Nowa płyta 2020 "made in Nashville"

nazwa robocza do czasu oficjalnej nazwy

Wiadomości na temat Edyty.
Awatar użytkownika
addar
Moderator
Moderator
Posty: 4653
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowa płyta 2020 "made in Nashville"

Postautor: addar » 12 cze 2020, 13:16

Ok. Przenieśmy te rozmowe do innego tematu. Pozostawmy tu info o nowej płycie.

lena7
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 335
Rejestracja: 18 lis 2014, 12:19
Ulubiony album: Live'99
Ulubiona piosenka: Gone
Lokalizacja: Warszawa/Londyn

Re: Nowa płyta 2020 "made in Nashville"

Postautor: lena7 » 13 cze 2020, 18:21

Moze ta zaloba w sercu Edyty, o ktorej mowila w Krakowie to byla wlasnie po smierci tego ''albumu w rozsypce''. Oby nie :evil:

ray
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Posty: 3400
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowa płyta 2020 "made in Nashville"

Postautor: ray » 15 cze 2020, 2:43

endeven pisze:Moderaor Ray walczy niby o czystość wypowiedzi, o nieprowokowanie, o nieobrażanie kogokolwiek, a post tego typu lajkuje (bo jest krytykujący Edytę). Jak na dłoni widać rażacą hipkoryzję moderatora.

Nie. Zalajkowałem wpis, bo się po prostu z nim zgadzam, a nie dlatego, że jest krytykujący Edytę. Zgadzam się, że Edyta jest infantylna, zgadzam się, że żal patrzeć, jak zaprzepaściła swoją karierę muzyczną, zgadzam się, że jej ostatnia aktywność ws. szczepionek jest po prostu szkodliwa, i zgadzam się, że jej otoczenie do tuzów intelektu nie należy, delikatnie mówiąc.

Wracając do tematu, jestem na 99,99% przekonany, że zapowiadanego albumu przynajmniej w tym roku nie będzie.
Niespójne ze sobą wypowiedzi Edyty na temat płyty to jedno. To, że wydanie albumu finansowo się Edycie nie opłaca, to drugie. A trzecią kwestią jest to, że patrząc na jej ostatnią aktywność, ma się wrażenie, że ona ciągle zajmuje się rzeczami niepotrzebnymi: wywiady dla portali plotkarskich i dla Marcina Roli, pisanie listów do Szumowskiego i na protest antyszczepionkowców, nagranie programu "Ameryka da się lubić", negocjowanie udziału w nowych telewizyjnych show na jesień, reklamowanie lakierów Chiodo Pro, nagranie wyznania wiary i przede wszystkim ciągłe podróże po Polsce. Wygląda to tak, jakby Edyta pracowała nad płytą jedynie z doskoku. Teraz po otwarciu granic pewnie poleci zaraz gdzieś na urlop...
Będzie jak zwykle - ósmy rok z rzędu bez płyty, za to z telewizyjnym show. :(

lena7
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 335
Rejestracja: 18 lis 2014, 12:19
Ulubiony album: Live'99
Ulubiona piosenka: Gone
Lokalizacja: Warszawa/Londyn

Re: Nowa płyta 2020 "made in Nashville"

Postautor: lena7 » 15 cze 2020, 16:20

Podczas tego wywiadu Gromee sugeruje, ze na plycie moga sie znalezc jego produkcje, w tym Krol, ale ze pozostawil to decyzji Edyty bo moze bedzie chciala by plyta byla bardziej spojna.
https://www.youtube.com/watch?v=gIpvuTqDdnM

Awatar użytkownika
endeven
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5008
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nowa płyta 2020 "made in Nashville"

Postautor: endeven » 15 cze 2020, 16:38

ray pisze:Nie. Zalajkowałem wpis, bo się po prostu z nim zgadzam, a nie dlatego, że jest krytykujący Edytę.


ja tez sie z nim zgadzam. Ale to nie oznacza zachwytu wobec języka i tonu tej wypowiedzi. Zalajkowałeś, bo nie przeszkadza Ci taki język, jeśli krytykuje Edytę, natomiast ten sam ton wypowiedzi przeszkadza Ci, jeśli skierowany jest pod Twoim adresem. Wiem, że i tak od początku zrozumiałeś moje intencje. (Tylko nie pisz, że kontynuuję ten wątek i mi zabraniasz, bo to że odczekałeś 2 dni po apelu Addara o zakończenie przepychanek, to i tak postanowiłeś mieć uprzywilejowaną kropkę nad i w temacie, mając w nosie apel kolegi z panelu.)

A wszelkie dyskusje o 8 letniej płycie widmo są bezproduktywne, bo zwyczajnie sama zainteresowana nie ma pomysłu, wizji i nie ma nic do przekazania artystycznie światu. Ani to żadna niespodzianka, ani żadne zaskoczenie. Może taki wątek należałoby "zamrozić" do czasu konkretów.

ray
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Posty: 3400
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowa płyta 2020 "made in Nashville"

Postautor: ray » 15 cze 2020, 23:34

endeven pisze:ja tez sie z nim zgadzam. Ale to nie oznacza zachwytu wobec języka i tonu tej wypowiedzi. Zalajkowałeś, bo nie przeszkadza Ci taki język, jeśli krytykuje Edytę, natomiast ten sam ton wypowiedzi przeszkadza Ci, jeśli skierowany jest pod Twoim adresem. Wiem, że i tak od początku zrozumiałeś moje intencje.

Edyta jest osobą publiczną, Wieczorek - właściwie też, natomiast ja i inni użytkownicy - nie. To zasadnicza różnica.

endeven pisze:(Tylko nie pisz, że kontynuuję ten wątek i mi zabraniasz, bo to że odczekałeś 2 dni po apelu Addara o zakończenie przepychanek, to i tak postanowiłeś mieć uprzywilejowaną kropkę nad i w temacie, mając w nosie apel kolegi z panelu.)

Skierowałeś w moim kierunku bezzasadny zarzut i nawet nie mam prawa się do niego odnieść, bo jeśli to zrobię, to znaczy, że lekceważę uwagi innego moderatora? To absurd. I to, co tutaj napisałeś, na nowo zaogniło atmosferę, zupełnie niepotrzebnie.
A odpowiedziałem dopiero po 2 dniach, bo w tak piękny weekend wolałem robić inne rzeczy, niż tłumaczyć się, dlaczego zalajkowałem tutaj jakiś post.

endeven pisze:Może taki wątek należałoby "zamrozić" do czasu konkretów.

I tak co jakiś czas będą pojawiały się kolejne plotki i fakty o płycie-widmo, więc ten temat będzie wracał. Może np. przy okazji konferencji ramówkowej TVP Edyta udzieli kolejnych wywiadów dla "Faktu" i Jastrzębia i wtedy powie, że ze względu na powrót do "Voice'a" niestety nie może poświęcić na pracę nad płytą tyle czasu, ile by chciała... :(

lena7
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 335
Rejestracja: 18 lis 2014, 12:19
Ulubiony album: Live'99
Ulubiona piosenka: Gone
Lokalizacja: Warszawa/Londyn

Re: Nowa płyta 2020 "made in Nashville"

Postautor: lena7 » 15 cze 2020, 23:46

ray pisze:wtedy powie, że ze względu na powrót do "Voice'a" niestety nie może poświęcić na pracę nad płytą tyle czasu, ile by chciała...

To juz byloby maksymalne przegiecie z jej strony :!: Tyle miesiecy przeciez miala, ktore mogla spedzic w studio zamykajac album w spokoju bez zadnych innych zobowiazan. :evil:
Wiadomo kiedy ta ramowka? :?:

ray
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Posty: 3400
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowa płyta 2020 "made in Nashville"

Postautor: ray » 16 cze 2020, 0:50

lena7 pisze:To juz byloby maksymalne przegiecie z jej strony :!:

Kiedyś już tak zrobiła - 5 lat temu: -> https://www.youtube.com/watch?v=89JNIVDZS1U. :PP

lena7 pisze:Wiadomo kiedy ta ramowka? :?:

Pewnie pod koniec sierpnia.
Wcześniej i tak Edyta będzie miała jakieś wywiady dla portali plotkarskich, to może wtedy powie coś o albumie czy chociaż nowym singlu. Bo 1-2 single w tym roku pewnie będą.
Jeśli Edyta nie może nagrać nawet zapowiadanej od półtora roku płyty z akustycznymi wersjami swoich starych piosenek, to tym bardziej nie wyda płyty z całkowicie premierowym materiałem... :(


Wróć do „News”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości