Strona 4 z 6

Re: List do Edyty

: 14 wrz 2009, 19:02
autor: Kasia
Też tak na początku myślałam, ale teraz wydaje mi się, że nie możemy powiedzieć Edycie, że chcemy tak i koniec kropka. Fakt, że sugestie mają małe szanse przebicia, ale chyba nie wypada żądać od Niej czegokolwiek.

Może koncert jubileuszowy odbędzie się w 2010 :d

Re: List do Edyty

: 14 wrz 2009, 19:26
autor: piotreg
Paulik24 pisze:A to pewnie jedna osoba z forum już wie... Po tym jak sobie pojechały ostatnio w siną dal...


ostatnio czyli kiedy...?;) bo ja tu nowy jeszcze jestem...

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 12:16
autor: szymonek111
napisze w tym temacie;)


Edytko! Wiem,ze ten tydzien będzie bardzo trudny dla Ciebie,ja to rozumiem. Pamietaj tylko,ze masz nas,uwierz w siebie w swoje mozliwosci,piekno,gracje. Pamietaj jak na spotkaniu- musisz w siebie uwierzyc, masz nas. Zawsze z Toba bedziemy(chociaz niektorzy napewno) :-) Jesteśmy z Toba

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 13:03
autor: Marrcino
szymonek111 pisze:ten tydzien będzie bardzo trudny dla Ciebie


a to dlaczego ma być trudny? :>

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 13:16
autor: Maya
Marrcino pisze:
szymonek111 pisze:ten tydzien będzie bardzo trudny dla Ciebie


a to dlaczego ma być trudny? :>



Bo się ponoć rozwodzi w środę. Chyba, że Szymon myślał o czymś innym.

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 13:22
autor: Marrcino
Maya pisze:Bo się ponoć rozwodzi w środę.


Aha :D Ciekawe czy bedzie break up sex :> :lol3:

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 14:24
autor: szymonek111
Maya pisze:Chyba, że Szymon myślał o czymś innym.


tak o tym myslalem, ale widze Was to bawi,a ja w tym nic smiesznego nie widze :cry:

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 14:52
autor: Marrcino
szymonek111 pisze:tak o tym myslalem, ale widze Was to bawi,a ja w tym nic smiesznego nie widze


ohh a nad czym tu ubolewac? rozklad pozycia nastapil juz dawno wiec plakac pewnie nie beda tylko sie cieszyc ze znowu sa w stanie wolnym :P

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 14:53
autor: Maya
szymonek111 pisze: widze Was to bawi,a ja w tym nic smiesznego nie widze


Pewnie, że nic śmiesznego.To pewnego rodzaju porażka.Dla wielu ludzi początek nowego życia, a zamknięcie pewnego etapu. Czas ogromnych zmian.Smutno ,że Edyta musi przez to przejść tym bardziej, że ona wszystko odbiera bardzo emocjonalnie.Cięzko jest tak wszystko, rzucić, zapomnieć.Nawet gdy były złe chwile to przecież było wiele szczęśliwych radosnych. a pozatym przecież Darek dał jej największy skarb-Allana.
Edytko trzymaj się. <3

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 15:08
autor: FankaEdytki93
Co do tego listu, to jest piękny. Myślę, że na pewno trafi do serca naszej Edytki.
Dziękuję !

Odnosząc się do rozwodu Edytki który ma być w srodę , to myślę że to nie jest żadna śmieszna spr. ponieważ ona też w jakiś sposób to pewnie przeżywa. No nic, trzymam kciuki aby było wszystko dobrze ;)

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 16:45
autor: szymonek111
Marrcino pisze:ohh a nad czym tu ubolewac? rozklad pozycia nastapil juz dawno wiec plakac pewnie nie beda tylko sie cieszyc ze znowu sa w stanie wolnym


no właśnie nie do konca jest tak jak pisazesz.. Nie bede sie rozpisywac,ale chyba jak sie z kims przezylo kilka lat to w pewnym sensie ''takie rozstanie'' tez jest przykre i nie mow, ze rozwod to cos zwyczajnego,codziennego, ja wiem,ze dzis duzo ludzi sie rozstaje,ale zawsze w takich sytuacjach panuje smutkek. A tym bardziej,ze jeszcze jest Allanek i oboje rodzice chca jego dobra, malo tego kazde z nich chce by synek byl przy nim.

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 17:30
autor: DeathlySilence
Od kiedy dozowolone są dyskusje w tym dziale?

Re: List do Edyty

: 22 lut 2010, 22:49
autor: beniu
DeathlySilence pisze:Od kiedy dozowolone są dyskusje w tym dziale?

od kiedy moderatorzy mają wy*ebane :) coraz większy burdel i coraz mnie ich interwencji ;(
:P


Proszę o zakończenie tej dyskusji.

Interweniujemy - źle, dajemy więcej swobody, o którą prosiliście - jeszcze gorzej...
I bądź tu człowieku mądry.

Natu$

tatuaż a sentencja

: 23 maja 2010, 12:07
autor: MisterX
edyto,

nie komentuję tatuaży na twoim ciele, nie pytam dlaczego akurat w tym miejscu lub w jakim celu je zrobiłaś. nie interesuje mnie to. twoje ciało, twoje tauaże, twoja sprawa.

wspomnę tylko, że tzw. „złotą myśl” która niesie ze sobą spirytulny przekaz nosi się w swoim sercu i się ją żyje. każde inne użycie jej pokazuje tylko, że nie rozumie się siły przekazu danej sentencji.

co mam na myśli; publiczne obnoszenie sie z takimi przekazami dewaluuje potencjał energetyczny zawarty w tej sentencji i podważa wiarygodność osoby ten przekaz noszącej, a to na pewno nie było twoją intencją, czy się mylę?

czyń dobro które płynie z głębi twego serca. ono nie potrzebuje żadnej reklamy, żadnych aforyzmów, żadnych złotych myśli. czynienie dobra jest najgłębszą wartością szlachetnego człowieka i prawdziwym sensem naszego życia.

Re: List do Edyty

: 23 maja 2010, 13:12
autor: pijej1
Ode mnie słów kilka:
1. Nie rób na siłę z siebie gówniary!
2. Jeśli Twoje ambicje z podboju świata dramatycznie spadły do przymilenia się gimnazjalistkom poprzez kopiowanie ich stylu wypowiedzi i ubioru to moje gratulacje!
3. Boję się, że pod wpływem Majki (lub kogokolwiek innego) z Divy przeistoczysz się w kopię Dody!
4. A co za tym idzie stracisz resztki szacunku wielu z nas!