Natalia Kukulska

O polskich wokalistkach, wokalistach i zespołach. Muzyka polska. Zapraszamy do dyskusji!
Awatar użytkownika
addar
Moderator
Moderator
Posty: 4353
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: Natalia Kukulska

Postautor: addar » 02 sty 2019, 21:39

Dziadowe. Kobieta ma/miała taki komercyjny potencjał a rozmienila się na jakieś pseudo ambitne alternatywne popluczyny. Ohydne.
Odśwież dziewczyno hity matki w nowych (oby nie takich jak twoje) aranżacjach, zaśpiewaj je z szacunkiem i potem możesz wrócic do tego swojego bagienka niestrawnego jak tak go bardzo kochasz..
. Czas leci glos ucieka a ty zydzidz prawa autorskie i nic z nimi nie robisz :x

PartOfIt
Hope for us
Hope for us
Posty: 12
Rejestracja: 27 mar 2012, 11:29
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Sens-is
Lokalizacja: Warszawa

Re: Natalia Kukulska

Postautor: PartOfIt » 02 sty 2019, 22:48

addar pisze:Dziadowe. Kobieta ma/miała taki komercyjny potencjał a rozmienila się na jakieś pseudo ambitne alternatywne popluczyny. Ohydne.
Odśwież dziewczyno hity matki w nowych (oby nie takich jak twoje) aranżacjach, zaśpiewaj je z szacunkiem i potem możesz wrócic do tego swojego bagienka niestrawnego jak tak go bardzo kochasz..
. Czas leci glos ucieka a ty zydzidz prawa autorskie i nic z nimi nie robisz :x

A Ty jesteś troszkę niedorozwinięty? Miarą sztuki jest komercyjny sukces? Serio myślisz, że to co robi Natalia wynika z jej braku świadomości co się sprzedaje?
Chcesz słuchać piosenek Anny Jantar w starych aranżach to włącz sobie płytę, a nie od innych wymagasz by śpiewali to co Ty chcesz... Wystarczy jedna :edi: która posiłkuje się coverami... Daj żyć innym... A jak Ci się nie podoba to po prostu nie słuchaj... To naprawdę proste... :)

Awatar użytkownika
addar
Moderator
Moderator
Posty: 4353
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: Natalia Kukulska

Postautor: addar » 02 sty 2019, 22:53

Pzdr cieplutko. :edi:

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6570
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: Natalia Kukulska

Postautor: Piter » 03 sty 2019, 4:55

Podzielam opinię Addara, że się tego słuchać nie da. Ale kawalkow Jantar w kolejnej odslonie nie chcę.
Podobały mi się eksperymenty Natalii do czasów Komiksu. Później chyba zaczęło się coś, co przestałem rozumieć, chociaż wciąż uważam, że eksperymenty nawet nieudane są fajne, o ile pozwalają człowiekowi zrozumieć, czego chce i gdzie jest jego droga.

Awatar użytkownika
dorota
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5831
Rejestracja: 08 gru 2004, 21:38
Ulubiona piosenka: To,co najlepsze
Lokalizacja: Sopoćkowo

Re: Natalia Kukulska

Postautor: dorota » 03 sty 2019, 7:35

sorry Natalka, ale tego nie da się słuchać ....
ale przynajmniej wiemy, że nie robisz tego dla pieniędzy bo takowych z tego nie będzie.... 8)

Awatar użytkownika
endeven
Chyba nie piszę za dużo, co?
Chyba nie piszę za dużo, co?
Posty: 4544
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Natalia Kukulska

Postautor: endeven » 03 sty 2019, 9:15

Nie podzielam tego hejtu na Rekonstrukcję. Zabawne to jest, że taki utwór jest dla kogoś niestrawny a produkcja toporna. To jest niezły kawałek, nawet tekstowo daje radę, a muzycznie jest fajnie zbalansowany i bardzo przyjemny dla ucha. Dużo ostrzej i kaskadowo było na Kobiecie. Moim numerem 1 singlowym i tak pozostaje Halo tu Ziemia, który uwielbiam absolutnie. Kukulska nigdy mnie nie interesowała, była niestrawna, przewidywalna, nijaka, nudna. Na szczęście od Sexi Flexi na każdym albumie zawsze znajdzie sie kilka perełek i jest w czym wybierać. I ona naprawdę żadnej wielkiej rewolucji nie zrobiła i nie jest ciężka do słuchania, ani super ambitna, ani alternatywna, heloł. Robi ciekawszy bardziej plastyczny pop. Nie ograniczajcie się do pościelówek. Buzi.

Awatar użytkownika
fookmetoo
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 303
Rejestracja: 03 paź 2017, 14:28
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Magiczne ognie
Lokalizacja: Elbląg

Re: Natalia Kukulska

Postautor: fookmetoo » 03 sty 2019, 11:25

Może gdyby produkcją zajął się ktoś inny to byłoby ok. Ale tego naprawdę nie da się słuchać. Cała warstwa muzyczna jest ciężka, wokal trochę się wyrywa, ale jest zmiksowany tak że i tak daje się utopić w muzyce. Brak w tym lekkości, jakiegoś wyważenia woluminu każdego z instrumentów, ścieżek wokalnych, wszystko jest na maksa. Można posłuchać raz, z ciekawości, ale nic poza tym.

Nie uważam żeby jej stare kawałki były słabe, może były bardziej komercyjne, choć sprzedaż świadczy o raczej średnim sukcesie jak na tamte czasy. Za to były dobrze wyprodukowane, no ale skończyło się....

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2653
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Natalia Kukulska

Postautor: niuto » 03 sty 2019, 18:03

Oj Endi, jak to nie zrobiła dużej rewolucji? Zupełnie zmieniła styl. Zgodzę się jednak z jednym, ona nie jest alternatywna, ale też nie jest już popowa. W zasadzie nie wiadomo jaka jest, dlatego nikt tego nowego wizerunku i wcielenia nie kupuje. Ani poszukiwacze ambitnych brzmień, ani zwolennicy lżejszej muzyki.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2923
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Natalia Kukulska

Postautor: ray » 04 sty 2019, 1:59

Rekonstrukcja to mój ulubiony kawałek z "Halo tu Ziemia", a większość z Was twierdzi, że tego nie da się słuchać. Cóż... De gustibus non est disputandum. :)
Klip jest rewelacyjny, spójny z poprzednimi teledyskami do tej płyty, tekst - świetny, z przesłaniem i jednocześnie dowcipny, muzyka też mi się podoba. Przyznaję, że kiedy pierwszy raz przesłuchiwałem płytę, tuż po premierze, we wrześniu 2017, też nie dałem rady dosłuchać całego albumu do końca, ale z czasem bardzo go polubiłem, a już zwłaszcza właśnie Rekonstrukcję. Według mnie, poprzedni singiel, Ostatnia prosta był jeszcze bardziej "odjechany", a wtedy jakoś nie było tutaj takiej zmasowanej krytyki... Naprawdę Rekonstrukcja to katastrofa? Popłuczyny? :shock: Przecież ten utwór ma melodię, można by go zagrać z samą gitarą, tak bardzo drażni Was ta "zimna" elektronika? Na YouTube ktoś napisał: "niepokojąca muzyka, ciężki klimat rodem z kostnicy", ale przecież chyba o to właśnie chodziło - ten klimat miał tworzyć spójną całość z tekstem, może nie jest rodem z kostnicy, ale właśnie z kliniki medycyny estetycznej.

niuto pisze:Oj Endi, jak to nie zrobiła dużej rewolucji?

Moim zdaniem, u Natalii nie mieliśmy rewolucji, tylko ewolucję. Od "Sexi Flexi", a może i już od "Natalii Kukulskiej" każda kolejna jej płyta była coraz bardziej niemainstreamowa. Dlatego zastanawiam się, jaki będzie jej następny album - jeszcze bardziej progresywny, chropawy niż "Halo tu Ziemia"? :hmmm:

Kukulska, tak samo zresztą jak Steczkowska, jest za bardzo popowa dla alternatywy i za bardzo alternatywna dla popu. Zresztą 3-4 lata temu chyba to samo można było powiedzieć też o Górniak (Glow on, Oczyszczenie, Grateful). Ale nie zgadzam się, Niuto, że nikt nie kupuje nowego wcielenia Natalii. Na jej biletowanym koncercie, na którym byłem pod koniec 2017, było ok. 150-200 osób, nie jest to dużo, ale też nie jest to "nikt". I naprawdę Natalia ma także nowych fanów, takich, którzy dopiero niedawno zaczęli kupować jej płyty i chodzić na jej koncerty (jak na przykład ja).

Nie zgadzam się również z Addarem, że Natalia powinna odświeżyć hity matki zamiast tworzyć własne autorskie płyty. Tym bardziej, że ona już nagrywała piosenki mamy - 20 lat temu nagrała Tyle słońca w całym mieście z Funky Filonem, tym od Chinki Czikulinki. To dopiero byłaby wtórność, gdyby teraz, 20 lat później jeszcze raz nagrała i wydała Tyle słońca w całym mieście. ;) Potem w 2005 Natalia nagrała 4 kolejne piosenki mamy na płytę "Po tamtej stronie": Kto wymyślił naszą miłość, Co zrobimy z tą miłością, Radość najpiękniejszych lat i Słońce za mną chodzi. I wystarczy. Pozwólmy teraz robić Natalii taką muzykę, na jaką ma ochotę.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
No more drama
No more drama
Posty: 3270
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Natalia Kukulska

Postautor: Kamui Shiro » 05 sty 2019, 0:54

fookmetoo pisze:Piosenka ma w sobie echa Sugababes "Freak Like Me". Tekst jest spoko, ale produkcja muzyczna mega toporna, ciężka i niemiła dla ucha. Teledysk super.



Wątpię, żeby się nimi sugerowała.

Bardzo nieudana piosenka, zresztą po serii wielu niezbyt udanych.
Zły, przykry tekst, napisany ze złą emocją, idzie do pary ze złą, głupią muzyczką, wykonaną bez emocji.

Najgorsze połączenie.

Typowy chwyt zgryźliwej, trochę złośliwej osoby w sile wieku: krytykować.
Promować swojego zdrowego ducha, który nie potrzebuje ingerencji nawet kwasu hialuronowego.
Jeśli jej tak nie zależy na wyglądzie, to czemu nie robi się na brzydszą?
Temat zresztą też jakiś zastępczy - każdy wie, że operacje plastyczne itp. są kontrowersyjne i że osoby je robiące być może mają jakieś zwichrowania psychiczne. A wcale niekoniecznie mają, niemniej taki stereotyp, który Natalka postanowiła szerzyć, jak już skończyły się jej pomysły. Nie wiem, to miało byćcoś odkrywczego czy tak po prostu w stylu: doczepię się do innych kobiet, to będzie takie femi?

Od jakichś 20 lat słyszę pod tą marką nieznośną babę, która próbuje śpiewać coś niby-wyrafinowanego i mieć do tego niby-głębokie teksty.
Poleciałą jeszcze z tymi duchami w różnych kontekstach i porzekadłach, szkoda że nie dodała czegoś w stylu "duch ducha nie wy...cha", bo płynęła na tej fali zachwytu swoim słowotwórstwem, jak mogła, piątka z polskiego w liceum pewnie była.

Te jej niby-wyrafinowane gnioty są niesłuchalne. Stęka i stęka bez sensu do anonimowego tła muzycznego. Może jej się wydaje, że jest polską odpowiedzią na Beyonce, a może jest jednak zapotrzebowanie na polskiej scenie na taką rozbełtaną, przestygłą owsiankę na wodzie. Aż bym się zdziwił, jednak rynek pokaże. Posthipsterzy/ ambitni ambicjusze mogą podchwycić ten kawałek jako muzykę, której słucha się nie dla przyjemności, ale dla tego, że źle się jej słucha.

PartOfIt
Hope for us
Hope for us
Posty: 12
Rejestracja: 27 mar 2012, 11:29
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Sens-is
Lokalizacja: Warszawa

Re: Natalia Kukulska

Postautor: PartOfIt » 05 sty 2019, 1:35

Kamui Shiro pisze:
Jeśli jej tak nie zależy na wyglądzie, to czemu nie robi się na brzydszą?
Temat zresztą też jakiś zastępczy - każdy wie, że operacje plastyczne itp. są kontrowersyjne i że osoby je robiące być może mają jakieś zwichrowania psychiczne. A wcale niekoniecznie mają, niemniej taki stereotyp, który Natalka postanowiła szerzyć, jak już skończyły się jej pomysły. Nie wiem, to miało byćcoś odkrywczego czy tak po prostu w stylu: doczepię się do innych kobiet, to będzie takie femi?

Od jakichś 20 lat słyszę pod tą marką nieznośną babę, która próbuje śpiewać coś niby-wyrafinowanego i mieć do tego niby-głębokie teksty.

Może warto trochę lepiej wsłuchać się w tekst? Serio nie widzisz tego, że to manifest? Sprzeciw wobec coraz większej presji na kobietach, że mają być idealne? Że przez to, że od małego wmawia im się, że musza być idealne myślą, ze jedyną drogą do szczęścia jest dobry wygląd. I błagam- nie generalizujmy, że w takim razie powinna przestać się malować, golić nogi czy prostować włosy. Tu chodzi o ślepy pęd i ryzykowanie zdrowia w drodze do piękna... Być może nie jest to odkrywczy temat. Wolę jednak w końcu piosenkę o czymś, aniżeli kolejny łzawy hit z radia o nieszczęśliwej miłości, złamanym sercu czy o tym, że "gonimy marzenie"...

I wyobraź sobie, że nie jestem ani posthipsterem ani ambitnym ambicjuszem, a do mnie Natalia dociera...
Niech kobieta robi swoje... To naprawdę nie jest trudne: nie podoba się- nie słucham. Dla każdego znajdzie się miejsce na scenie! Dajcie ludziom żyć i robić to co czują...

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6570
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: Natalia Kukulska

Postautor: Piter » 05 sty 2019, 9:01

Partofit, a Ty daj ludziom wyrażać swoje opinie. Natalia wypuściła piosenkę, jest reakcją zwrotna.

Gdzie tam w tym tekście jest cokolwiek o jakiejś presji na kobietach? Gdzie w ogóle, że tu chodzi o kobiety? Piosenka traktuje o wiecznej gonitwie za pięknem cielesnym, powierzchownym i jednocześnie związanej z tym płyciźnie mentalno-duchowej. I ten przekaz mi się podoba. Ale sama piosenka nie. Może jak radzi Ray, tym trzeba katowac kilka razy uszy, żeby się wkreciło. Tylko po co? Może Kamui ma rację, że to pozywka dla post-hipsterów, którzy szukają brzydoty w muzyce. Piękna w ogóle jest coraz mniej. Ludzka kreatywność się kurczy. Cofamy się, ludzie przeczą nauce, mówią o szkodliwości szczepionek, o tym, że Ziemia jest płaska.

To chyba kiedyś Poniedzielski napisał, a może Magda Czapinska?, o tym, aby durniec wolniej niż ten świat.

Dodano po 8 minutach 1 sekundzie:
ray pisze:Na jej biletowanym koncercie, na którym byłem pod koniec 2017, było ok. 150-200 osób, nie jest to dużo, ale też nie jest to "nikt". I naprawdę Natalia ma także nowych fanów, takich, którzy dopiero niedawno zaczęli kupować jej płyty i chodzić na jej koncerty (jak na przykład ja).
.

Czego to dowodzi? Że te 150-200 osób kupiło płytę? Że Ty jeden stałeś się jej nowym fanem?
Tak, jak wspominałem, cieszę się, że Natalia poszukuje. W latach 90 chciała być czarna, a zawsze była co najwyżej beżowa. Teraz jest bardziej alternatywna. Tylko, że te ostatnie dokonania to raczej, w moim odczuciu, wypadek przy pracy. Oczywiście są tacy, którzy lubią ciasto z zakalcem. I jak wnosił Parofit, trzeba dać im żyć.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
No more drama
No more drama
Posty: 3270
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Natalia Kukulska

Postautor: Kamui Shiro » 05 sty 2019, 12:12

PartOfIt pisze:Może warto trochę lepiej wsłuchać się w tekst? Serio nie widzisz tego, że to manifest? Sprzeciw wobec coraz większej presji na kobietach, że mają być idealne? Że przez to, że od małego wmawia im się, że musza być idealne myślą, ze jedyną drogą do szczęścia jest dobry wygląd. I błagam- nie generalizujmy, że w takim razie powinna przestać się malować, golić nogi czy prostować włosy. Tu chodzi o ślepy pęd i ryzykowanie zdrowia w drodze do piękna... Być może nie jest to odkrywczy temat. Wolę jednak w końcu piosenkę o czymś, aniżeli kolejny łzawy hit z radia o nieszczęśliwej miłości, złamanym sercu czy o tym, że "gonimy marzenie"...

I wyobraź sobie, że nie jestem ani posthipsterem ani ambitnym ambicjuszem, a do mnie Natalia dociera...
Niech kobieta robi swoje... To naprawdę nie jest trudne: nie podoba się- nie słucham. Dla każdego znajdzie się miejsce na scenie! Dajcie ludziom żyć i robić to co czują...



Zanim poznałem ten potwór (bo utworem tego nie nazwę, zbyt wytwornie brzmi), zauważyłem notkę na temat tegoż z wypowiedzią Kukulskiej, sprowadzającej się do myśli (podaję niedokładny cytat): jeśli ktoś korzysta z chirurgii estetycznej, to ma chorego ducha. Nie spodobał mi się ten manifest i musiałem przesłuchać potwór, żeby stwierdzić, czy faktycznie takie jest przesłanie. Tak, takie jest. To nie tyle sprzeciw przeciw presji co dowalenie osobom innego sortu - a tego nie popieram - i przykre sugerowanie im choroby psychicznej, w otoczce truizmów i banałów. Serio, jak ktoś szuka protest songu przeciw nadmiernym wymaganiom wobec fizyczności, to może lepiej Pretty Hurts.
I od razu: nie jestem zwolennikiem ani sympatykiem korzystania z operacji plastycznych, przy czym w piosence wytyka się nawet bardziej niewinne ostrzykanie kwasem. To, że coś mi nie odpowiada, nie znaczy jednak, że muszę o tym mówić atakując innych, w tym znajomych po fachu.

Andromeda, do której pijesz, też była w gruncie rzeczy na ten sam temat (erozja), a jakże inaczej.
Kukulska kojarzy mi się z brakiem luzu i serca, a do tego ta muzyka jest do d... no serio.

Co do fanów...
Wielka popularność nigdy nie idzie zupełnie w zapomnienie, a nowych zainteresowanych generuje marka.
Gdy byłem dzieckiem, to była dziewczynka od Puszka Okruszka, potem nastoletnia idolka z tymi nieszczęsnymi próbami czarnego grania pod ducha czasu i kopiami Unbreak My Heart (osobiście lubię Im więcej ciebie tym mniej). Później już lawina w dół i coraz gorzej... Poszczególne piosenki (Decymy, Sexy flexy, później Wierność jest nudna, Miau) mi się podobały, jednak za całokształt wystawiam Natalii Kukulskiej dwóję. Natalia Kukulska jest nudna i nie flexy, być może ma za to chorego ducha, bo ta negatywna energia to z d... się nie bierze.

PartOfIt
Hope for us
Hope for us
Posty: 12
Rejestracja: 27 mar 2012, 11:29
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Sens-is
Lokalizacja: Warszawa

Re: Natalia Kukulska

Postautor: PartOfIt » 05 sty 2019, 13:39

Piter pisze:Partofit, a Ty daj ludziom wyrażać swoje opinie. Natalia wypuściła piosenkę, jest reakcją zwrotna.

Ależ ja nie mam nic do krytyki. Rozumiem, że ta muzyka nie musi podobać się każdemu. W 100% to szanuje. Denerwuje mnie po prostu chęć zamykania aktywnie działającej artystki w jakieś szuflady, dorabianie ideologii do utworu mimo, że Natalia dość jasno daje do zrozumienia o co w tym utworze chodzi. Jakim prawem wmawia się jej, że porusza trywialny temat czy poniża ostrzyknięte koleżanki... Pamiętam sytuację kiedy w sieci ukazały się zdjęcia Natalii po wyjściu z Dzień dobry TVN. Nie były to zdjęcia najkorzystniejsze, a na Natalię spadła fala hejtu, ze wygląda źle, staro... Nawet Karolina Korwin Piotrowska wzięła ją wtedy w obronę... Skoro w Natalię jako osobę publiczną uderza presja tego, że powinna wyglądać nieskazitelnie, idealnie, mimo swojego wieku i trójki urodzonych dzieci, dlaczego nie pozwalamy jej zabrać głosu jako Artystce w tej sprawie... Dlaczego nie ma prawa wypowiadać się na temat, który ją uwiera? I nie, nie chodzi o to, że teraz jako jej sympatyk mam pretensje, że komuś się to nie podoba. Chodzi o to, że mimo jasno określonej postawy Natalii w sprawie tego utworu, jego założeń i przekazu, nadal dorabia się mu ideologię zgoła inną i mówi się jej, że nie powinna poruszać tego tematu... Powraca cenzura? Przypomina to kuriozalną sytuację z Pióropuszem do którego ktoś :twisted: dorobił idiotyczną historyjkę jakoby uderzał w :edi:

I teraz serio bez złośliwości pytam- o czym powinny być dzisiejsze piosenki?

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2653
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Natalia Kukulska

Postautor: niuto » 05 sty 2019, 13:43

Nie wierzę w to co piszę, ale zgadzam się z Kamui :tulimy: no może poza krytyką samego tekstu. Ja nie widzę w nim zawiści, a krytykę pewnego zjawiska i ten przekaz mi się podoba, ale, jak napisał Piter, forma jest nie do przyjęcia.

Ray, co do koncertu Natalii na którym byłeś, to należałoby spojrzeć na to w szerszym kontekście. Jak często Natalia daje koncerty biletowane i w jakim to było mieście. Jeżeli na jej koncert w Warszawie, Łodzi czy Wrocławiu przyszło 150 osób to ja o sukcesie bym tu nie pisał. Wiadomo, Natalia była kiedyś gwiazdą i zawsze przyciągnie jakąś garstkę fanów na koncert, ale tylko garstkę. Nie można generalizować, ale też mam wrażenie, że to działa trochę na takiej zasadzie: Wow, Natalia nagrała coś naprawdę dziwnego, to jest alternatywne no to nie wypada się przyznać, że mi się nie podoba, bo wyjdę na muzycznego ignoranta i fana muzycznej sieczki. Tylko, że na deklaracjach sympatii się kończy, bo nie przekłada się ona ani na sprzedaż płyt, ani na streaming, ani na wzmożoną działalność koncertową. A z tego co słyszałem to Natalia na koncertach i tak przerabia stare przeboje, bo publiczność pewnie n ie przetrwałaby całej nowej płyty na żywo.

Tak czy inaczej niech robi co chce, tylko niech nie liczy na zrozumienie. Przynajmniej moje :P


Wróć do „Muzyka polska”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość