
Mi się teledysk podoba. Cichy, delikatny i jak już napisałem skromny. Cieszy mnie też fakt, że w teledysku wykorzystano wersję "You Lost Me" z płyty
Virtual Tom napisał/a:
Życzyłbym innym takiej klapy, aby wylądować na miejscu pierwszym listy albumów w Wielkiej Brytanii
To faktycznie jest duże osiągnięcie ale sztuką jest utrzymać się na 1 miejscu. A jeśli nie to chociaż w pierwszej dziesiątce. A nie od razu na 29...
_________________ Are you there? Are you watching me?
To zdecydowanie przemyślany krok w jej karierze. Styl z ,,Not myself.." się nie przyjął wiec przystopowała. Zobaczymy na jak długo. Fani lubią Kryśkę seksowną i czasem wyuzdaną (jak ze Stripped) ale ten klip był przesadą. Tym bardziej, że moim zdaniem Christina jest za chuda i żebra plus silikony nie najlepiej się prezentują.
Dokładnie tak, jak dla mnie Christina jest równie sexowna jak Sarah Jessica Parker, tylko, że wygląda jakieś 5, no dobra 10 lat młodziej
Co do pierwszego miejsca w UK, to nie dość, że tydzień później spadła na 29, to po miesiącu w ogóle nie było jej na liście. W Morrisonsach płyta już jest na przecenie...
A nowy teledysk bez rewelacji, ale ładny, pasujący do piosenki. Ciekaw jak sobie poradzi toto na listach, ale powinno być nie najgorzej.
Mnie się podoba nowy teledysk Kryśki. Oddaje klimat i charakter piosenki. Brakowało mi już takich klipów, bo w tych czasach się już ich w ten sposób nie robi. Miłe zaskoczenie, chociaż podobnie jak wszyscy uważam, że ten singiel powinien wyjść jesienią, a na lato jeszcze coś skocznego.
_________________ "... but either way it gives me something I didn't have before tonight. -What's that? -HOPE."
Co do pierwszego miejsca w UK, to nie dość, że tydzień później spadła na 29, to po miesiącu w ogóle nie było jej na liście. W Morrisonsach płyta już jest na przecenie...
Dokładnie... Jeśli ktoś się jeszcze łudzi że ta płyta to sukces chyba czas się obudzić. Co do pierwszego miejsca w UK - Cheeky Girls też były tu numerem 1 swego czasu...
Piosenka świetna i już nie mogę się doczekać soundtrack-u i samego filmu. Wielka szkoda, że polska premiera filmu zapowiadana jest dopiero na luty 2011.
_________________ Dobra muzyka smakuje jek dobre wino,
dobre wino smakuje jek namiętny pocałunek,
namiętny pocałunek hipnotyzuje jak...
dobra muzyka!!!
Ulubiony album: E.K.G Ulubiona piosenka: Miles & Miles, Lis
ANETA, rzeczywiście. Ta piosenka też bardziej mi się podoba od ostatnich. Christina chce chyba, żeby soundtrack dobrze się sprzedał i olała Bionic'a.
I chyba zrobiła dobrze bo film zapowiada się nieźle. Oby nie powtórzył nieszczęścia, które spotkało ,,Glitter" Marysi. Myślę, że sam udział Cher czyni ten film o klasę wyższy.
Christina pewnie i tak wyruszy w trasę koncertową, nawet jeśli film nie odniesie oczekiwanego sukcesu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum