wow dwie przeszły niezły tuning:P:P:PP nasza maja jak jej bajkowa odpowiedniczka z kwiatka na kwiatek...edyta musi z niej niezłe perełki wyciagac:) to pewnie okres pomocnictwa kanclerzowej
To była Maja?!! Matko nie poznałam jej Aż sobie jeszcze raz cofnęłam nagranie. Co ona robiła z Paullą? Też był taki czas, że z nią współpracowała?
_________________ ,, Więc gdy któregoś ranka znowu obudziłam się sama, zrozumiałam, że z różnych powodów wszyscy w końcu odejdą a muzyka zostanie. Do końca życia'' EG
Co ona robiła z Paullą? Też był taki czas, że z nią współpracowała?
Maja pracowala z Kanclerz, Kanclerz pracowala z Wisniewskim, Wisniewski robil program 'Jestem jaki jestem', gdzie w konkursie talentow wystepowala Paulla.
Stad ta 'znajomosc'.
_________________ "Po co walę się młotkiem w głowę?
Bo jest tak przyjemnie kiedy przestaję."
Ulubiony album: Kiss Me,Feel Me Ulubiona piosenka: Under Her Spell
Niezależnie jaki kto ma stosunek do Paulli, uważam, że to skandal, co się stało podczas koncertu! Nie dziwię się Paulli, też bym wybuchła. Fakt, niepotrzebnie wspominała, że następnego dnia ma koncert nie wiadomo gdzie i musi 14 godzin jechać, bo co to kogo obchodzi, to wyłącznie wina managera, ale jak można było dopuścić, by podczas śpiewania prąd ją kopnął. Już nie wnikam, czy obsługa była pijana, czy nie, ale nie powinno się to zdarzyć. Nie ważne, jaka jest ranga zaproszonego wykonawcy, podstawowe środki bezpieczeństwa powinny być zachowane. Wydaje mi się, że Paulla i tak zachowała zimną krew. Pytanie tylko, gdzie był w tej chwili manager, który powinien wszystkiego dopilnować. W tej sytuacji współczuję Paulli. Nie dość, że prąd ją kopnął, musiała się tłumaczyć przed zgromadzoną publicznością, a na pewno miłe to nie było, to jeszcze pudelki jak zwykle obrzuciły ją błotem. Trochę przykre...
_________________ "Więc, gdy któregoś ranka znowu obudziłam się sama, zrozumiałam, że z różnych powodów wszyscy w końcu odejdą, a muzyka zostanie. Do końca życia!"
Wiek: 27 Dołączył: 20 Maj 2007 Posty: 103 Skąd: grudziadz
Wysłany: 31-07-2010, 21:54
Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności to jest wielce prawdopodobne, że Paulla udała to porażenie prądem bo nie chciała wystąpić. To tłumaczenie, że jutro ma inny występ było poniżej wszelkiej krytyki, doskonale wiedziała co podpisuje ona czy jej menadżer, trzeba było z któregoś z wystepów odpowiednio wczesniej zrezygnować, ale ona pewnie liczyła na to, że dostanie pieniadze za nic.
Ulubiony album: Edyta Górniak Ulubiona piosenka: Nie prosz o wicej
Wiek: 30 Dołączyła: 02 Maj 2009 Posty: 416 Skąd: Wrocław
Wysłany: 31-07-2010, 22:29
niuto napisał/a:
Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności to jest wielce prawdopodobne, że Paulla udała to porażenie prądem bo nie chciała wystąpić. To tłumaczenie, że jutro ma inny występ było poniżej wszelkiej krytyki, doskonale wiedziała co podpisuje ona czy jej menadżer, trzeba było z któregoś z wystepów odpowiednio wczesniej zrezygnować, ale ona pewnie liczyła na to, że dostanie pieniadze za nic.
Bardzo madrze napisane. Zreszta gdzie ona miała ten koncert na drugi dzień??? 1200 km to w Brukseli czy gdzie???? Z Gryfic najdalej jest do Ustrzyk Dolnych i to jest 804 km. . Czy ta baba wogóle ma pojecie o czym gada????
Ulubiony album: Dotyk Ulubiona piosenka: Nie prosze o wiecej!!!
Virtual Tom Edytomen: to ja jeszcze coś napiszę :D Toadie
_________________ ,, Więc gdy któregoś ranka znowu obudziłam się sama, zrozumiałam, że z różnych powodów wszyscy w końcu odejdą a muzyka zostanie. Do końca życia'' EG
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum