KAYAH

O polskich wokalistkach, wokalistach i zespołach. Muzyka polska. Zapraszamy do dyskusji!
ray
Moderator
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: ray » 08 sty 2019, 23:58

Piter pisze:Dobrze napisany felieton czy w ogóle tekst powinien nie tylko charakteryzować się treścią ale i dobrym stylem. Dobrze, aby tekst miał odpowiedni rytm, był lekki w czytaniu. Te Kayah były koslawe.

Tylko że to były felietony dla "Gali", czyli pisemka typu people ze średniej półki, poza tym Kayah jest przede wszystkim piosenkarką, więc nie możemy oczekiwać od niej felietonów na poziomie na przykład Jandy, Szczepkowskiej, Szczygła czy Twardocha. Moim zdaniem, jak na "Galę" te teksty były bardzo dobre.
Wcześniej, jeszcze w latach 90. Kayah pisała też felietony dla "Elle". Chyba nie ma ich teraz w necie. Ciekawe, czy były jeszcze bardziej "koślawe". ;)

Piter pisze:Przytocz mi jakiś znany numer z Transorkiestry? Jakiś przebój? Zachwycający klip? Występ? Wiem, że była trasa, teledysk, ale zupełnie jak teraz jest cała lista jej działań artystycznych, tych wszystkich "projektów" - i co z tego?

Nie przytoczę Ci żadnego przeboju czy zachwycającego klipu z "Transoriental Orchestra", dlatego że to nie był mainstreamowy, popowy, radiowy album, tak samo zresztą jak poprzednie: "Panienki z temperamentem", "Kayah & Royal Quartet", czy nawet "Skała". Skoro żadna z tych 4 płyt nie przyniosła przebojów i zachwycających klipów, to tym samym - idąc Twoim tokiem myślenia - można by powiedzieć, że w karierze Kayah zaczęło dziać się źle nie w 2011, ale już wcześniej.
A jeśli chodzi o występy z czasów "Kayah & Transoriental Orchestra", to wydaje mi się, że premierę tego projektu, czyli koncert na pl. Grzybowskim w 2012 podczas Warszawy Singera, można by właśnie uznać za zachwycający występ. Przecież to dopiero po nim, po jego świetnym przyjęciu zapadła decyzja, że powstanie z tego płyta.

Piter pisze:2013 to był też chyba rok kiedy Kayah była regularnym gościem programu Agaty Mlynarskiej na tvp1. Wiele zajęć, ale niewiele w tym sztuki.

Kayah była częstym gościem w "Świat się kręci" później, w okresie 2014-2016. I ona tam nie tylko gadała, ale też i zdarzało jej się śpiewać. :)

Piter pisze:Też miałem kiedyś Kayah za inteligentną. Ale wtedy chyba mniej się wypowiadala albo mniej tego sledzilem. Była w niej jakaś tajemnica. Teraz gdy król jest prawie nagi, jest w tym jakiś banał.
Widzę mocno zakompleksioną kobietę, szukającą akceptacji w publice. Już starszą gnajaca za młodością.
Te jej żarty, bajera do publiki na koncertach. Poszukiwanie na siłę hitu i związany z tym pewien rodzaj artystycznej niewoli to główny powód braku płyty i szukania pobocznych zajęć.

Kayah jest inteligentna. Widać to i w tym, jak prowadzi swoją karierę (np. chroni swoją prywatność i nie przesadza z obecnością w mediach, teraz od paru miesięcy znów jest o niej ciszej), i w tym, co mówi w wywiadach (chociaż oczywiście zdarzają jej się wpadki jak właśnie ta z senegalskim szamanem), i w tekstach jej piosenek (np. Na paluszkach z zeszłego roku), i w tym, co zamieszcza na swoim prywatnym Facebooku.
Nie zgadzam się, że Kayah na siłę poszukuje hitu. W 2017 wypuściła dwa radiowe kawałki, które stały się przebojami, ale już w 2018 wydawała właściwie same niemainstreamowe piosenki. I nie wiem, o jakiej artystycznej niewoli piszesz. Jeżeli ona koncertuje z dziesięcioma bardzo różnymi projektami naraz, no to jaką my tu mamy niewolę?

Kamui Shiro pisze:Moim zdaniem inteligencję człowieka można trochę ocenic przez jego życie uczuciowe, jeśli ktoś ma je rozbabrane, to widocznie jednak osobowość mało sprawna.

Kompletnie się z tym nie zgadzam.
Zresztą jeśli chodzi o polskie piosenkarki z "gwardii" lat 90., to właściwie tylko Kukulska i Chylińska nie mają rozbabranego życia uczuciowego. Czyli tylko one dwie są inteligentne? ;)
Poza tym Kayah od ponad roku ma partnera.

Kamui, skoro mieszkasz we Wrocławiu, to wybierz się za tydzień, 15 stycznia na koncert świąteczny Kayah do Narodowego Forum Muzyki. Nie wiem, czy byłeś kiedyś na jakimś jej koncercie, jeśli nie, to tym bardziej polecam. Wtedy się przekonasz, czy jest inteligentna czy nie. :)

Znalazłem jeszcze jeden ciekawy wywiad z Kayah sprzed kilku miesięcy:
https://oohmagazine.pl/14214,dzialam-z% ... kayah.html

Kayah tutaj powiedziała:
Kontrakty są negocjowane przez moich przedstawicieli w Kayaxie, zdarza się, że są to imprezy firmowe. Wcale nie gorsze niż regularne koncerty, bo rozumiem, że o koncertach rozmawiamy? Zdarza mi się także być na tego typu spotkaniach firmowych mówcą motywacyjnym. Przez to, że godzę życie na scenie z biznesem w postaci wytwórni fonograficznej i oczywiście domem rodzinnym, jestem też inspiracją dla zgromadzonych osób do podejmowania odważnych życiowych kroków.

O, Kayah bywa też mówcą motywacyjnym. :shock: To teraz już wiadomo, czemu w wywiadach tak często przyjmuje coachingowy ton. ;)

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6568
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: Piter » 09 sty 2019, 21:04

Artystyczna niewola. Plyta Kamien nagrana prosto z serca, z ogromnym znakiem zaputania, czy w ogole zostanie wydana. Artystycznie genialna. I kolejne albumy duzo bardziej komercyjne, artystycznie juz nie tak ciekawe. Potem niska sprzedaz Jakajakayah. Z kazdym kolejnym albumem, jakby zastanawiala sie, czy to chwyci, czy nie.
To moje wrazenie. Jesli uwazasz, ze ona teraz artystycznie rozkwita. I ze nie mysli, jak tu stworzyc hit i to ja blokuje, spoko. Nie mam potrzeby, bysmy sie w tym zgadzali.

Dla mnie Skala jako piosenka jest fantastyczna. Gdyby caly album byl taki, bylbym wtedy szczesliwy. Uwazam tez, ze zrodlo w niej nie wyschlo. Pusty talerzyk sprzed kilku lat, to kwintesencja Kayah, jej wrazliwosc i moc.

Lubie Kayah, dla mnie ona nie musi grac lepszej niz jest, aby ja wszyscy kochali. Dlatego, jak slysze te coachingowe pierdy w piosenkach typu Po co, krew mnie zalewa.

Skoro Janda - aktorka pisze dobre felietony, to czemu zawod Kayah mialby ja usprawiedliwiac w pisaniu slabych. Poza tym, albo ktos umie pisac i wtedy pisze, albo nie umie i nie bawi sie w Carrie Fischer.

Awatar użytkownika
addar
Moderator
Moderator
Posty: 4326
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: addar » 09 sty 2019, 21:48

Lajk za końcówkę szczegolnie :ha:

Edit

Kasia to moim zdaniem w sumie proste dziewczę które zagrywa intelektualistke niestety nią nie jest, w sumie podobnie jak Janda.
Ostatnio zmieniony 10 sty 2019, 9:30 przez addar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
No more drama
No more drama
Posty: 3245
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: KAYAH

Postautor: Kamui Shiro » 09 sty 2019, 23:41

ray pisze:Wcześniej, jeszcze w latach 90. Kayah pisała też felietony dla "Elle". Chyba nie ma ich teraz w necie. Ciekawe, czy były jeszcze bardziej "koślawe". ;)


Wiesz co... Mam w domu jeden numer Elle z połowy lat 90tych. Przejrzałem. Dużo tam ciekawostek, ale ani jednego felietonu. Ani też słowa o Kayah. Może pisała później lub wcześniej akurat.

ray pisze:idąc Twoim tokiem myślenia - można by powiedzieć, że w karierze Kayah zaczęło dziać się źle nie w 2011, ale już wcześniej.


A nie?

ray pisze:Kayah jest inteligentna. Widać to i w tym, jak prowadzi swoją karierę (np. chroni swoją prywatność i nie przesadza z obecnością w mediach, teraz od paru miesięcy znów jest o niej ciszej)


To akurat niezbyt mocne uzasadnienie inteligencji.
Napisałem o swoim wrażeniu, w sumie kto ją tam wie.

ray pisze:Kamui, skoro mieszkasz we Wrocławiu, to wybierz się za tydzień, 15 stycznia na koncert świąteczny Kayah do Narodowego Forum Muzyki. Nie wiem, czy byłeś kiedyś na jakimś jej koncercie, jeśli nie, to tym bardziej polecam. Wtedy się przekonasz, czy jest inteligentna czy nie. :)


Dzięki za info. Niestety nie pasuje mi wtedy iść na koncert, na świąteczny też nie, no i Kayah jakoś mi nie pasuje do świątecznych klimatów xD oceniam jej zachowania sceniczne po tym, co widziałem w tv i także po relacjach na forum, np. Twoich. Owszem, na żywo nie doświadczyłem dotąd - no i tak sobie mi się podobało jakoś to, co do mnie dotarło. Pewnie coś jednorazowo mnie zraziło, ale dosadnie.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: ray » 10 sty 2019, 2:21

Piter pisze:Jesli uwazasz, ze ona teraz artystycznie rozkwita. I ze nie mysli, jak tu stworzyc hit i to ja blokuje, spoko.

Nie przeinaczaj moich słów. Nie twierdzę, że Kayah teraz artystycznie rozkwita, ona po prostu korzysta ze statusu Ikony, który już dawno temu sobie wypracowała. Możesz to uważać za odcinanie kuponów, ale moim zdaniem, skoro ona cały czas intensywnie koncertuje i wydaje też nowe piosenki i klipy, to jesteś wobec niej niesprawiedliwy.
Bardzo lubię "Kamień", ale jednak geniuszem bym tej płyty nie nazwał (nie przepadam za Ja chcę Ciebie i Smutną kobietą - są za długie, trochę nużące i Kayah za bardzo wyje w JCC, chociaż podoba mi się tutaj podkład).
Nie zgodzę się, że "Zebra" była dużo bardziej komercyjna niż "Kamień". Single - oczywiście tak, covery (Light my fire i Da ya think I'm sexy) - też, ale reszta - już nie.
Co do niskiej sprzedaży "Jakajakayah"... Na Wikipedii jest napisane: "Wystarczyły cztery dni, aby sprzedać 50 tysięcy egzemplarzy, a już po miesiącu nakład przekroczył 72 tysiące i zdobył status platyny". Tak więc ta płyta wcale nie sprzedała się słabo jak na 2000 rok.
Nie zgadzam się również, że Kayah "z każdym kolejnym albumem, jakby zastanawiała się, czy to chwyci, czy nie". "Stereo typ" to bardzo różnorodna płyta, Testosteron był komercyjny, jednak większa część tego albumu to były już nieradiowe kawałki. A "Skała"? Mhmmm... Dla mnie osobiście była niespójna i nierówna. Ale Kayah chyba nadal jest z niej dumna - niedawno powiedziała, że uważa, że jeśli chodzi o teksty, to najbardziej głębokie udało jej się stworzyć właśnie na "Skałę".
I jeszcze jedno - tuż przed premierą "Skały" Kayah powiedziała w "Machinie":
Kayah pisze:Wybrałam w sumie 11 utworów. Były nagrane jeszcze cztery kompozycje - i myślę, że w tym dwa niekwestionowane przeboje - ale poczułam, że nie takie jest zadanie moich utworów. Chcę poruszać, pobudzać do refleksji, wzruszać, nie zależy mi na kołyszących się na boki tłumach.

Przyjmijmy, że nie ściemniała. Pewnie jednym z tych "dwóch niekwestionowanych przebojów" było Za późno, a co z tym drugim? Gdyby faktycznie tak bardzo zależało jej na hicie, to wydałaby później też tę drugą piosenkę.
Swoją drogą, w tym roku minie 10 lat od premiery "Skały". Tak więc jeśli Kayah nie wyrobi się do jesieni z nową płytą, to zawsze może wydać jubileuszową reedycję tego albumu z bonusami i ruszyć w trasę "Skała - 10 lat później". Zresztą wcale bym się nie zdziwił, gdyby tak właśnie zrobiła. ;)
Poza tym kawałek, który Kayah wykonała premierowo podczas festiwalu w Sopocie w 2007, czyli Uważaj, według mnie, mógłby być jej kolejnym hitem, ale ona podobno nigdy go nawet nie nagrała. Co ich to obchodzi czy Noszę spodnie, kiedy chcę też miały potencjał na przebój. Gdyby Kayah faktycznie była spragniona hitu, miałaby go.
Mnie się wydaje, że jej ostatnio bardziej zależy nie na hicie, tylko po prostu na pieniądzach - stąd trasy z Bregovicem, udział w koncertach muzyki filmowej i dużo koncertów zamkniętych (na pewno po sukcesie Po co zainteresowanie jej występami na imprezach firmowych wzrosło).

Kamui Shiro pisze:Wiesz co... Mam w domu jeden numer Elle z połowy lat 90tych. Przejrzałem. Dużo tam ciekawostek, ale ani jednego felietonu. Ani też słowa o Kayah. Może pisała później lub wcześniej akurat.

Kayah kiedyś powiedziała coś takiego, że niedługo po urodzeniu syna gdzieś występowała i później jakaś kobieta, chyba dziennikarka złośliwie skomentowała jej dodatkowe kilogramy, i Kayah odpowiedziała jej właśnie w felietonie dla "Elle" - czyli musiała pisywać do tego magazynu w okresie 1998-1999.

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6568
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: Piter » 10 sty 2019, 6:45

A pieniadze nie sa synonimem hitu? Co za roznica, skoro nie zalezy jej na muzyce?

Mnie nie interesuja dzialania Kayah jesli sa poza-muzyczne. Felietony, audycje radiowe, pisanie ksiazki... kolejna trasa wspominkowa? Swietny pomysl. Na zarobek. Ile razy mozna spiewac to samo?

Czy naprawde nie ma juz wokalistek typu Rodowicz czy Majewska, ktore co jakis czas cos wydaja, spiewaja. Wyrosle na latach 90 gwiazdy robia biznesy, uczestnicza w projektach... a gdy spytac je o ostatni przeboj, milkna. Smiechlem.

Wracajac do inteligencji dowiedzionej nierozmawianiem na temat partnera. Na ile to inteligencja a na ile wyrachowanie? Kim jest ten partner? Zarowno ten z Senegalu jak i obecny maja ponoc nieuregulowana sytuacje z poprzednia malzonka. Normalne zatem ze stronia przed mediami. Moze gdyby Kayah miala partnera niezbrukanego obraczka jak Edyta, to nie krylaby tego przed wscibskimi mediami?

PS. Jakajakayah sprzedala sie slabo, na co narzekala sama rozczarowana tym faktem Kayah.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: ray » 10 sty 2019, 23:57

Piter, po pierwsze, nie jest prawdą, że Kasi nie zależy teraz na muzyce. W zeszłym roku wydała 3 klipy, w jeszcze poprzednim - 2. Pokaż mi, proszę, drugą polską piosenkarkę ze "starej gwardii", która w ciągu dwóch lat nagrała i wydała 5 klipów i do tego jeszcze zagrała 10 różnych tras koncertowych.
Napisałeś o Rodowicz i Majewskiej - według mnie, to nie są dobre przykłady: Maryla kazała swoim fanom czekać na nową płytę 6 lat, Alicja - aż 19 lat (!), poza tym obie wypuściły w ostatnich latach tylko po jednym teledysku (może dlatego, że ich wytwórnia, Sony poskąpiła grosza?).
Po drugie, co to znaczy: "a gdy spytać je o ostatni przebój, milkną. Śmiechłem"? Akurat Kayah miała niedawno 2 przeboje (Po co i Podatek od miłości), kilka lat temu miała też Za późno, które przetrwało próbę czasu (po dziś dzień Kayah często śpiewa ten utwór w TV, poza tym on często pojawia się w różnych talent show). Pod tym względem Kayah jest w zdecydowanie lepszej sytuacji niż Górniak, Steczkowska, Kowalska czy Kukulska.
Po trzecie, nie napisałem, że dowodem na inteligencję Kayah jest to, że ona nie opowiada publicznie o swoim partnerze - to jest przeinaczenie. Wymieniłem wcześniej 4 argumenty za tym, że jest inteligentna - pierwszy z nich brzmiał: "widać to w tym, jak prowadzi swoją karierę (np. chroni swoją prywatność i nie przesadza z obecnością w mediach, teraz od paru miesięcy znów jest o niej ciszej)". Tak więc nie chodziło mi tylko o to, że ona w wywiadach nie opowiada o swoim facecie. :) Na profilach Kayah na Facebooku i Instagramie nie uświadczymy fotek ani jej partnera, ani jej matki, ani jej syna. Kiedy kilka miesięcy temu na Pudelku pojawił się artykuł o tym, z kim ona się teraz spotyka, po paru dniach tego tekstu już nie było - został usunięty. Poza tym Kayah mądrze dawkuje siebie w mediach, nie wyskakuje z lodówki, przez cały 2018 rok udzieliła tylko jednego wywiadu dla prasy kobiecej (w "Urodzie Życia"). Ostatni wywiad w "Gali" miała jesienią 2015. Po raz ostatni była gościem "Dzień Dobry TVN" prawie rok temu - w styczniu 2018, kiedy zaśpiewała tam Podatek od miłości razem z Hyżym. I nigdy nie udziela wywiadów dla "Faktu", "Super Expressu" czy Jastrząb Post.
Po czwarte, jestem przekonany, że nawet gdyby obecny partner Kayah miał uregulowaną sytuację z poprzednią małżonką, Kasia i tak ukrywałaby ten związek przed mediami - robiła tak z każdym swoim związkiem od czasu rozstania z mężem.
Po piąte, Kayah narzekała, że "Jakajakayah" nie została doceniona przez media, że radia nie grały singli z tej płyty, a nie na samą sprzedaż krążka.

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6568
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: Piter » 11 sty 2019, 20:21

Z Rodowicz i Majewską chodziło mi o to, że one nie pojawiają się w mediach poza-muzycznie. Jeśli już to naprawdę sporadycznie. Nie ma celebryctwa, zabawy w dziennikarkę radiową, pisarkę, felietonistkę, eskpertkę w programie Agaty Młynarskiej. To przede wszystkim piosenkarki.

Te dokonania muzyczne Kasi z ostatnich lat, klipy, piosenka do filmu, trasy koncertowe to jak dla mnie łatwy piniądz. Może to ze mną coś jest nie tak, bo ona tyle śpiewa, a ja mam wrażenie, że wokół niej nic się nie dzieje. Powiedz mi, czy za ileś tam lat będziesz wspominał ten czas, ostatnie lata Kayah piosenkarki, jako płodne artystycznie? Będziesz pamiętał, że ona grała jakieś trasy, nagrała piosenki do filmu i jakiś singiel nie wiadomo po co?
Może muzycznie się wiele dzieje mimo wszystko, ale tego nie dostrzegam, bo artystycznie jest posucha?
Brakuje mi płyty. Płyta to zawsze jakaś cezura. Nowy etap.

Ja nie napisałem, że Kasia nie jest inteligentna. Tylko, że inaczej ją kiedyś postrzegałem. Teraz to, co mówi, wydaje mi się często banalne. Rozmawialiśmy o tym. Dla mnie Edyta swój łeb ma, więc co dopiero Kayah.

Ja słyszałem, jak Kasia narzekała, że Jakaja... się nie przyjęła wśród ludzi po komercyjnym sukcesie płyty z Bregovicem. I że w ogóle ludzie to tacy idioci, bo Śpij kochanie śpij to wg nich kołysanka. No a Skała, to już chyba wszyscy wiemy, płyta dla ludzi inteligentnych. Jakaś krytyczka sztuki wówczas nieźle śmiechła.

Generalnie takich mamy artystów. Janiny z Chechła, wielkie panie.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: ray » 12 sty 2019, 1:59

Piter pisze:Może to ze mną coś jest nie tak, bo ona tyle śpiewa, a ja mam wrażenie, że wokół niej nic się nie dzieje. Powiedz mi, czy za ileś tam lat będziesz wspominał ten czas, ostatnie lata Kayah piosenkarki, jako płodne artystycznie? Będziesz pamiętał, że ona grała jakieś trasy, nagrała piosenki do filmu i jakiś singiel nie wiadomo po co?

Nie twierdzę, że z Tobą jest coś nie tak, po prostu, według mnie, jesteś wobec Kayah zbyt surowy i przez to niesprawiedliwy.
Napisałeś, że u Rodowicz i Majewskiej nie ma celebryctwa, zabawy w dziennikarkę, pisarkę, felietonistkę, ekspertkę. Co do Alicji się zgodzę, ale co do Maryli - już nie. Przecież Maryla też bawiła się w pisarkę (w latach 2013-2015 wydała aż 3 książki), często występuje w TV jako ekspertka od piłki nożnej, no i niestety jeszcze udziela wywiadów dla tabloidów, gdzie nieraz zdarza jej się coś chlapnąć.
Ja też czekam na nowy autorski album Kayah, ale póki ona jest tak aktywna muzycznie jak teraz, to naprawdę nie czuję się zaniedbywany.
Kayah goni za pieniądzem, ale lepiej, żeby goniła za nim, koncertując i wydając piosenki-projekty, niż gdyby miała jurorować w talent show czy sprzedawać własną linię ubrań, butów, perfum, kremów lub lakierów do paznokci.
Zapytałeś, czy za ileś tam lat będę pamiętał te wszystkie ostatnie trasy i piosenki. Oczywiście, że tak - i to nie tylko dlatego, że generalnie mam dobrą pamięć, ale też dlatego, że te koncerty były po prostu artystycznie na wysokim poziomie.
Akurat piosenkę Po co uwielbiam, baaardzo się cieszę, że Kayah wydała ten singiel i że to był taki duży przebój. Tak, tekst jest tutaj dość prosty. Ale to miał być taneczny hit, dodający otuchy, uśmiechu. Na ambitniejszy tekst przyszedł czas później (Na paluszkach).
Nie napisałem, że Ty napisałeś, że Kayah nie jest inteligentna. :) Zgadzam się, że niektóre jej wypowiedzi są banalne, sam wcześniej przyznałem, że brzmią jak z podręcznika dla coachów. Poza tym ona często w różnych wywiadach powtarza to samo. W ogóle ostatnio jest trochę rzeczy, które mi się u niej nie podobają - ilekroć śpiewa Po co, czy to na koncertach, czy w TV, zawsze krzyczy: "Wszyscy! Wszyscy!". No ile można? :roll: Jej ostatni występ w TV (Nic nie może wiecznie trwać w Poznaniu) mnie rozczarował. We wrześniu Kayah była w Łodzi w Wytwórni z koncertem "Women's Voices". Zastanawiałem się wcześniej, czy na to iść, czy nie, w końcu nie poszedłem - bo Kayah wykonywała na tych koncertach zaledwie 4 piosenki, wśród nich I'm every woman, które śpiewała już w "Hit, hit, hurra!" z Edytą i które nie wyszło jej wtedy najlepiej, delikatnie mówiąc. To nie jest piosenka dla niej.
Ale i tak u Kayah ogólny bilans wychodzi zdecydowanie na plus. Ona jest strasznym pracusiem, doceniajmy to. Kocham Justynę Steczkowską, ale fakty są takie, że ona od prawie 3 lat nie wydała ani jednej nowej piosenki, nawet jako "projektu" (jej ostatnia piosenka to Afekt z lutego 2016), w przyszłym miesiącu wreszcie wyda płytę nagraną 6 lat temu, prawdopodobnie z tylko jednym odświeżonym kawałkiem, w dodatku koncertuje głównie z coverami, a po występach już nie wychodzi do fanów. Tak więc na ten moment Kayah bije ją na głowę. O Edycie nawet nie chcę wspominać, bo po co?
Kayah w bezpośrednim kontakcie, podczas spotkań po koncertach jest bardzo sympatyczna, uważnie słucha, każdemu poświęci czas, nie gwiazdorzy. W lipcu, po jej koncercie z Royal String Quartet, przybiliśmy sobie z Kasią piątkę. :dumny: ;)
W tej chwili grafik Kayah na najbliższe miesiące jest dość luźny - oficjalnie w lutym ona nie ma ani jednego występu, w marcu - tylko jeden (1 III - Bydgoszcz, "Tribute to musical"). Tak więc może faktycznie ona zaraz zaczyna kilkumiesięczny urlop na pracę nad płytą? Pożyjemy, zobaczymy.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: ray » 05 kwie 2019, 2:21

Kayah wydaje nowy singiel. Podobno piosenka nazywa się Dawaj w długą i ma się ukazać za tydzień, 12 IV. Już dzisiaj Kayah zaśpiewała ten kawałek na koncercie z Bregovicem:
-> Kayah - Dawaj w długą [Fragment, premiera 12 kwietnia]
Przypomina piosenki Bregovica i Po co. Na razie jestem na "nie", wolałbym coś ambitniejszego. Ale może jak poznam całość, pokocham ten utwór tak, jak pokochałem Po co. :)

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6568
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: Piter » 06 kwie 2019, 0:08

Poczekam na oficjalną wersję studyjną.
Ciekawą stylizację miała Kasia w Poznaniu. Przypominała mi trochę Flinstonów.

Awatar użytkownika
Fan17
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 316
Rejestracja: 15 wrz 2009, 19:08
Ulubiony album: wszystkie
Ulubiona piosenka: Miles & miles away
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: KAYAH

Postautor: Fan17 » 06 kwie 2019, 1:03

Piter pisze:Poczekam na oficjalną wersję studyjną.
Ciekawą stylizację miała Kasia w Poznaniu. Przypominała mi trochę Flinstonów.

Koncert był piękny <3

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6568
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: Piter » 07 kwie 2019, 7:22

Słuchając Ireny Santor z repertuarem sprzed pół wieku też się wzruszam. Kiedyś muzyka miała inny smak. Kiedyś w ogóle miała smak. Dzisiaj jest Po co? Tania radiowa popłuczyna z wątpliwym przekazem.

Awatar użytkownika
lordarek1
Whatever it takes
Whatever it takes
Posty: 608
Rejestracja: 21 lip 2011, 17:04
Ulubiona piosenka: Będę śniła,Szyby

Re: KAYAH

Postautor: lordarek1 » 09 kwie 2019, 22:19

od Kayah :hellobaby:

W ten piątek, 12 kwietnia, obchodzimy dokładnie 20-lecie wydania płyty "Kayah i Bregović”.
W ramach tej rocznicy, przygotowałam Wam nowy singiel.
Myślę, że fani bałkańskich rytmów i tańców będą zadowoleni

Posłuchajcie go już w ten piątek, na moim FB oraz w rozgłośniach radiowych.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: KAYAH

Postautor: ray » 12 kwie 2019, 1:59

Dawaj w długą jest już w streamingach.
Za pierwszym razem, jak przesłuchałem całość, pomyślałem: "Co za g*wno Kayah nagrała?!". Teraz już mi się powoli wkręca, ale... mhmmm... Mam trochę wrażenie, że Dawaj w długą to drugie Po co - tutaj też jest tanecznie, też jest prosty tekst, chwytliwy refren i bałkański klimat, i nawet budowa i długość tych piosenek jest podobna.
W refrenie mamy chyba polityczną aluzję: "Powiadali o dwóch takich, co księżyc skradli raz". ;-)
Kayah tym singlem znów celuje w masowego odbiorcę, jest duża szansa, że piosenka przyjmie się w eterze. I już sobie wyobrażam, jak Kasia śpiewa ten kawałek na letnich koncertach telewizyjnych i festiwalach, każe publiczności tańczyć, i co chwilę krzyczy: "Wszyscy! Wszyscy!". :lol3:
Kayah wydaje Dawaj w długą, niby żeby uczcić 20-lecie płyty z Bregovicem, ale ja mam wrażenie, że ona chce po prostu powtórzyć sukces Po co. Tylko że Po co było lepsze...

Ostatnio w wywiadzie dla magazynu "My Company Polska" Kayah wspomniała, że teraz priorytetem jest dla niej nowa płyta. Ciekawe właśnie, czy Dawaj w długą to tylko okolicznościowy singiel, czy może również zapowiedź nowego albumu. Jutro piosenka będzie miała premierę i w Radiu Zet, i w RMF, i w Meloradiu, więc pewnie dowiemy się więcej. No i jutro ma też wyjść teledysk. Can't wait. :)


Wróć do „Muzyka polska”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości