Strona 2 z 3

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 03 gru 2018, 10:43
autor: Bartek
kirin pisze:Koncert o 19 ?
Bo zapomniałem A wykasowalem email ze zmienioną godzina zakończenia;)
Tak, koncert zaczyna sie o 19:00.

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 03 gru 2018, 16:36
autor: Steffie
Na próbie w Toruniu zaśpiewała nowy kawałek. ;)
"Thriller" Michaela Jacksona.

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 03 gru 2018, 17:42
autor: angie.whfan
Samochód jest zaparkowany na tyłach sali koncertowej. Są tam 2 wyjścia z budynku blisko siebie ... można próbować :)
Jest mi tak smutno ... dla mnie to już koniec tej trasy :beczy: Piękna ta trasa ....

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 03 gru 2018, 17:47
autor: Steffie
To dla większości koniec tej trasy. Dziś przedostatni koncert, za 3 dni koniec tego dobrego dla fanow. Co będzie dalej, zależy tylko od samej Edyty.

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 03 gru 2018, 22:51
autor: kirin
To okupujemy Tył :)

Dodano po 4 godzinach 51 minutach 52 sekundach:
Na instagramie szachmistrzd parę fotek... kilka nagrań na Youtube dziś jeszcze ;)

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 03 gru 2018, 23:04
autor: angie.whfan
Wreszcie :edi: doszła do wniosku ze może przestanie gadać a zacznie śpiewać bo jednak to jej lepiej wychodzi :klaszcze2:
Były balony ktore Edi puściła w powietrze , jakiś taki konik pluszowy od fanki , trochę kwiatków od cwaniaków ( co było docenione przez Edi za kreatywność ) przyznała się nam ze nigdy niczego nie zapaliła ( np trawy ) ale zorientowala się ze nikt jej nie uwierzył hahaha :D , chciała opowiedzieć kawał po i feel good żeby chwile odsapnąć ale pomyliła fabuły i jej nie wyszło.
Za to wyszło jej Nie Opuszczaj Mnie .... hipnoza na maksa !!! Pierwszy raz po zakończeniu utworu publiczność nie zareagowała ... była totalna cisza dopóki nie wybrzmiał ostatni klawisz fortepianu , a jego dźwięk echem się nie rozpłynął między przestrzenią sali koncertowej sercem , umysłem i ciszą która później nastała Wooow ! To była magiczna chwila która stanęła w miejscu i nie chciała odejść ...
Znów mnie ochrona wkurzała , coś mnie tknęło żeby sprawdzić godzinę przy nie proszę o więcej i była 21.30 . O 22 odjazd kierunek Zakopane . Myślałam ze spokojnie się wyrobie . To nie ja wysłuchałam stojąc w drzwiach i ubierając się do wyjścia . Ten koncert był po prostu kochany ... <3

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 03 gru 2018, 23:52
autor: Marek
Wróciłem z koncertu. Znakomity...., a wokalnie może przenosić góry. Nie opuszczaj mnie było najlepszym punktem. Ta chwila konsternacji po wykonaniu. Absolutna cisza... i dopiero później brawa. To nie ja mistrzostwo!!!! Byłem z 5letnią córką i jest zachwycona. Polecam jeśli ktoś jeszcze nie był!!! :-)

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 04 gru 2018, 0:00
autor: kirin
Koncert przepiękny...
Nie opuszczaj mnie... najlepszy wykon wieczoru ♡
Sporo śmiechu... olbrzymia dawka Dobrej muzy...
Edyta mnie osobiście na scenie zafascynowala i Dzięki jej za to ♡
Na Youtube już jest When You come back... Malagenia... oraz Tylko Ty

Naskrobie coś więcej ale jestem póki co zaczarowany

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 04 gru 2018, 0:31
autor: k+b
Jestem rozwalony...
Koncert zaczął się tylko z lekkim opóźnieniem, trwał ponad 2 godziny. Edyta wystąpiła w dwóch sukienkach - białej lateksowej i czarnej błyszczącej. Wyglądała obłędnie.
Mam nadzieję, że niczego nie pominę w setliście:
Perfect Heart - piękne, zmysłowe wykonanie
I Don't Know What's On Your Mind - odkryłem tę piosenkę na nowo
Dotyk - świetna aranżacja, Edyta mnie swoim głosem dotknęła wszędzie
Szyby - tak jak lubię najbardziej, czyli spokojny początek i walnięcie na koniec, choć odrobinę zachowawcze
Tylko Ty - brawa dla tego, kto napisał ten aranż, Edyta-kokietka w swoim żywiole
If I Give Myself (Up) To You & Malagenia & How Do You Know - najsłabszy moment koncertu, co wcale nie oznacza, że zły
Kasztany - publiczność pięknie zaśpiewała z Edytą
Nie Opuszczaj Mnie - najmocniejszy punkt wieczoru, widownia nie wiedziała co się dzieje, nikt nie był w stanie zareagować, zaklaskać - wszystkich to poruszyło
When You Come Back To Me
I Feel Good
Kolorowy Wiatr
Wicked Game - elektryzująca końcówka, cierpienie w głosie Edyty i na jej twarzy...
Nie Proszę o Więcej - poprzedzone piękną przemową Edyty (i bardzo dobrze odebraną przez widzów) o dzieciach
To Nie Ja - za to Edytę pokochała Polska i kocha nadal - w Toruniu to widać jak na dłoni
Pewnie coś pomieszałem, ale to z emocji.
Edyta miała świetny kontakt z widownią, często żartowała, pokazała duży dystans do siebie (co po zakończeniu koncertu widzowie bardzo chwalili), zapraszała fanów na scenę (było parę bardzo zabawnych sytuacji), kombinowała ze zmianami muzyków (bardzo fajnie zaśpiewane Jestem Kobietą przez gitarzystę). Dostała sporo kwiatów, upominków, nawet różowego jednorożca.
Po koncercie grupa fanów poszła na tyły hali koncertowej i po 20-30 minutach wyszła do nas stylistka Edyty, zwana "krawcową" i powiedziała, że Edyta do nas nie wyjdzie, jest w złym stanie, poza tym nie dojechał na czas catering i jest bardzo głodna. Ale żebyśmy nie wyszli z pustymi rękami zaproponowała, że przyniesie nam zdjęcia Edyty z jej dedykacją i podpisem (zebrała nasze imiona, więc każdy dostał swój "indywidualny" autograf). Prosiła, byśmy nie czekali, bo Edyta naprawdę nie ma sił...
A i tak poczekaliśmy i po kolejnych 30 minutach tylnym wyjściem wychodziła Edyta, przeprosiła, że nie spędzi z nami więcej czasu, ale spieszy się do syna. Zaproponowała zdjęcie grupowe (jej ekipa robiła nam je na trzy telefony), po czym wsiadła do busa i odjechała.
Ważną rzeczą jest też to, że poznałem fajnych ludzi. Pozdrawiam @Bartek i @Tomek :d

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 04 gru 2018, 1:10
autor: kirin

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 04 gru 2018, 11:15
autor: Bob
Zamiast I feel good powinna włączyć na stałe do repertuaru po tylu zawodach miłosnych I will Survive -to byłaby petarda na bis .... :odkurza: w medleju ze Strong enough Cher

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 04 gru 2018, 12:21
autor: Bartek
k+b,
solidna i rzetelna analiza :) Ja ze swojej strony dorzucilbym, ze widownia tym razem nie wstala po Wicked game. Nie stala rowniez w trakcie To nie ja. Trudno bylo nawet poderwac ja po bisie. Widac bylo, ze Edyta byla troche zaskoczona.
k+b pisze:Ważną rzeczą jest też to, że poznałem fajnych ludzi. Pozdrawiam @Bartek i @Tomek :d
Nam rowniez bardzo milo bylo Cie poznac. Do zobaczenia przy kolejnej okazji. Powodzenia na studiach i z magisterka :) Aleś Ty wysoki :shock: :lol:

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 04 gru 2018, 18:18
autor: IgaAga
Wszystko pięknie, tylko dlaczego Edyta nigdy nie ma czasu dla fanów. Ten jej przekaz z koncertu nijak się ma do rzeczywistości.

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 04 gru 2018, 18:30
autor: kirin
mnie rozbawiła jedna rzecz gdy Edyta sprawdzała kto jest pierwszy raz na jej koncercie a kto już kiedyś był
i las rąk, że to ich pierwszy koncert - Edzia zadała pytanie, jak to się mogło stać skoro ona od 27 lat śpiewa i tyle osób jest pierwszy raz :) na to sąsiedzi z 1 rzedy krzycza BO NIE BYLO KONCERTOW...
Edi udała, że nie słyszy :D
no ale tym koncertem jesteśmy w stanie jej to wybaczyć :)) :edi:

Re: Toruń - 3 grudnia 2018

: 04 gru 2018, 19:48
autor: tatian
Właśnie też miałem krzyczeć, ze kiedyś w Wawie w Sali kongresowej i w Łodzi mnie wystawiłaś :).
Takie małe porównanie:
Koncerty Edyty Górniak - widziałem 4, koncert Depeche Mode widziałem 10 czy 11, już się w liczeniu zgubiłem.
Także ten teges Edyto proszę więcej koncertować, bo to robisz najlepiej.
Ogólnie koncert super. Trochę bałem się, ze koncert akustyczny to będzie takie plumkanie, ale nie było. Było bardzo dobrze. Poza tym ta luźna atmosfera, czego mi zabrakło na koncercie Justyny Steczkowskiej.
Już dajcie jej spokój z tym, że nie wychodzi po koncercie do fanów, wszak dała z siebie wiele przez te ponad 2 godziny.
Jordanki bardzo fajna sala go koncertów. Co prawda nie przepadam za koncertami siedzącymi, ale tutaj w stosunku do tego co zaproponowała było ok.
Dla mnie osobisty nr 1 na koncertach to nie proszę o więcej