Madonna

O wykonawcach muzyki zagranicznej, czyli co słychać w branży muzycznej za granicą.
Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3141
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Madonna

Postautor: Kamui Shiro » 17 cze 2015, 1:05

Rebel Heart i MDNA nie są może jakimiś arcydziełami muzyki pop, ale osobiście miło mi się przyjęły, lubię. Nie wiem, czemu zawsze jest tyle narzekania, jak znany kultowy wykonawca wyda coś 'lżejszego'.

Gang Bang, Addicted, Girl Gone Wild, Masterpiece, Joan of Arc - fajne kawałki, choćby i sam tekst w niektorych przypadkach, nawet jesli muzyka nie porywa.

Awatar użytkownika
Virtual Tom
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7648
Rejestracja: 08 gru 2004, 8:38
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Anything
Lokalizacja: ~~~o ~~~o ~~~o

Re: Madonna

Postautor: Virtual Tom » 18 cze 2015, 11:51

Kryka wyskoczyła jak filip z konopi :boshe: stara maleńka - pozowana nastolatka

I nawet Beyonce się załapała i Pietrucha :placzka:

-> Madonna - Bitch I'm Madonna ft. Nicki Minaj

Awatar użytkownika
weroniuka
Niebo to my
Niebo to my
Posty: 1362
Rejestracja: 09 lip 2009, 16:07
Ulubiony album: MY
Ulubiona piosenka: Your High Day i Night
Lokalizacja: Lublin

Re: Madonna

Postautor: weroniuka » 18 cze 2015, 11:59

Virtual Tom pisze:Kryka wyskoczyła jak filip z konopi :boshe: stara maleńka - pozowana nastolatka

I nawet Beyonce się załapała i Pietrucha :placzka:

-> Madonna - Bitch I'm Madonna ft. Nicki Minaj


Jak można kazać śpiewać "cause I'm a bad bitch" małym dziewczynkom?! Odrażające.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2631
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Madonna

Postautor: ray » 18 cze 2015, 17:34

Po tym teledysku widać, jak bardzo Madonnie i wytwórni zależy na dotarciu do młodszej publiczności. Wideoklip wydaje się wręcz idealnie skrojony pod dzisiejsze MTV. W teledysku pojawiają się Nicki Minaj, Beyonce, Katy Perry, Miley Cyrus i Rita Ora (wybrano więc te, które aktualnie mają dobrą passę; dlatego pewnie nie zaproszono Britney, Aguilery i Gagi; w zasadzie z dzisiejszego kobiecego topu brakuje w tym klipie tylko Rihanny i Taylor Swift), pojawia się też Kanye West. To dobry chwyt - wszak w teledyskach do "Liberian girl" Michaela Jacksona czy "Last friday night" Katy Perry też postawiono na udział wielu znanych twarzy. Album "Rebel Heart" nie sprzedaje się dobrze, po ponad trzech miesiącach od premiery jego światowa sprzedaż nie przekroczyła nawet 750 tys. egzemplarzy, stąd - jak dla mnie - taki trochę desperacki klip. Przeczytałem już na jednym z fanpage'y, że sukienka Madonny przywołuje skojarzenia z Rysią z "Kilera". :lol3: Podoba mi się Beyonce nawiązująca do "Vogue". Sama piosenka na tle całej twórczości Madonny jest dla mnie tandetna, ale od czasu do czasu mam chęć jej posłuchać. :-) A tym spragnionym ambitniejszej dzisiejszej Madonny polecam szczególnie piosenki "Messiah" i "Rebel heart".
Ostatnio zmieniony 19 cze 2015, 1:55 przez ray, łącznie zmieniany 1 raz.

25luty
Make it happen
Make it happen
Posty: 147
Rejestracja: 05 cze 2015, 15:08
Ulubiony album: Edyta Gorniak
Ulubiona piosenka: Nie zapomnij
Lokalizacja: Zbąszyń

Re: Madonna

Postautor: 25luty » 18 cze 2015, 21:26

madonna moim zdaniem utknela w 2009 utworem celebition i już żadnego porządnego hit czy utworu na miarę jej sukcesu nie nagrala. Szkoda.
Utwor oklepany do granic możliwości .Firma fonograficzna myślala że jak zaprosi kilka znanych gwiazd do teledyku to będzie hit? Zart chyba.
Beyonce tak szczeże ma świetny okres w mediach , na listach sprzedaży sobie radzi ale nie może od ok. 6 lat wylansować pożadnego hitu. Szkoda .

Awatar użytkownika
ediva
Linger
Linger
Posty: 873
Rejestracja: 17 mar 2014, 18:55
Ulubiony album: Nie Wiem Kiedy
Ulubiona piosenka: Nie Wiem Jak
Lokalizacja: Majami Bicz

Re: Madonna

Postautor: ediva » 19 cze 2015, 13:53

weroniuka pisze:Jak można kazać śpiewać "cause I'm a bad bitch" małym dziewczynkom?! Odrażające.


Niech dziewczynki szybko się uczą jak osiągnąć sukces w biznesie 8P

Obrazek

MacLean
Impossible
Impossible
Posty: 1809
Rejestracja: 25 kwie 2009, 0:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Madonna

Postautor: MacLean » 19 cze 2015, 14:48

Fuj, te dzieci i tak są coraz bardziej szajbnięte. Nawet w zacofanej Polsce - strach pomyśleć, co dzieje się w USA. Nie mam nic przeciwko staremu systemowi edukacji, jak słucham opowieści mamy. Jedyne co dzisiaj jest lepsze to chyba tablica bezkredowa. Wolałem dostać minusik niż podejść do tablicy w klasie z tablicą "sprzed reformy". Ta kreda taka obleśna - pyląca klejąca. Niczem naciek nowotworowy :beczy:

Awatar użytkownika
endeven
Chyba nie piszę za dużo, co?
Chyba nie piszę za dużo, co?
Posty: 4414
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Madonna

Postautor: endeven » 19 cze 2015, 17:11

Obejrzałem ten klip.
Podobno od dna można się już tylko odbić. Jestem rozczarowany tym, co to się z Madonną porobiło.

Awatar użytkownika
Flux
Że kim ja jestem?
Że kim ja jestem?
Posty: 5215
Rejestracja: 26 kwie 2009, 11:03
Lokalizacja: Polska

Re: Madonna

Postautor: Flux » 19 cze 2015, 20:28

Wolę Marylę Rodowicz.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3141
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Madonna

Postautor: Kamui Shiro » 24 cze 2015, 13:00

Takie marki jak Madonna nie muszą już nic udowadniać, mieć albumów ze sprzedażą w milionach (a kto teraz je ma?! 750tys. to fantastyczny wynik...) ani hitów. Wiadomo, że nie nagrają w wieku 35-55 lat drugiego opus magnum niczym w czasach swojej największej świetności i awangardy. Wydają po prostu zestawy sprawnie skrojonych numerów, dzięki którym utrzymują się na rynku, przypominają o sobie, dają pożywkę wiernym fanom i czasem wplotą odrobinę świeżości do repertuaru.

Dziwi mnie zatem, skąd tyle narzekania na "Rebel Heart" - poważnie, czy ktoś spodziewał się trzęsienia ziemi? ;)

Biadolenie nad upadkiem młodych pokoleń z powodu małych prowokacji Królowej Popu - och, nie przesadzajmy, plzzz, bo trąci radykalnymi odłamami PiSu.

Od Celebration (które też nie było top hitem) może i nie miała wypaśnego przeboju, żeby wszystkie zafascynowane listami przebojów ciocie się posikały z wrażenia. Ale było parę utworów, także z singli, które dobrze się wybroniły artystycznie, do tego Gimme All Your Luv - jaki by nie był - odnalazł się z powodzeniem w notowaniach komercyjnych.

Za "B*tch I'm Madonna"osobiście niezbyt przepadam, ale i nie przeszkadza mi - to taki żart muzyczno-wizualny, wątpię by dając go na trzeci singiel z płyty ktoś faktycznie liczył na drastyczną zmianę jej kariery. Zaproszono popularne obecnie piosenkarki, bo Madonna lubi takie akcje; do Vogue zapraszała celebrytów ze świata mody, do Hollywood - księżniczki pop, obecnie już idzie na całość z takimi motywami ;) Po cóż miałaby zapraszać akurat Britney, którą ciężko gdziekolwiek wywlec z Las Vegas i lansowała się z nią już wiele razy - i po co Aguilerę, która milczy aktualnie? A z Gagą to nawet się chyba nie lubi... ;)




25luty pisze:madonna moim zdaniem utknela w 2009 utworem celebition i już żadnego porządnego hit czy utworu na miarę jej sukcesu nie nagrala. Szkoda.
Utwor oklepany do granic możliwości .Firma fonograficzna myślala że jak zaprosi kilka znanych gwiazd do teledyku to będzie hit? Zart chyba.
Beyonce tak szczeże ma świetny okres w mediach , na listach sprzedaży sobie radzi ale nie może od ok. 6 lat wylansować pożadnego hitu. Szkoda .

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2631
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Madonna

Postautor: ray » 12 wrz 2015, 4:26

Wystartowała trasa "Rebel Heart Tour" - odbyły się już 2 koncerty w Montrealu. Madonna wykonuje podczas każdego koncertu 20 piosenek, z czego 9 z najnowszego albumu. Największym zaskoczeniem jest brak na trasie "Ghosttown" - drugiego singla z jej ostatniej płyty. Niestety nie ma również ani jednej piosenki z albumów "Like a prayer", "Bedtime stories", "Ray of light", "American life" czy "Confessions on a dance floor". Jeśli chodzi o show, rozmach, z jakim przygotowano koncerty, to Madonna nadal zdaje się być numerem jeden. Tradycyjnie jest trochę obrazoburczo - znów są krzyże, są tancerki w strojach zakonnic prezentujące taniec na rurze, w innym momencie Madonna przyjmuje Biblię od czarnoskórego tancerza w przebraniu duchownego. Można by zacytować słowa z "Sorry" Madonny: I've seen it all before..., ale z drugiej strony Madonna daje właśnie to, czego się od niej oczekuje - show na najwyższym poziomie z elementami prowokacji. Plusem koncertów Madonny zawsze były nowe aranżacje jej starych piosenek i nie inaczej jest tym razem - np. "Music" występuje w wersji swingowej, w klimacie lat 30. Podczas tej trasy Madonna śpiewa również jeden cover - "La vie en rose" Edith Piaf, przygrywając przy tym na ukulele. :-) W linku "Material girl" i właśnie "La vie en rose": https://www.youtube.com/watch?v=fZlG-J6Zl8c. Zauważyłem też, że w odróżnieniu od poprzednich tras, tym razem Madonna zdaje się być bardziej ubrana niż rozebrana. :-) Trasa ma potrwać do końca marca - na chwilę obecną mają być 64 koncerty, ale bardzo możliwe, że będzie ich jeszcze więcej.

Awatar użytkownika
Margaret
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 361
Rejestracja: 27 sty 2014, 19:58
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: W-wa

Re: Madonna

Postautor: Margaret » 12 wrz 2015, 11:55

ray pisze:Niestety nie ma również ani jednej piosenki z albumów "Like a prayer", "Bedtime stories", "Ray of light", "American life" czy "Confessions on a dance floor".


Madonna ma tak szeroki repertuar, że na każdej trasie, a nawet na każdym koncercie może śpiewać co innego :) Gdyby zawsze śpiewała to samo, jej koncerty byłyby nudne i przewidywalne.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2631
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Madonna

Postautor: ray » 12 wrz 2015, 18:46

Temu, że Madonna ma bogaty repertuar, nie da się zaprzeczyć. Ale chodziło mi o coś innego - te 5 wymienionych przeze mnie albumów to były płyty spójne, przemyślane, w których Madonna nie tylko zachęcała do zabawy, ale i dotykała poważniejszych kwestii. Szczególnie jest mi żal "American life" - od 11 lat Madonna na żadnej trasie nie zaśpiewała ani jednej piosenki z tej płyty. Mocną stroną "American life" były teksty - buntowniczy, sarkastyczny charakter miała piosenka tytułowa i "Hollywood" - Madonna krytykowała w nich konsumpcyjny styl życia Amerykanów. Na okładce płyty wystąpiła ucharakteryzowana na Che Guevarę, który (choć był bezwzględnym mordercą) w popkulturze funkcjonuje jako symbol buntu. Teraz Madonna ruszyła w tournee, które ma bunt nawet w tytule i co z tego? Przeciwko czemu skierowane jest "buntownicze serce" Madonny? Po obejrzeniu paru filmików z nowej trasy mam wrażenie, że znów przeciwko opresji kościoła katolickiego i przeciwko szufladkowaniu kobiet ze względu na ich wiek. Ale szkoda, że te piosenki, których słowa niosły ze sobą ważną treść, znów zostały pominięte. Choć z drugiej strony, gwiazdy popu są od tego, by dawać rozrywkę, nie po to, by moralizować. Inny przykład - album "Ray of light". To dopiero dzięki tej płycie Madonna zyskała uznanie krytyki. "Frozen" - pierwszy singiel z tego albumu i jeden z największych przebojów w całej karierze piosenkarki - po raz ostatni w całości Madonna śpiewała w 2004 roku (w 2009 r., m. in. na koncercie na warszawskim Bemowie, Madonna wykonywała "Frozen" w mashupie z "Open your heart" - w nowoczesnej, tanecznej, ale jednak dość rozczarowującej wersji). Dlatego setlista nie jest mocną stroną tej nowej trasy. Choć pomysł na odświeżenie "True blue" i "Who's that girl" (po 28 latach!) bardzo mi się podoba. :-)

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3141
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Madonna

Postautor: Kamui Shiro » 15 wrz 2015, 22:47

Tytuł płyty tytułem płyty, nie oznacza to, że musi zawierać wiele awangardy i anarchii muzycznej bądź tekstowej. Raczej wyglądało mi to na odniesienie do tego, co było w karierze Madonny do tej pory. Zawartość płyty jest zaskakująco spokojna jak na Madonnę i to właśnie też jest pewien element buntu w jej wizerunku.
Btw, bardzo mi się podoba z tej płyty Joan of Arc, choć nie od razu mnie chwyciło.

True Blue i Who's That Girl to aktualnie moje ulubione piosenki Madge, więc bardzo mnie cieszy ich odświeżenie na trasę. Jeśli odwiedzi znów Polskę, to znów wbijam :)

chicken1506
The story so far
The story so far
Posty: 435
Rejestracja: 26 lip 2005, 20:12
Ulubiony album: MY
Ulubiona piosenka: LSTW/Consequences/TCN
Lokalizacja: Warszawa

Re: Madonna

Postautor: chicken1506 » 12 lis 2015, 20:15

Właśnie wracam z Rebel Heart Tour i zaręczam wszystkich, że nikt nie wkłada tyle serca, pracy i radości co Madonna, aby dać widzom coś nieziemskiego, totalną odskocznię od rzeczywistości. 2,5h w tanecznym raju, gdzie nie wiadomo, czy podążać oczami za samą M, czy za jej fruwającymi, skaczącymi, walczącymi w powietrzu tancerzami, czy skupić się na wizualizacjach, czy podziwiać, jak można odświeżać stare przeboje i nie śpiewać po raz kolejny tego samego. Kto może niech zdobywa bilety na pozostałe do końca roku koncerty w Europie.


Wróć do „Muzyka zagraniczna”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Piter i 2 gości