Strona 21 z 21

Re: Marina Łuczenko

: 02 gru 2017, 21:29
autor: fookmetoo
Szału nie ma, ale w sumie nigdy nie było. Ładnie, poprawnie, trochę sucho (pewnie od fajek).

Re: Marina Łuczenko

: 02 gru 2017, 22:02
autor: gawello
MaRina ma dziurę w strunie głosowej - to nie od fajek :P

Re: Marina Łuczenko

: 02 gru 2017, 23:55
autor: fookmetoo
gawello pisze:MaRina ma dziurę w strunie głosowej - to nie od fajek :P


Przecież nie przestała palić wg Pudelka?

Re: Marina Łuczenko

: 03 gru 2017, 0:28
autor: gawello
Wg pudla MaRina to jęcząca WAGs bez grama talentu, pasji i pracowitości - nie traktowałbym ich wypocin jako rzetelnego źródła :PP

Re: Marina Łuczenko

: 03 gru 2017, 0:52
autor: Steffie
Odpowiadajac na pytanie czemu Marina nie jest jeszcze gwiazda?
Pewnie pare lat przerwy zrobily swoje, choroba, operacja, do tego dochodzi jej charakterek, ktory byc moze przeszkadza ludziom, a moze tez jej pochodzenie? Kto wie...

Re: Marina Łuczenko

: 03 gru 2017, 1:10
autor: Kamui Shiro
... i może muzyka...?

Re: Marina Łuczenko

: 03 gru 2017, 18:06
autor: niuto
JA myślę Kamui, że przede wszystkim muzyka, zgadzam się całkowicie :) Ostatnia płyta to niby dobre kompozycje i produkcja ale jednocześnie takie nijakie.

Re: Marina Łuczenko

: 03 gru 2017, 18:40
autor: addar
zgadzam sie. W poprzedniej plycie bylo czuc pasje, emocje pomysl. W tej słysze tylko bardzo dobra produkcje i utwory ktorych nie trzeba sie wstydzic. Brakuje mi tu mariny, moglaby to zaspiewac kazda piosenkarka .
To poprostu dobra plyta, k`tora za pare tygodni odstawie i zapomne,a z debitu ciagle mam kilka utworow do ktorych wracam

Re: Marina Łuczenko

: 03 gru 2017, 22:25
autor: Kamui Shiro
Jakby to leciało na jakiejś imprezce, w klubie, w sklepie czy też, tak jak zasugerowałem, w kiblu siecióweczki, nie wyszedłbym, nawet może by się wkręcił jakiś rytmik. Ale żeby z tego powodu jarać się wykonawczynią? Brakuje mi siły woli. Ok, ładna, fajnie że wydała coś na poziomie. Ale dokładnie, zgadzam się: mogłaby to zaśpiewać zupełnie anonimowa osoba i po prostu nic to nie wnosi i nie wynosi. Powodzenia, twarzą i WAGsowaniem nabije temu jakiś skromny odsetek fanów.

Re: Marina Łuczenko

: 04 sty 2018, 21:22
autor: fookmetoo
Gdyby ktoś jeszcze nie miał, to fonografika sprzedaje debiut MaRiny za 4,99 zł... chyba warto dla samego opakowania.

Re: Marina Łuczenko

: 06 lis 2018, 15:41
autor: ray
miko pisze:Mi do glowy przyszla CGM - 100tys fanow na FCB. Ale wiecie co ? Ten poratal (czyli Codzienna Gazeta Muzyczna lol) zaslynal w ostatnim roku tym, ze wespoł z Faktem/SE mocno promowal plyte Mariny. Wytlumacze jak "promowal plyte Mariny" - ano tak, ze przez godzinny wywiad Marina zamiast opowiadac o muzyce (przypominam - to jest "Codzienna Gazeta Muzyczna") napier*alala w dziennikarzy Faktu i SE a potem bredzila farmazony zapijaczonym glosem o swoim mezu-pilkarzu.

miko pisze:Tak skrytykowalem Marine bo jej PR sam zabiegal o spotkanie z CGM zeby Marina wypromowala plyte.
Poszla tam i sama z siebie mowila o wszystkim tylko nie o plycie.

Wywiady Mariny dla "CGM" promujące jej ostatnią płytę:
-> MaRina vs Artur Rawicz - 1 NA 1 (część 1)
-> MaRina vs Artur Rawicz - 1 NA 1 (część 2)
-> OFF THE RECORD - odcinek 1 - MARINA

Naprawdę nie wiem, na jakiej podstawie napisałeś to, co zacytowałem wyżej.
Wywiad dla Artura Rawicza był właściwie tylko o muzyce.
Wywiad dla Gabi Drzewieckiej był po części o muzyce, po części o kiepskim wizerunku Mariny. Ty, pisząc o "godzinnym wywiadzie", w którym Marina zamiast mówić o muzyce, "napier*alala w dziennikarzy Faktu i SE", miałeś chyba na myśli właśnie ten 17-minutowy wywiad, w którym ona tak naprawdę nikogo nie zaatakowała. A może był jeszcze jakiś wywiad Mariny dla "CGM", tylko został już usunięty z sieci?

Marina wzbudza we mnie ambiwalentne uczucia. Z jednej strony ona sprawia wrażenie niesympatycznej, wyniosłej i od paru lat nie zagrała ani jednego koncertu, z drugiej - wydała całkiem niezłą płytę i podoba mi się, że ona nie układa się z brukowcami i portalami plotkarskimi, tylko walczy z nimi w sądzie.

Re: Marina Łuczenko

: 26 lis 2019, 0:22
autor: max28