"My"

Nowa płyta Edyty - premiera 14 lutego 2012

Wiadomości na temat Edyty.
Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2653
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: "My"

Postautor: niuto » 29 sty 2019, 19:25

Problemem nie jest strach przed komercyjną klapą. Prawda jest taka, że dziś na płytach i tak się nie zarabia. Pieniądze przynoszą potem koncerty, kontrakty reklamowe i tantiemy w przypadku wykreowania hitu. Edyta jednak nadal wszystko to ma zapewnione pomimo nikłej aktywności muzycznej. My było klapą, wszystkie single wydane potem też (YH odniósł umiarkowany sezonowy sukces) - mimo to status Divy nie został jej odebrany. Żeby jednak nagrać płytę, to przede wszystkim trzeba tego chcieć - ktoś kto kocha muzykę jest w stanie wydać album nawet za własne pieniądze bez oczekiwania na zwrot kosztów (patrz Justyna), a w drugiej kolejności trzeba mieć na taką płytę pomysł, a Edyta nie wie, co chce spiewać. Zdaje się, że na panewce spłonął również płyty akustycznej ze starymi kawałkami - choć wystarczyło wejść do studia i to po prostu nagrać.

Awatar użytkownika
Steffie
Linger
Linger
Posty: 895
Rejestracja: 13 wrz 2017, 13:30
Lokalizacja: Ziemia

Re: "My"

Postautor: Steffie » 29 sty 2019, 21:19

Moim zdaniem problemem są fundusze, obawa przed klapa, brak energii do pracy związanej z nagrywaniem i promocja, a przede wszystkim brak osób, które się tym zajmą i zrobią to na takim poziomie, żeby Edyta była zadowolona. Ktoś tam był, ale się zbył - została z niczym, potem pokładała nadzieję w kimś innym, ale znów wszystko się ulotniło. Teraz jedyna nadzieja to ten zespół, z którym koncertowała akustycznie, niech z nimi nagra te swoje kawałki i chociaż w ten sposób zrobi fanom przyjemność. ;)

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2653
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: "My"

Postautor: niuto » 29 sty 2019, 22:47

Steffie, błagam, ty naprawdę w to wszystko wierzysz? Edyta, gdyby chciała, to znalazłaby kompozytorów, tekściarzy i sponsorów na nagranie płyty. Mimo wszystko ma duży potencjał i na pewno wiele osób chciałoby z nią współpracować. Ale trzeba chcieć i się trochę za tym nachodzić. A Edyta od 7 lat nagrywa tylko wtedy, kiedy ktoś przyniesie gotowy produkt i jeszcze jej zapłaci za to, że raczy zaśpiewać.

Awatar użytkownika
endeven
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4397
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: "My"

Postautor: endeven » 29 sty 2019, 23:23

Steffka, ależ Edyta jest zadowolona z tych osób co to je ma / miała, pielęgnuje i pieści te przyjaźnie, dzięki nim mogła flirtować z największymi szmatławcami i kokietować tęczowych rozmówców od lat, popijając bąbelki z LA. Teraz wchodzimy w najlepszy okres. Kolorowe ciotki klotki spłoszyły sie na fali walki z hejtem i schowały za piórkami dorotki. Przybrały wojenną pozę i dopiero teraz zobaczymy prawdziwy cat fight na ściankach. Komu Edi udzieli teraz wywiadu? Kogo jeszcze odnajdzie druga strona mikrofonu, by nie pytać o obiecaną płytę akustyczną?

Normalnie netflix powinien wkroczyć z nową serią.

Awatar użytkownika
Steffie
Linger
Linger
Posty: 895
Rejestracja: 13 wrz 2017, 13:30
Lokalizacja: Ziemia

Re: "My"

Postautor: Steffie » 29 sty 2019, 23:43

@niuto, przeczytaj uważnie moje wpisy. Uważam też, że jest tak, że Edyta nie ma nikogo, kto by ogarnął cały proces twórczy płyty oraz nagrywania i produkcji, a ona nie umie się za to zabrać. To nie jest do końca kwestia chcieć - nie chcieć. Ona może chcieć coś zaśpiewać, nagrać, ale musi mieć co, gdzie, ktoś tych ludzi musi opłacić, wynająć, załatwić z nimi, itd. Edyta umie liczyć kasę i woli ją wydać na podróże - odwieczny problem jak mieć ciastko i je zjeść. :roll:

Awatar użytkownika
spot_me
Whatever it takes
Whatever it takes
Posty: 721
Rejestracja: 29 wrz 2014, 10:08
Ulubiony album: Live'99
Ulubiona piosenka: Gone
Lokalizacja: Polska

Re: "My"

Postautor: spot_me » 29 sty 2019, 23:52

endeven pisze:Kolorowe ciotki klotki spłoszyły sie na fali walki z hejtem i schowały za piórkami dorotki.

Akurat te dwie najglosniejsze, ktore tak napluly Edycie za obraze Dorotki zabaczymi jeszcze nie raz wyciskajace z Edyty ploteczki. Przeprosza i rozowymi piorkami polaskocza jej ego bo przeciez obie strony za cos zyc musza, a prawda jest taka, ze na zadnej innej polskiej gwiezdzie tyle nie zarobia w swych brukowych szmatlawcach. Niestety ale Edyta jest juz raczej stracona w tej kwestii i tego juz nigdy nic nie zmieni.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2550
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: "My"

Postautor: ray » 30 sty 2019, 1:50

ediva pisze:Pomiędzy EKG i MY przerwa wynosiła pięć lat - wówczas Edyta obiecała fanom, że nie będą musieli tak długo czekać na kolejny album.

Tak. I to samo mówiła też przed premierą "E.K.G":
Edyta Górniak pisze:Teraz zależy mi tylko na tworzeniu muzyki. Na tym, by proponować nowe, piękne piosenki swoim fanom częściej, niż robiłam to dotychczas.

:D

Z kolei przy okazji premiery "My" Edyta powiedziała w wywiadzie dla "Vivy!":
Edyta Górniak pisze:Chciałabym mieć drugie dziecko. A wcześniej zamierzam nagrać trzy płyty. Chcę jeszcze otworzyć dwie firmy, których zarys mam w głowie. Wyprodukować dwa filmy fabularne z udziałem szanowanych przeze mnie polskich aktorów. Pokazać Allanowi świat, zanim ludzie go zniszczą.

Teraz, po prawie 7 latach, widać, ile z tych "planów" udało jej się zrealizować...

Nie powiedziałbym, że "My" to najsłabsze wydawnictwo Edyty. Dla mnie "E.K.G" jest najsłabsze. :PP
I "My" to jedyny album w całej dyskografii Edyty, na którym nie ma żadnych coverów. :)

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2653
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: "My"

Postautor: niuto » 30 sty 2019, 19:31

przeczytaj uważnie moje wpisy. Uważam też, że jest tak, że Edyta nie ma nikogo, kto by ogarnął cały proces twórczy płyty oraz nagrywania i produkcji, a ona nie umie się za to zabrać. To nie jest do końca kwestia chcieć - nie chcieć. Ona może chcieć coś zaśpiewać, nagrać, ale musi mieć co, gdzie, ktoś tych ludzi musi opłacić, wynająć, załatwić z nimi, itd. Edyta umie liczyć kasę i woli ją wydać na podróże - odwieczny problem jak mieć ciastko i je zjeść. :roll:


Logiczne, że Edyta się na tym wszystkim nie zna, ale większość wokalistek nie jest samowystarczalna. Producentów się zatrudnia :)) A tu już wchodzi właśnie kwestia chcieć - nie chcieć. To jest jej wolny wybór, albo wydaje na muzykę (którą podobno kocha) albo na podróże. Kwestie priorytetów i życiowych wyborów.

Awatar użytkownika
Steffie
Linger
Linger
Posty: 895
Rejestracja: 13 wrz 2017, 13:30
Lokalizacja: Ziemia

Re: "My"

Postautor: Steffie » 30 sty 2019, 23:21

Pewnie tak jest, że się nie zna, ale pewnie jest i tak, że nie chce za bardzo w to inwestować, a pewnie też się boi, że to nie wypali, a do tego nie ma z kim ani czego nagrywac. I oczywiście, mozna pisać, że wystarczy, żeby kogoś zatrudniła, ale moim zdaniem ona nie ma kogo. Dlatego jeśli nie nagra płyty z tym akustycznym materiałem z zespołem ze Śląska, to tak, jak ktoś kiedyś tu napisał - "My" może być ostatnia płyta Edyty. Edyta chyba sobie zdaje z tego sprawę, bo właśnie powiedziała na live na IG, że w pierwszej kolejności będzie nagrywać tę płytę, tak jak obiecała. :-)

Awatar użytkownika
Flux
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5195
Rejestracja: 26 kwie 2009, 11:03
Lokalizacja: Polska

Re: "My"

Postautor: Flux » 31 sty 2019, 10:24

Jak tu wierzyć w powodzenie, kiedy Edyta tyle razy zawaliła sprawę? Były już albumy w "stylu Adele" przy akompaniamencie pianina, największe przeboje w nowych aranżacjach z jubileuszu XX-lecia, DVD z koncertu HBO, electro-pop który tak pokochała, sama sugerowała płytę z David Foster, dalszą współpracę z Donatanem dopóki nie nastąpił słynny plaskacz. I co? I pstro. Jeszcze znajdzie się kilku ludzi (choć grono to wciąż się uszczupla), którzy mimo jej trudnego charakteru zdecydują się na współpracę, ale Górniak naprawdę nie ma pojęcia, jaką muzykę chciałaby wykonywać. Żadnych pomysłów, żadnego kierunku. Teoretycznie nic prostszego teraz. Nagrać stare przeboje w nowych aranżacjach, które ma już opracowane. Można jednak spodziewać się kolejnego kataklizmu, który zniweczy te plany.

Awatar użytkownika
lena7
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 287
Rejestracja: 18 lis 2014, 12:19
Ulubiony album: Live'99
Ulubiona piosenka: Gone
Lokalizacja: Warszawa/Londyn

Re: "My"

Postautor: lena7 » 31 sty 2019, 10:48

ray pisze:I "My" to jedyny album w całej dyskografii Edyty, na którym nie ma żadnych coverów.

To fakt, rzeczywiscie ewenement w dyskografii Edyty. Moze wlasnie dlatego dla wielu plyta wydala sie pozbawiona czegos co by ja wznioslo ponad inne.
Flux pisze:Teoretycznie nic prostszego teraz. Nagrać stare przeboje w nowych aranżacjach

Tylko kto z nas tak naprawde chce sluchac Ewki nagranej jeszcze raz? Najczesciej powtarzany zarzut w kierunku Gorniak to jest to, ze jedzie na odgrzewanych kotletach. Gdyby ktos mi to zarzucal bez przerwy, chcialabym udowodnic, ze potrafie nagrywac nowe rzeczy nie odcinajac wiecej kuponow od ewki i jestem kobieta. Ona natomiast robi cos totalnie odwrotnego - wraca do tych kuponow. Ta plyta sprzeda sie jeszcze gorzej niz My. Kupia ja wylacznie ci, kktorzy byli na trasie i wyszli zachwyceni. Z czystego sentymentu. Nikt wiecej. Poza tym, plyte musi pociagnac jakis singiel. Domyslam sie, ze byloby to Wicked Game, bo zadnej innej opcji nie widze.

Awatar użytkownika
Steffie
Linger
Linger
Posty: 895
Rejestracja: 13 wrz 2017, 13:30
Lokalizacja: Ziemia

Re: "My"

Postautor: Steffie » 31 sty 2019, 10:57

W sumie nie obchodzi mnie, jak ta płyta się sprzeda. Niech ją kupi parę osób, ważne, żeby ją nagrała, a po wczorajszym live mam wrażenie, że Edyta tym razem naprawdę zrealizuje swoje plany. ;)

Katarzynaa
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 236
Rejestracja: 04 cze 2017, 21:43
Ulubiony album: MY, EKG
Ulubiona piosenka: Love is a lonely game
Lokalizacja: Leszno

Re: "My"

Postautor: Katarzynaa » 31 sty 2019, 16:17

Mnie też to w ogóle nie interesuje.. Nawet gdyby nagrała całkiem nowy materiał nigdy nie mierzyłabym jego jakości liczbą sprzedanych płyt.. Niestety skuces komercyjny już dawno nie idzie w parze z talentem i wartością.. Dlatego wolę żeby Edyta wydała stare dobre utwory w nowej wersji niż nowoczesny nic nie warty chłam.

Awatar użytkownika
endeven
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4397
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: "My"

Postautor: endeven » 31 sty 2019, 16:48

Jest pełno wartościowych rzeczy wydawanych współcześnie. I nie nie mam na myśli trgo co na silę promuje rmf. Muzyka to nie czerń i biel. Nie wiem po co tak ograniczać sobie pole widzenia na muzykę.

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2653
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: "My"

Postautor: niuto » 31 sty 2019, 20:01

I oczywiście, mozna pisać, że wystarczy, żeby kogoś zatrudniła, ale moim zdaniem ona nie ma kogo.


Ale co to znaczy, że ona nie ma kogo zatrudnić? Jakoś w Polsce wydaje się mnóstwo płyt i okazuje się, że są w Polsce i kompozytorzy i tekściarze. Są banki piosenek. Można poszukać za granicą - Edyta mimo wszystko jakieś tam kontakty ma, które tylko trzeba odświeżyć. Tak jak napisał Flux, na pewno są ludzie, którzy by z Edytą chętnie podjęli współpracę. Ale jeśli Edyta przyznaje wprost, że ona nawet nie słucha muzyki, to jak mamy oczekiwać, że zechce ja stworzyć :)


Wróć do „News”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość