71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

występ Edyty w Hilton Hotel Warszawa 06.09.2016 r.

Informacje o koncertach i Wasze opinie na ich temat.
Sebuch
Linger
Linger
Posty: 958
Rejestracja: 13 lis 2011, 15:00
Ulubiony album: EKG
Ulubiona piosenka: To nie tak jak myślisz
Lokalizacja: Pomorze

71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: Sebuch »

Edyta zaśpiewała 3 utwory:
"List", "Get here" oraz "I have nothing".
Awatar użytkownika
addar
Moderator
Moderator
Posty: 5020
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: addar »

get here <3 luv luv :edi: :edi: :edi: :edi: :edi: :edi:
ella
Sit down
Sit down
Posty: 97
Rejestracja: 11 kwie 2007, 0:12
Lokalizacja: poland

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: ella »

Awatar użytkownika
B@r
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 11159
Rejestracja: 12 sty 2009, 18:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: B@r »

W odpowiednim dziale video z "I Have Nothing". :edi:
Awatar użytkownika
KrzysiekF
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7480
Rejestracja: 10 gru 2004, 16:21
Ulubiony album: DOTYK
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: Tybet

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: KrzysiekF »

Niech śpiewa dalej YH i inne disco 8) po co jej to było? na przekór ? Edyta jest stworzona do budowania emocji i napięć, interpretacji...

Wykonanie tego utworu jednak chyba za 10 lat za późno. Pewnie nagranie trochę ujmuje jakości, ale mimo wszystko czegoś tu brak. Może nerwy ?

Dobrze że w tym całym cyrku ostatnich lat jest miejsce na takie wykonania. Może to los...
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2016, 0:20 przez KrzysiekF, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
endeven
Że kim ja jestem?
Że kim ja jestem?
Posty: 5202
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: endeven »

Ładnie zaśpiewane, ładnie wyglądała, ale przy Whitney mam prawdziwego dreszcza. W wersji Edyty nie poczułem tej piosenki. Nie było "ciarek", choć widać że włożyła w to wykonanie wszystko. Może wręcz za szybko zaczęła cisnąć. Interpretacyjnie dość przewidywalnie poprowadzona interpretacja. Zgadzam się jednak, że to jedna z najlepszych popowych piosenek "miłosnych". "List" w tym towarzystwie to jakieś nieporozumienie.
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2016, 0:15 przez endeven, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
KrzysiekF
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7480
Rejestracja: 10 gru 2004, 16:21
Ulubiony album: DOTYK
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: Tybet

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: KrzysiekF »

Ostatni gest do Fostera chyba jednak coś znaczy. Już mi go szkoda.
Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7359
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: EG
Ulubiona piosenka: -
Lokalizacja: Tu-i-Tam

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: Piter »

Podoba mi się w zasadzie dopiero w końcówce, gdy pokazuje emocje. Poza tym jakby się męczyla, przerwała oddechem frazy. Trochę jakby mizdrzyla się do Fostera. A on nieustapliwy, grał fenomenalnie.
Awatar użytkownika
Margaret
The story so far
The story so far
Posty: 563
Rejestracja: 27 sty 2014, 19:58
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: W-wa

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: Margaret »

To prawda, był tu wulkan emocji, wrażliwości i prawdziwości. Diva włożyła w ten występ całe swoje emocjonalne serce, ale przyznam się szczerze, że rozczarowała mnie ... może za dużo oczekiwałam?
Edyta chce być Polską Houston, ale zarówno IWOLY jak i IHN wypadły słabo. Liczyłam, że po dobrej formie w Mielcu Górniak pociśnie tak, że nam buty z nóg powyrywa i tu była purchawka. Rozumiem - nerwy, stres, ściśnięte gardło, za późno weszła w rytm, próbowała nadrobić i rozproszyła się. Ja na jej miejscu zaśpiewałabym dużo gorzej, ale to Edyta ... Od Niej wymaga się więcej i rozczarowała mnie.
Emocje były szlachetnie piękne, tym mnie ujęła, ale wokalnie poległa.
Wersji Whitney nie przebije nikt ... ale brawa dla Divy za odwagę <3
Awatar użytkownika
addar
Moderator
Moderator
Posty: 5020
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: addar »

enduś porównujesz wykonanie studyjne oryginału do wersji koncertowej w średniej jakości, gdyby edyta nagrała studio byłoby rewelka. Jestem po 2 przesłuchaniu: Edyta oddała hołd oryginałowi, nie mogła zrobić z tego nowego kawałka bo to piosenka pomnik, ale kilka przemyconych elementów to typowe unikalne dla Edyty ozdobniki... doceniam że Edyta wróciła do tego swojego stylu śpiewania z poczatku lat 2000 gdzie jej wokal sie tak fajnie łamał w high notes...szacunek Edyto...


jej ciagłe umizgi do tego badz co bad dziada drażnia i chyba on też troche zażenowany jest tym wszystkim..ale mówie wam edyta ma tę zdolnośc do owijania sobie wokół palca mężczyzn... jej aura, jej początkowe zafascynowanie, może usidlić każdego... po pierwszym odurzeniu przychodzi kac ale do tego momentu edytka wyssie z fostera ostatnie soki.

whitney moim zdaniem tez nigdy nie podołała tej piosence w 100 % na żywo...lubiła ją śpiewać na raty z odpoczynkami. Edyty forma wokalna, jak na jej wiek jest rewelacyjna
karen
Impossible
Impossible
Posty: 1741
Rejestracja: 22 maja 2011, 15:31
Lokalizacja: z ...............

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: karen »

Mam wrażenie ze ona tak bardzo chciała błysnąć przed tym Fosterem-że jakos tak mi to trochę przeszkadza w odbiorze...
Dziwne mam uczucia, nie potrafie określić nawet tego.
Awatar użytkownika
Flux
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5548
Rejestracja: 26 kwie 2009, 11:03
Lokalizacja: Polska

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: Flux »

Interpretacja przewidywalna, w końcówce lekko przesadzona. Typowa Edyta. W kilku momentach nie wyrabiała, słychać przerwy, brak płynności. W innych jednak mocy nieco zabrakło. Ogólnie jednak brzmiała wyjątkowo dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę to jak katuje ostatnio górne dźwięki nawet w swoich piosenkach, jak się nasadza i ściska. Na pewno odczuwała stres, dała wszystko, co w danej chwili mogła z siebie wykrzesać. Mizdrzenie niepotrzebne, jest coś nieznośnego w tym jej rozpływaniu się w zachwytach, wiedząc jak powierzchownie wszystko traktuje i jak szybko jej miłość ulatuje. Tak czy inaczej, w moim odczuciu wybrnęła. I wydaje mi się, że porównanie z Houston jest trochę nie na miejscu, bo wszyscy mocno kojarzą wersję studyjną, kiedy miała 30tkę. Będąc w wieku Edyty w wykonaniu 100% live mogłaby polać się krew, zresztą jak wiemy Whitney zniszczyła swój legendarny głos.
Filemon
Invisible
Invisible
Posty: 7
Rejestracja: 19 cze 2016, 4:23
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Dotyk
Lokalizacja: Poznan

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: Filemon »

Z drugiej strony taki sześćdziesięciolatek Michael Bolton potrafi śpiewać na żywo dokładnie tak samo, jak 25 lat temu... Prawdopodobnie tutaj nie tyle o wiek chodzi, co o styl życia. Edyta lubi się chwalić, że nie sypia po nocach, bo "lubi być produktywna" :lol3: I tu jest pies pogrzebany: każde najmniejsze nawet zarwanie nocy powoduje odwodnienie całego organizmu, w tym również strun głosowych. A jeżeli struny głosowe i inne zaangażowane w śpiewanie organy są odwodnione, to dźwiękom niestety brakuje siły i głębi, zmniejsza się pojemność płuc, pojawia się chrypienie, itd. Szkopuł w tym, że taka "profesjonalistka" jak Edyta powinna o tym wiedzieć, a chyba nie wie...

A może w swojej skromności wierzy, że nawet jej skrzeczenie jest na wagę złota? :D
Piter pisze:Podoba mi się w zasadzie dopiero w końcówce, gdy pokazuje emocje. Poza tym jakby się męczyla, przerwała oddechem frazy. Trochę jakby mizdrzyla się do Fostera. A on nieustapliwy, grał fenomenalnie.
Dawniej podczas swoich "wystąpień" podobnie mizdrzyła się do Dareczka, rzucając mu powłóczyste spojrzenia, jak tylko w tekście piosenki pojawiało się jakieś wyznanie miłości. :lol3
Awatar użytkownika
Michael
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6951
Rejestracja: 25 gru 2004, 13:20
Lokalizacja: PL

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: Michael »

Jakość nagrania nie jest najlepsza, ale wydaje mi się, że nie było to wykonanie na miarę możliwości Edyty Górniak. Nerwy zrobiły swoje.
Szkoda, że Edyta wraca do śpiewania ciężkich, monumentalnych ballad. Mam dość klasyków :roll:.
Niech śpiewa ballady, ale w bardziej nowoczesnych aranżacjach. Musiałaby jednak zmienić w tym celu producenta, bo Foster na współczesnej muzyce raczej się nie zna.
Wolałbym by Edyta nagrała płytę z dobrą muzyką klubową. Calvin Harris feat. Edyta Górniak :marzy: (marzenie ściętej głowy).
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2016, 10:21 przez Michael, łącznie zmieniany 1 raz.
rafal22
Whatever it takes
Whatever it takes
Posty: 664
Rejestracja: 01 mar 2006, 11:52
Lokalizacja: 3city

Re: 71. Obchody Dnia Niepodległości Indonezji (koncert)

Post autor: rafal22 »

Edyta Górniak & David Foster w przepięknym wykonaniu piosenki "Whitney Houston - I have nothing". Recital odbył się w Warszawie 2016.09.06 w Hotelu Hilton z okazji 71 rocznicy Obchodów Dnia Niepodległości Indonezji. Edyta wykonała jeszcze "List" oraz bardzo dawno nieśpiewaną piosenkę "Get Here" Premiera tylko u NAS dziś około godziny 20:00. Pozdrawiamy <3 2 <3

https://www.youtube.com/watch?v=H3BQZSh ... e=youtu.be


:-)
ODPOWIEDZ