Strona 34 z 53

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 0:24
autor: ray
No właśnie wiem, że Jak rzecz było #1 w Trójce, a Oto ja - #2.
Szkoda, że nie ma artykułu o Jak rzecz na Wikipedii, tam powinno być napisano więcej, na których listach ten singiel był notowany.

Karen, a wiesz może jak było z Wyznaniem?
To był podobno pierwszy singiel Kasi w ogóle. Jest do niego klip, o czym dowiedziałem się z YouTube'a dopiero parę lat temu. Wcześniej nawet nie wiedziałem, że to był singiel. Ta piosenka odniosła swego czasu jakiś sukces?

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 0:46
autor: Kamui Shiro
ray pisze: Tymczasem jej starsze przeboje nie tylko do dziś nie przebiły Spowiedzi, ale nawet się do niej nie zbliżają. O czym to świadczy? :)



O tym, że piosenki Kasi z dawnych lat nie zyskały aż tak długotrwałej popularności, by po latach wyrównać nabity przez świeżość na youtube klip do Spowiedzi. Ale nie o tym, ze były słabszymi przebojami. Dumka, Kolorowy wiatr, to piosenki kultowe poprzez skojarzenia z filmami, ale nie tylko. Kilka piosenek Edyty zyskały status kultu. A nawet Steczkowskiej Dziewczyna szamana i Oko za oko. To są piosenki, o których wiedziałem jako dziecko, choć nie znałem melodii. Co do Kowalskiej, orientowałem się, że taka piosenkarka w latach 90-tych istnieje i jest popularna, ceniona, ale nie znałem żadnej z jej piosenek nawet z tytułu! Może były zbyt mało popowe. Nie zdobyły statusu kultowych (w moim odczuciu, w moim otoczeniu, nie chcę stawiać niepodważalnych tez). Późniejsze - też nie. Udało mi się poznać pojedyncze jej utwory z lat 90-tych (może trzy?) dzięki bardziej przypadkowi niż ich, że tak powiem, ponadczasowej obecności w popkulturze. Piosenki z lat 00 poznawałem już na bieżąco jako aktywny słuchacz radia. Pełno Polaków kojarzy Antidotum, cover Widzę twoją twarz, Pieprz i sol, Nobody i nie tylko, ale to nie są piosenki-symbole, ikony. Byly hitami w danym okresie, nie dłużej.

Co do Rodowicz, nie będę się bawić w podliczenia, ale dla mnie największym, a przynajmniej równie dużym przebojem jej z lat 90tych co To już było, jest piosenka Łatwopalni.

Dodano po 11 minutach 12 sekundach:
ray pisze:
No i nie zapominajmy o radiach - dzisiaj w eterze częściej usłyszymy Spowiedź niż Jak rzecz czy Coś optymistycznego.


Ja słyszę czasem już raczej Coś optymistycznego niż Spowiedź. Zależy od radia pewnie.

Dodano po 2 minutach 40 sekundach:
ray pisze: Kasia wykonała wtedy premierowo A to, co mam i jeszcze Jak rzecz, a Justyna - premierowo Dziewczynę szamana i jeszcze Wrogu mój. Kowalska dostała wtedy nagrodę główną i nagrodę publiczności, a Steczkowska - nagrodę dziennikarzy.



I do dziś pamiętam złośliwą uwagę, cytowaną przez domowników, że wygrała za łądną sukienkę :lol:

Dodano po 2 minutach 4 sekundach:
Steffie pisze:Czy to Ty cos pisales na forum, ze o gustach sie nie dyskutuje? Ale ok, podyskutujmy. Wyobraz sobie, ze wedlug mnie "Czerwone korale" to byl przeboj sezonowy, a co do "Balu", to nie bede sie wypowiadac, bo nie znosze wokalu tego pana, powiedzmy, ze byl ten kawalek dosc namolnie grany w radiach swego czasu. Ale obok niego leciala Kaska, i jej piosenki na pewno nie byly sezonowkami. Mam wrazenie, ze wymyslasz cos na poparcie swojej tezy.



Tak, co kto lubi. Prawda taka, że nagrania Budki i Brathanków faktycznie bardziej rzadziły i dłużej zostały w pamięci, ale o "5" Kowalskiej" było wtedy również głośno i radia długo katowały jej single.

Dodano po 3 minutach 35 sekundach:
ray pisze: A ludzie z całego repertuaru Kowalskiej najbardziej chcą słuchać Spowiedzi - nie Ayi, która jest jeszcze względnie nowa i nieosłuchana, tylko właśnie Spowiedzi. I to jest ciekawe, dlaczego tak właśnie jest. :)



Pisałem czemu.

Aya jest mniej wyrazista.
Nie słyszałem Spowiedzi od lat, a pamiętam tekst i melodię. Ayi nic a nic, a nic.
Kaśka zrobiła sobie megaprzerwy.
Ludzie tego nie lubią.
Spowiedź była czesto w tv, w radiu. Aya sporadycznie gdziekolwiek.

Dodano po 1 minucie 26 sekundach:
ray pisze:To nie jest wąż, tylko robak. :)
Kasia mówiła o tym przy okazji premiery klipu w "Dzień Dobry TVN":
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/z ... ,4482.html


To jest pijawka -_-

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 0:57
autor: Steffie
Tez chodzilam do podstawowki, gdy Kasia podbijala swoimi piosenkami listy i pamietam to dosc dokladnie, bo dziewczyna wyrozniala sie swoim glosem, choc nie byl nieskazitelny, uroda i charyzma. Pamietam wszystkie single z plyty "Gemini", ktora to Kasia podbila serca publicznosci, a potem kolejne plyty, wiekszosc jej piosenek to byly duze hity, mlodziez za nia szalala. Od kiedy RMF i Zet nabraly znaczenia, rowniez zaczeli namietnie grac Kaske, wlasciwie nie pamietam, czy jakis jej kawalek odniosl porazke, a juz te, ktore doszly do Top 3 LP3 byly mega przebojami, tak ze nie ma sensu twierdzenie teraz, ze piosenki z 2, 3 czy 4 miejsca LP3 nie byly przebojami, bo nie maja teraz milionow wyswietlen na YouTube czy Spotify, bo byly one wtedy mega przebojami :d Moze tez byc tak, ze fani upatrzyli sobie jakis teledysk i do niego wracaja (w przypadku "Spowiedzi" moze chodzi o ogladanie robala/weza, kto wie? :smile: ), ale gdy piosenka jest znana, staje sie przebojem, graja ja radia, nawet po kilkunastu latach, to na pewno chodzi o kawalek znany przez wieksza publike, nie tylko przez fanow, czyli chodzi o przeboj. Oczywiscie ktos, kto nie do konca sie orientuje, moze powiedziec, ze ta czy tamta piosenka moze nie byla hitem, ale moim zdaniem jest to naciaganie faktow, wystarczy wrocic troche pamiecia wstecz, poszperac w archiwach, nawet w necie, wyciagnac odpowiednie wnioski, zeby nie przeklamywac historii, bo dyskografia Kaski to jednak kawalek polskiej muzyki, a ona sama jest niezwykle sympatyczna osoba, o czym swiadczy powyzsza relacja z przepieknym zdjeciem i na to zasluguje. Moze niektorzy byli wtedy po prostu za mali, zeby zapamietac, co sie dzialo w polskiej muzyce i na listach przebojow? ;)

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 1:03
autor: Kamui Shiro
ray pisze:
Steffie pisze:No popatrz, ja korzystalam z tego samego serwisu, a jednak mam zupelnie inne wyniki i tezy. ;)

To nie wiem, jak Ty to zrobiłaś. Może patrzyłaś na złe tagi...
W ciągu ostatnich 4 godzin Spowiedź pojawiła się w eterze 3 razy - o 2.18 zagrało ją RMF, wcześniej, o 1.25 - RMF MAXXX, i przed chwilą (o 4.09) - Radio Kolor.
Z kolei Coś optymistycznego pojawiło się 2 razy - o 2.08 w Złotych Przebojach i o 4.04 w Radiu Bielsko. Natomiast Jak rzecz nie zagrano w ogóle.


Ray, miałeś na studiach jakąś statystykę? Albo chociaż w liceum? Takie różnice się nie liczą w ogóle. I to na przestrzeni dnia...

Dodano po 4 minutach 20 sekundach:
endeven pisze:
ray pisze:Jeżeli nie Spowiedź jest największym przebojem Kowalskiej, to co w takim razie? Na pewno nie Antidotum, nie Pieprz i sól i nie Być tak blisko. W grę wchodzi ewentualnie Jak rzecz i A to, co mam.


ewentualnie :lol3:
Tak, to były jej dwa największe hity. Jak rzecz i A to, co mam.
Problemem może jest jednak to, ze @ray nie pamięta tych czasów, nie przezył ich, nie doświadczył na własnej skórze i nie ma jak ogarnąć skali popularności tych piosenek. Nie wiem inaczej jak to wytłumaczyć.

Radia? Czasem wałkuja w kólko coś na co się uprą, nie siegając po wielośc przebojów danego artysty i usilnie katują jeden utwór bardziej od drugiego, bo ten pierwszy jest w takim stylu, który nie pasuje obecnie do komercyjnego radia, a ten drugi łapie sie do konwencji obecnej muzyki popularnej. Ale nie czyni to z tego drugiego utworu wiekszego przeboju, dopóki żyja ludzie, którzy pamiętają i doświadczyli pewnej epoki w muzyce.

Podobnie streaming. Wystarczy sie znaleźć przypadkiem na jakiejś playliście by szybować z wynikami wyżej i wyżej. Patrz Pada śnieg, nowa playlista świąteczna sprawiła że codziennie przybywa temu utworowi po 10 tys odsłuchań. Jeszcze kilka tygodni i okaże sie , że to będzie czołowy przebój Edyty Górniak, bo wskaźnik tak mówi.

Wczoraj pierwszy raz odsłuchałem Spowiedź. Nie pdooba mi się, nie słyszałem tego wcześniej i nie będę do tego wracał, bo to jest tak bardzo zachowawczo muzyka środka, że niczym mnie nie ujmuje. Ale czuć w tym "radiowość". Nigdy w zyciu natomiast nie będzie mieć to statusu klasyki Kowalskiej.

Podobnie Wracam do domu Steczkowskiej. Mój chłopak w zeszłym tygodniu wszedł na jej profil na spotify i pyta, co to wogóle jest za piosenka, że jest wyżej niż Dziewczyna szamana?



Przecież chyba ktoś :hellobaby: już pisał kiedyś, ze Pada śnieg to będzie zaraz największy przebój Edyty ever :lol:

Mi się Spowiedź bardzo podoba nie za muzykę - bo też Kasia od lat nie miała jej zbyt dobrej, nie oszukujmy się, że to jakaś wielka artystka niszowa z indiarockiem - słuchamy radiowego popu. Lubię za tekst, prostotę formy, a moc przekazu.

Radia wałkują najmocniej chyba Pieprz i sól, no i co. Po prostu tak mają. Przeważnie dwa największe - Zetka i RMF - młócą jakąś jedną starą, coraz bardziej obmierzłą każdemu piosenkę, bo im się przylepiła do playlisty na amen.

Dodano po 4 minutach 8 sekundach:
ray pisze:Steffie,
napisałem już wcześniej, że Być tak blisko było przebojem, tylko że to nie jest jeden z flagowych numerów Kowalskiej. To był jej ostatni #1 na LP3, ale czy ten utwór był naprawdę ważny w jej karierze? Nieee... Może słuchacze Trójki wtedy tak chętnie głosowali na tę piosenkę, bo mieli już dość wszechobecnego folku od Brathanków i Golców, nie wiem... ].


Mi się podobały i Brathanki, i Być tak blisko :roll: jak nie wiesz, to po co te teoryzowanie, co i dlaczego było przebojem? Weź się za spisywanie dziejów Solidarności lepiej, tam jeszcze więcej można ściemniać.

Relacja Matiza bardzo fajna, gratuluję pamiątki xD

Dodano po 1 minucie 50 sekundach:
ray pisze:Dla mnie określenie "największy przebój" oznacza przede wszystkim utwór, do którego cały czas się wraca, mimo upływu lat, a dopiero na drugim miejscu jest to, które ta piosenka zajmowała miejsca na listach, kiedy była nowa, i czy była wtedy wałkowana w radiach aż do porzygu.





To oblicz to, jak upływ lat bedzie równy dla Spowiedzi i dla starszych, a do tego dolicz inne czynniki, o których tu piszemy od paru stron i nie docieramy.

Spowiedź była promowana klipem w wielu muzycznych stacjach tv i online, bez porownania z latami 90-tymi.

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 1:54
autor: ray
Steffie,
czy ja gdzieś napisałem, że któryś z singli Kasi nie był przebojem? Nie, niczego takiego nie napisałem, więc proszę mi tutaj nie imputować nie wiadomo czego. ;-)
Ale teraz już napiszę. :PP Według mnie, single Pełni obaw, To co może przyjść i Żyję raz nie były przebojami. I chyba pierwszy singiel Kasi, Wyznanie - też.
Chcę znać swój grzech na pewno nie było megaprzebojem. Niech sobie każdy odpowie w myślach, czy pamięta, od jakich słów zaczyna się ta piosenka.

Kamui Shiro pisze:Spowiedź była promowana klipem w wielu muzycznych stacjach tv i online, bez porownania z latami 90-tymi.

A stare utwory Kasi nie były promowane klipami w telewizji? Przecież był "Luz", był "Clipol", była "Muzyczna jedynka", było "30 ton". Później, od 2000 mieliśmy VIVA Polska i MTV Polska, potem jeszcze VH1.

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 2:03
autor: Kamui Shiro
Był, ale 30 Ton na przykład nawet nie puszczał całych piosenek za bardzo. Przed 2000-2006 taka obecność teledysków w tv była dość znikoma, no a online oczywiście tym bardziej. Później hegemonia stacji i portali emitujących klipy po prostu nakręciła całą tę klikalność. Spowiedź była na wierzchu jako nowość, każdy kto kojarzył Kasię albo nie, włączał. Do tego oczywiście dochodzi popularność tego utworu (mniejsza lub większa), no i w końcu to, że ludzie do niego wracają - ale to nie jest tak, że z tych przyczyn poprzednie przeboje KK stają się słabszymi zawodnikami w całej historii jej kariery.

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 2:30
autor: Steffie
@ray, jasne, ze nie wszystkie kawalki singlowe Kaski byly mega przebojami, ale te walkowane w radiach na pewno tak, a o nich wlasnie pisalam. Poza tym cala dyskusja z Toba w tym topiku zaczela sie wtedy, gdy napisales, ze wedlug ciebie Kaska miala tylko jeden duzy przeboj - "Spowiedz", a swiadcza o tym wyswietlenia na YT i Spotify, ze reszta to w ogole, a przynajmniej taki byl glowny wydzwiek Twoich wypowiedzi... Tak ze nie bajeruj teraz, prosze. :P Pamietaj, ze to, ze Ty czegos nie pamietasz np. slow piosenek lub przebojow, nie znaczy, ze inni nie pamietaja, bo tak sie sklada, ze taka piosenka jak "Chce znac swoj grzech" to ja doskonale pamietam z Eurowizji, bo wtedy polskie propozycje byly jeszcze na poziomie i warto je bylo zapamietac, tak ze pudlo! :PP

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 3:34
autor: ray
Steffie pisze:Poza tym cala dyskusja z Toba w tym topiku zaczela sie wtedy, gdy napisales, ze wedlug ciebie Kaska miala tylko jeden duzy przeboj - "Spowiedz", a swiadcza o tym wyswietlenia na YT i Spotify, ze reszta to w ogole, a przynajmniej taki byl glowny wydzwiek Twoich wypowiedzi... Tak ze nie bajeruj teraz, prosze. :P

Nie, nie pisałem tak. :PP Pisałem, że Kasia ma dużo przebojów, a Spowiedź jest chyba jednak tym największym.
Co do Chcę znać swój grzech... Widocznie jesteś bardzo związana z tym utworem, bo ja, choć mam pamięć do piosenek, nie mogę sobie przypomnieć, od jakich słów on się zaczyna. Ale z drugiej strony, skoro Kasia od ponad 20 lat nigdzie tego nie zaśpiewała, i skoro radia w ogóle tego nie grają, to chyba jestem usprawiedliwiony. Kowalska mogła dodać tę piosenkę na "Czekając na...", którą wydała 4 miesiące po Eurowizji. Nie wiem, czemu tego nie zrobiła.

Kamui Shiro pisze:Później hegemonia stacji i portali emitujących klipy po prostu nakręciła całą tę klikalność. Spowiedź była na wierzchu jako nowość, każdy kto kojarzył Kasię albo nie, włączał.

Chyba zapomniałeś, że klip do Spowiedzi pojawił się na VEVO dopiero prawie rok po swojej premierze. Tak więc to nie była nowość. :)

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 3:59
autor: Steffie
Oj, a teraz sie wypierasz, nieladnie, nieladnie. :P Nie, "Spowiedz" zdecydowanie nie jest tym najwiekszym.
A teraz, specjalnie dla odswiezenia Twojej pamieci, zobacz jak... Kasia ta piekna piosenke CZSG zaspiewala:
http://youtube.com/watch?v=GzvygDccKaA
I jesli jej nie umiescila na plycie, to wielka szkoda. A ze radia rzadko graja? Moze dlatego, ze ten piekny kawalek zupelnie nie pasuje do radiowych tresci.

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 4:17
autor: ray
Nie wypieram się. Poczytaj moje wcześniejsze posty. :PP

To teraz już zapamiętam, że Chcę znać swój grzech zaczyna się dokładnie tak samo jak Wyrzuć ten gniew, od: "Zobacz, jak". :)
Kasia bardzo ładnie tutaj zaśpiewała i pięknie wyglądała w tej czerwonej sukni, ale... jednak wolę ją w innym repertuarze.
Ta piosenka w końcu wyszła na płycie, dopiero w 1999 na reedycji "Pełnej obaw", dzisiaj to wydawnictwo to prawdziwy biały kruk.

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 4:27
autor: Steffie
Zostawiam temat najwiekszych przebojow, zeby Cie juz nie zawstydzac :P , a ponadto dlatego, ze sama wole Kasie w piosenkach nastrojowych i nostalgicznych, takich jak ta:
http://youtube.com/watch?v=Wq26Qx7RTBg

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 4:35
autor: ray
Nie zawstydziłaś mnie, spoko. ;-)
Tak, Kto może to dać to piękna piosenka. Tutaj wszystko mi się podoba - i kompozycja, i tekst, i ekspresja Kasi.

A ja właśnie teraz przeczytałem wywiad z Kasią z czasów "Pełnej obaw" z magazynu "XL":
http://fcforever.vxm.pl/kowalska/prasa_ ... a_xl98.pdf

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 5:02
autor: Steffie
Fajny wywiad, wiele prawd. "Cos optymistycznego" rzeczywiscie nie bylo w jej stylu. Nowa plyta, zmienia sie producent. Ja w sumie wolalam klimaty "Gemini", ktora produkowal Ciechowski, mial nosa do muzyki. A tymczasem rok 1998 i "Co moze przyniesc nowy dzien" - ostry kawalek, ale w takich tez ja lubie, niezle pociagnal plyte, pamietam, jak to bylo walkowane. Podobnie piosenka do filmu "Stracilam swoj rozsadek", tez byla wszedzie grana. Nowa plyte nagrywala juz po urodzeniu dziecka, szkoda, ze cora jej sie srednio udala, moze sie podala do ojca, a moze uksztaltowal ja brak ojca. Ale coz, kazdy jest inny, nie jest podobna do Kasi, ale najwazniejsze, ze przyniosla jej szczescie. Ten bialy kruk jest dostepny na Deezerze.
Wracajac jeszcze do piosenki "Zyje raz" z plyty "5", o ktorej napisales, ze nie byla przebojem :twisted: , to jeden z moich ulubionych kawalkow Kasi, i wielki hicior na mojej prywatnej liscie, ktory swego czasu znalam na pamiec, a Ty tu wyskakujesz, ze to nie przeboj... :pomysl: Ale ok, rozumiem, ze "Bede jak" bardziej sie przebilo i ze nie kazdy zna wszystko.

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 10:22
autor: endeven
@ray, szkoda że nie odniosłeś sie do kwestii "radiowości" przebojów w latach 90 i aktualnie. Poziom i styl radiowych przebojów kiedyś i dzis uległ zmianie. astronomicznej. Te przeboje Kowalskiej z lat 90 tych to nie sa aktualnie wymarzone piosenki do grania w rmf. Te po roku 2000 bardziej sie wpasowuja w aktualne trendy radiowe. niestety. Stąd kolejne pokolenia słuchaczy są katowane tymi "świeższymi" przebojami, bo nie odbiega to od aktualnej tendencji prezentowanych piosenek. Jak rzecz w prime time w rmf?? To dzis nie przejdzie. Masowość wałkowania w radiach tego, co bardziej radiowe, od tego co faktycznie było kiedys super przebojem - to główny czynnik tego, dlaczego pewna skala popularności z danego czasu nie przekłada się na obecne wyniki w nowych mediach i nowych platformach. A na pewno jest to czynnik, o którym nalezy pamiętac, gdy się ślepo ufa i wierzy we wszystkie cyferki.

Re: Kasia Kowalska

: 19 gru 2017, 12:15
autor: Kamui Shiro
Pamiętam, że Kowalska w 2000-2001 dopiero uderzyła w radiowy pop i tak wtedy o tym pisano i dlatego też piosenki z tego czasu wybiły ją w radiach typu Rmf fm.

No, ok, jeśli klip do Spowiedzi był z opóźnieniem na Vevo, niemniej to wciąż był efekt świeżości i obecności w mediach. Teraz o tej piosence jest naprawdę cicho, podobnie jak o innych Kasi, a jednak w pamięci ludzi jest raczej dziewczyną z lat 90-tych i wczesnych 00 niż tą od Spowiedzi. A wystarczyloby, żebys napisal: Spowiedź to jej największy przebój ostatniej dekady, nikt by się nie czepiał ;)