Beyoncé

Deja vu czy nie?

O wykonawcach muzyki zagranicznej, czyli co słychać w branży muzycznej za granicą.
Awatar użytkownika
endeven
Chyba nie piszę za dużo, co?
Chyba nie piszę za dużo, co?
Posty: 4414
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Beyoncé

Postautor: endeven » 13 lut 2017, 14:09

Absolutne rozczarowanie. Ociekała kiczem, przegadała, utonęła w hiper ego i pretensji. A muzyka przepadła. Grammy to jednak nie prywatne music visual video show.

Awatar użytkownika
dorota
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5802
Rejestracja: 08 gru 2004, 21:38
Ulubiona piosenka: To,co najlepsze
Lokalizacja: Sopoćkowo

Re: Beyoncé

Postautor: dorota » 13 lut 2017, 14:12

Kamui Shiro pisze:A wlasciwie czemu Cię to uraziło? Ja chodzę do kościoła, wierzę, a nie czuję, że coś nie tak - ot, wizja artystyczna, wg religii Bóg wcielił się w postac ludzką, więc ludzie też mogą się poprezentować w rolach boskiej rodziny.

Z ta poduszką to chyba niekoniecznie prawda, nie?
I co z tego, jakby in vitro?
Nie rozumiem, Ty urodziłaś, cieszyłaś się ciążą, zabraniasz innym? To coś złego mieć dziecko nie metodą tradycyjną, zwłaszcza jak ktoś może nie da rady inaczej? Po co te tanie plotki?

Kamui Shiro pisze:A wlasciwie czemu Cię to uraziło? Ja chodzę do kościoła, wierzę, a nie czuję, że coś nie tak - ot, wizja artystyczna, wg religii Bóg wcielił się w postac ludzką, więc ludzie też mogą się poprezentować w rolach boskiej rodziny.



1. no właśnie to kreowanie się na boską rodzinę .... dokładnie to, w tym parciu na szkło są pewne granice, przynajmniej powinny...
2. no właśnie to z tą poduszką to prawda, w tym rzecz ;)
3. nic nie mam do in vitro, wręcz odwrotnie, w pełni popieram w przeciwieństwie do pislandii, źle mnie zrozumiałeś, niech tylko nie robi cyrków z tej ciąży tak jak z pierwszą ... mogła się przyznać , że korzysta z pomocy surogatki a nie walić ściemę przez całe 9mcy i kłamać w żywe oczy robiąc głupców z ludzi .... a teraz paraduje z gołym brzuchem i blizniakami po scenie ... żeby tym razem nie było wątpliwości ....
ciąża jak ciąża ... po cholerę robić z tego takie show (akurat kasy mają w #CIACH#).... akurat ludzi to obchodzi jak zeszłoroczny śnieg, ale gdy wszystkie serwisy o tym piszą na pierwszych stronach to człowiek chcąc nie chcąc, nie może, choćby chciał, przejść obok tego obojętnie ...
4. samego występu nie widziałam, więc nie oceniam, zdjęcia mi wystarczyły

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3139
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Beyoncé

Postautor: Kamui Shiro » 14 lut 2017, 7:01

Każdy z Was ma trochę racji, ale mnie ani ten motyw religijny nie uraził (a naprawdę móglby), ani występ nie wydał mi się nieudany. Że przesadza trochę z ego i przycmiewa wystepy innych - cóż, taki ma pomysł na siebie, znikąd się to nie wzięło. Dorota, obejrzyj ;)

Awatar użytkownika
dorota
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5802
Rejestracja: 08 gru 2004, 21:38
Ulubiona piosenka: To,co najlepsze
Lokalizacja: Sopoćkowo

Re: Beyoncé

Postautor: dorota » 14 lut 2017, 11:52

właśnie szukam w sieci .... :lol:

jak dla mnie występ taki se ... nie powala, miała dużo lepsze w swojej karierze ... :roll:

Bob
Lunatique
Lunatique
Posty: 2714
Rejestracja: 08 gru 2004, 13:26
Ulubiony album: Perła
Lokalizacja: Poland

Re: Beyoncé

Postautor: Bob » 14 lut 2017, 12:47

Moim zdaniem Adele zrobiła sobie niezłe jaja z Bijonse , tak odebrałem te nieszczere do bólu zachwyty .Kabaret!

Awatar użytkownika
endeven
Chyba nie piszę za dużo, co?
Chyba nie piszę za dużo, co?
Posty: 4414
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Beyoncé

Postautor: endeven » 14 lut 2017, 14:58

Szczere i ma rację. Lemonade powinno wygrac album roku. A nieudany wystep beyonce to inna bajka.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3139
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Beyoncé

Postautor: Kamui Shiro » 14 lut 2017, 23:07

Ja potem jeszcze raz obejrzę na spokojnie, ale po pierwsze muzycznie lubię Beyonce w takich wydaniach,a po drugie, mi się to nawiązanie do religii wydawało dobrze i ciekawie zrobione, a motyw z krzesłami mocny - wciąż dumam, czy to było dla niej niebezpieczne o.O

Obie zasługiwały na album roku

Awatar użytkownika
Dobi
Administrator
Administrator
Posty: 4257
Rejestracja: 23 gru 2004, 12:46
Ulubiona piosenka: Smocze wzgórze
Lokalizacja: Warszawa

Re: Beyoncé

Postautor: Dobi » 17 cze 2018, 14:26

Kolejna płyta "niespodzianka" od Be :d Tym razem nagrana wspólnie z Jay-Z jako “The Carters”.
Album promuje utwór -> APESHIT. Posłuchać go można na razie jedynie w serwisie Tidal.

Awatar użytkownika
ediva
Linger
Linger
Posty: 873
Rejestracja: 17 mar 2014, 18:55
Ulubiony album: Nie Wiem Kiedy
Ulubiona piosenka: Nie Wiem Jak
Lokalizacja: Majami Bicz

Re: Beyoncé

Postautor: ediva » 18 cze 2018, 12:19

Tego nie da się słuchać. Faktycznie, jak mówi sam tytuł, "małpie g*wno". Beyonce i jej mąż są tak zblazowani i pozbawieni samokrytycyzmu, że tworzą takie potworki, że nawet wynajęcie samego Luwru nie pomoże. Warto zwrócić uwagę na ten genialny tekst:


He got a bad bitch, bad bitch
We live it lavish, lavish
I got expensive fabrics
I got expensive habits
He wanna go with me
He like to roll the weed
He wanna be with me
He wanna give me that vitamin D
Ice ornaments, icy style tournaments
You ain't ownin' this
Don't think they ownin' this
Bought him a jet
Shut down Colette
Phillippe Patek
Get off my dick

Najpierw Beyonce przechwala się swoim luksusowym życiem, po czym wspomina, że Jay Z lubi zapalić zioło i dać jej "witaminę D" co w slangu oznacza, że lubi dać jej do buzi (D czyli "dick"). Taka arystokracja show-biznesu :?

Awatar użytkownika
endeven
Chyba nie piszę za dużo, co?
Chyba nie piszę za dużo, co?
Posty: 4414
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Beyoncé

Postautor: endeven » 18 cze 2018, 13:56

na surowo!
Lubię :D

Awatar użytkownika
Steffie
Linger
Linger
Posty: 940
Rejestracja: 13 wrz 2017, 13:30
Lokalizacja: Ziemia

Re: Beyoncé

Postautor: Steffie » 18 cze 2018, 14:55

ediva pisze:Tego nie da się słuchać. Faktycznie, jak mówi sam tytuł, "małpie g*wno". Beyonce i jej mąż są tak zblazowani i pozbawieni samokrytycyzmu, że tworzą takie potworki, że nawet wynajęcie samego Luwru nie pomoże. Warto zwrócić uwagę na ten genialny tekst

Gdy jeszcze wspinali sie na szczyt, bylo to jeszcze strawne, teraz nie da sie tego ani sluchac, ani ogladac. Warstwa tekstowa to uzywajac ich slangu s***. A do tego jeszcze kreuja sie na wspolczesnego Krola Slonce i jego dwor. Ja dziekuje za takie niespodzianki.

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2653
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Beyoncé

Postautor: niuto » 18 cze 2018, 14:59

Jestem stanowczo na nie! Zastanawiam się czy ludzie naprawdę tego słuchają, czy tylko udają, bo wypada. Przecież to jest takie artystyczne.

Awatar użytkownika
DeathlySilence
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5127
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:29
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Gone
Lokalizacja: Słoneczne Mazury.

Re: Beyoncé

Postautor: DeathlySilence » 18 cze 2018, 15:27

APES**T - THE CARTERS
https://youtu.be/kbMqWXnpXcA

Genialny teledysk - tyle nawiązań, podtekstów, metafor - łeb mi pęką, nie ogarniam - artystyczna bomba.
Muzycznie mnie roznosi.

Na szybko - ich wcielenia w różne postaci z epok odczytuję jako dwie dusze, które każdorazowo reinkarnując odnajdują się z czasem - wielka miłość, przeznaczenie, może klątwa i utrapienie? Nie wnikałem na razie w status historyczny, podłożę. Za mało obeznany jestem, poczekam na rzetelne interpretacje w tym temacie samej artystki i nie tylko.

Tekst mnie nie razi. Też lubię witaminę D. :)

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2653
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Beyoncé

Postautor: niuto » 18 cze 2018, 15:43

Co do teledysku, to jestem w stanie się zgodzić. Robi ogromne wrażenie.

Tekst mnie nie razi. Też lubię witaminę D. :)


Tym bardziej żałuję, że do spotkania nie doszło :beczy:

Awatar użytkownika
addar
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4252
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: Beyoncé

Postautor: addar » 18 cze 2018, 16:55

Gdzie jesteś moja BEE, super świeża gwiazda pop z doskonałym wokalem? . To coś to jest jakaś groteska! totalne odrealnienie i usilne staranie się na artyzm i oryginalność... jest ciężko, psychodelicznie i totalnie pretensjonalnie. Jak z tak cudownej dziewczyny mogło zrobić się takie zdziwaczałe patolskie niggactwo...Ani muzycznie ani tekstowo ani wokalnie ba ani wizualnie do mnie to nie przemawia...kiedyś od razu bym ściągał i słuchał teraz nawet nie mam ochoty przesłuchać raz tym bardziej że to duety z jayem- a rapu nie znoszę prawie tak samo jak discopolo.


Wróć do „Muzyka zagraniczna”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość