Jennifer Lopez

O wykonawcach muzyki zagranicznej, czyli co słychać w branży muzycznej za granicą.
Angie29
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 383
Rejestracja: 24 lis 2016, 19:30
Ulubiony album: My
Ulubiona piosenka: Nie zapomnij nas
Lokalizacja: Niemcy

Re: Jennifer Lopez

Postautor: Angie29 » 05 lut 2020, 12:31

Jak zawsze Ray tylko mnie rozumie idealnie odebrał to co miałem na myśli Mechaniczne wręcz wycwiczone jak tylko się da z przeciętnym głosem. Cóż każdy ma inny gust lubię Jennifer i dalej ja cenie jednak nie było tu zachwytu nad tym aż tak żeby koparka opadła. A co do krytyki Britney i wyższości Taylor Swift nie komentuje nie ten post ale można by książki pisać na ten temat.

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7174
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: EG
Ulubiona piosenka: -
Lokalizacja: Tu-i-Tam

Re: Jennifer Lopez

Postautor: Piter » 05 lut 2020, 18:25

No ale o co chodzi? O figurę, wigor, włosy?

Awatar użytkownika
addar
Moderator
Moderator
Posty: 4826
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: Jennifer Lopez

Postautor: addar » 05 lut 2020, 18:47

może o głos ? - tak samo średni 8) :lol3:

ray
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Posty: 3400
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Jennifer Lopez

Postautor: ray » 06 lut 2020, 1:48

Piter pisze:Pod jakim względem Justyna jest polską J.Lo?

Odsyłam do wspomnianej wypowiedzi Kubickiej: -> https://www.instagram.com/p/B7HC-oNgwhc/
Kiedyś też podobnie powiedziała o Justynie Doda: "Wiele dziewcząt w wieku 20 lat chciałoby tak wyglądać".
Uważam, że one mają tutaj rację i że równie dobrze to samo można by powiedzieć o J.Lo. Tyle.

Awatar użytkownika
endeven
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5187
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jennifer Lopez

Postautor: endeven » 06 lut 2020, 8:50

ray pisze:Kubickiej


a kto to jest? Ktoś ważny?

OMG i taką wypowiedź Justyna zamieściła na swoim oficjalnym insta??
Ray, podkładasz same "świnie" Justynie. Nie wiem jak to można traktować poważnie, a to że Steczkowska umnieszcza takie coś na swoim insta jest dla mnie zwykła beką, bo to poziom pychy i "skromności" który może rozumiałbym u jakiejś dzierlatki. Najwyraźniej wszystkie samozwańcze diwy w tym kraju są próżne bez wyjątku.

I trochę żałuję, że daję sie wciągnąć w to zbaczanie z tematu na Steczkowską, nie wiem po co ktoś ją tu przywołuje. WTF

Oddajmy szacunek J Lo i temu, że dała po prostu dopracowane świetne show i pokazała nie tylko jak znakomite ma ciało i kondycję, ale oddała należyty szacunek wszystkim kobietom, kulturze latynoskiej, wkręcając na super bowl akcenty polityczne -> flaga Portoryko -> kryzys, który tam panuje -> w domyśle kwestie polityki Trumpa, budowa muru wobec innych kultur i mniejszości. Nawet ten pole dance to był ukłon w stronę tych kobiet, które sie osądza, krytykuje i marginalizuje. A super bowl to super bowl, czyli SHOW, a nei duchowe przeżycie na kameralnej imprezie, więc może najpierw trzeba rozumiec czym jest dana impreza dla Ameryki i jak to jest odbierane i traktowane, zamiast oczekiwać nie wiadomo czego i mówić o katastrofie rynku muzycznego.

Angie29 pisze: Czy nawet w latach 90 Britney pełna uroku, prawdy i naturalności.


no cóż. nie wiem co Britney miała wspólnego z naturalnością i prawdą. Była zwykłym efektem showbiznesowej machiny produkującej gwiazdki. W dodatku niespecjalnie umiała śpiewać i nie zamierzać zaklinac rzeczywistości w ocenie jej braku talentu, tylko dlatego, ż ema teraz problemy prywatne. Trzymam za nią kciuki jako człowieka, ale artystycznie była produktem, w sumie to teraz płaci za to w pewien sposób cenę. Urok często mylony jest z pozowaną słodkością i infantylnością. Aguilera jakos się po podobnych początkach odbiła muzycznie w górę i pokazała się z bardziej szlachetnej strony i miała Voice.

ray
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Posty: 3400
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: Jennifer Lopez

Postautor: ray » 06 lut 2020, 12:21

endeven pisze:a kto to jest? Ktoś ważny?

Kwestia interpretacji. Dla mnie osobiście Kubicka to nie jest nikt ważny. Jednak skoro dziewczyna ma ponad pół miliona followersów na Instagramie i zajęła 3 miejsce w ostatniej edycji "Tańca z gwiazdami" (o, akurat tak jak Edyta), to znaczy, że jest niemała grupa ludzi, dla których ona najwyraźniej jest ważna.

endeven pisze:OMG i taką wypowiedź Justyna zamieściła na swoim oficjalnym insta??
Ray, podkładasz same "świnie" Justynie. Nie wiem jak to można traktować poważnie, a to że Steczkowska umnieszcza takie coś na swoim insta jest dla mnie zwykła beką, bo to poziom pychy i "skromności" który może rozumiałbym u jakiejś dzierlatki. Najwyraźniej wszystkie samozwańcze diwy w tym kraju są próżne bez wyjątku.

Nie widzę nic złego w tym, że Justyna udostępniła na swoim profilu miły komentarz ze strony prawie 2 razy od niej młodszej fotomodelki/celebrytki, publicznie podziękowała jej za te komplementy i przy okazji złożyła życzenia noworoczne. Nie widzę nic złego też w tym, że przytoczyłem tutaj te słowa Kubickiej, że Justyna to polska Jennifer Lopez.
I jakie "samozwańcze diwy"? Justyna powiedziała ostatnio w wywiadzie dla "Vivy!", że to media wymyśliły dla niej przydomek "diwa". Dodała, że sama nigdy nie myślała o sobie jako o diwie, bo dla niej diwą była Maria Callas, z którą w ogóle nie ma śmiałości się porównywać. Tak więc pisząc o Justynie "samozwańcza diwa", trochę się zagalopowałeś.

Endeven, zasugerowałeś, że Angie29 nie rozumie, czym dla Ameryki jest impreza Super Bowl. To było niefajne. To, że ktoś uważa inaczej niż Ty, nie znaczy, że nie rozumie. Prośba - szanujmy swoje odmienne zdania i nie docinajmy sobie wzajemnie. :)

Oczywiście zgadzam się, że ten występ to było nie tylko spektakularne show na najwyższym poziomie, ale też właśnie polityczny manifest - pokaz siły i solidarności Latynosów. Tym bardziej gratulacje dla Jennifer i Shakiry. :gratulacje:
Pewnym zgrzytem była jednak dla mnie sprawa z peleryną J.Lo. Podobno zrobiono ją z 40 tysięcy naturalnych piór. Versace teraz pisze, że wszystkie te pióra zostały pozyskane etycznie, no, ale nie sposób jest to sprawdzić. Niesmak pozostaje. Można było zrobić tę pelerynę nie z piór, tylko z czegokolwiek innego. Dostaliśmy piękny manifest polityczny, ale mogliśmy też dostać manifest ekologiczny i tego niestety zabrakło...

Awatar użytkownika
endeven
Uwaga, spammer!!!! :D
Uwaga, spammer!!!! :D
Posty: 5187
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jennifer Lopez

Postautor: endeven » 06 lut 2020, 13:20

ray pisze:Endeven, zasugerowałeś, że Angie29 nie rozumie, czym dla Ameryki jest impreza Super Bowl. To było niefajne.


A co w tym niefajnego? Może nie rozumieć przecież, ma prawo nie rozumieć, albo nie wiedzieć wszystkiego. Z niewiedzy też biorą sie opinie i oceny, nie da sie tego uniknać. Ale nalezy wtedy reagować i nieco uświadomić. Nie ma w tym nic niefajnego. Twoje "upominanie" jest niepotrzebne, więc prosze byś sie nie wtrącał jesli nie ma potrzeby. Z góry dziekuję.

ray pisze:Dla mnie osobiście Kubicka to nie jest nikt ważny.


Czyli cytujesz ją i uważasz, że potrzeba wręcz ją cytować, choć nie uważasz tej sooby za kogoś ważnego.

ray pisze:Nie widzę nic złego też w tym, że przytoczyłem tutaj te słowa Kubickiej, że Justyna to polska Jennifer Lopez.

Dobrze wiedzieć, ze tak wiele je łączy. Nie wpadłbym na to, dobrze że jakaś celebrytka mnie oświeciła.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Impossible
Impossible
Posty: 1696
Rejestracja: 26 sty 2007, 16:23
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Whatever It Takes
Lokalizacja: Jarosław

Re: Jennifer Lopez

Postautor: Grzegorz » 06 lut 2020, 18:30

Piter pisze:Pod jakim względem Justyna jest polską J.Lo?


Pod żadnym. :lol3:

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Posty: 3473
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Jennifer Lopez

Postautor: Kamui Shiro » 09 lut 2020, 12:53

Borze, po co te durne porównania wszystkich ze wszystkimi znowu. Temat dotyczy Lopez, tak? Gdzie jest moderator? Kogo obchodzi w tym wątku, co uważa jeden z drugim o Steczkowskiej, Spears czy Swift.

endeven pisze:no cóż. nie wiem co Britney miała wspólnego z naturalnością i prawdą. Była zwykłym efektem showbiznesowej machiny produkującej gwiazdki. W dodatku niespecjalnie umiała śpiewać i nie zamierzać zaklinac rzeczywistości w ocenie jej braku talentu, tylko dlatego, ż ema teraz problemy prywatne. Trzymam za nią kciuki jako człowieka, ale artystycznie była produktem, w sumie to teraz płaci za to w pewien sposób cenę. Urok często mylony jest z pozowaną słodkością i infantylnością. Aguilera jakos się po podobnych początkach odbiła muzycznie w górę i pokazała się z bardziej szlachetnej strony i miała Voice.


"Krótko" skomentuję: płaska opinia z marnym podbudowaniem. Ok, to przesada z przypisywaniem naturalności Brit, której wizerunek polegał też na nienaturalności, jednak owszem, początkowo była promowana jako normalna dziewczyna z sąsiedztwa ze szczerymi piosenkami śpiewanymi prostym głosem, więc co w tym nie tak, że Angie29 tak ją odbiera. Britney miała wystarczająco dużo wpływu na swoje decyzje muzyczne, wizerunek i pomysły, żeby w jej sukcesie nie widzieć tylko przypadkowego efektu produktywności specjalistów i marionetki. Trudno oczekiwać od nastoletnich piosenkarek, żeby tworzyły sobie wszystko same, mimo to od samego początku dziewczyna miała wpływ na to, co się dzieje i w sumie też jej największe sukcesy to efekt własnej pracy i osobistych decyzji. Gdyby była przypadkową osobą na swoim miejscu, NIE ZROBIŁABY takiej kariery, prób było wiele, ludzie pokochali ją za x factor wyrąbany do kosmosu, talent wokalny i taneczny, wyczucie rytmu i seksapil. A w to wszystko od dziecka włożyła mega pracę, jako kilkulatka była aktorką musicalową na Broadwayu. Głos - szkoda się spierać, nie każdy dobry wykonawca pop jest power wyjcem pokroju Aguilery, ale też różne są ludzkie gusta, część ludzi woli lekki wokal z nutką fałszu niż wydzierany na siłę hymn Usa. Głos Britney trafił do milionów i choć nie tylko z uwagi na talent wokalny, to również. Śmieszne tak minimalizować czyjeś osiągnięcia z powodu tego, że niedowyje w starszym wieku, a jednocześnie posikiwać nad muzyką Kylie, Madonny czy Janet, które też operowymi głosami nie są. Ostatecznie, lata 2003-2005 pokazały dużo własnego pomysłu i rozwoju Britney, niestety nie całemu światu, bo skończyło się jak wiadomo.

Taylor Swift i obecne gwiazdy mają po prostu gorsze melodie, słabsze teksty, mniej ciekawy wizerunek - nie buduje się obecnie wielkich gwiazd jak w XX wieku, jest moda na nijakość plus podróbkę i to nie ich wina. Muzycy dawnych lat też mają już coraz mniej artystycznie do powiedzenia. A może to kwestia wieku odbiorcy? Na pewno kogoś powala i wzrusza muzyka Swift i jej rówieśników i nic w tym złego. Każdy zaś darzy muzykę ze swoich lat młodości największym sentymentem i zrozumieniem, dlatego osoby aktualnie liczące siwe włosy spuszczają się nad każdym pomiotłem muzycznym z 80/90s a sceptycznie traktują gwiazdy 00/10s, z kolei następne pokolenie wszystko wybaczy bogini Britney Spears, a najmłodsi rosną w cieniu Swift itp.


Przykre jest to, że dobry występ tej czy innej księżniczki pop - w tym przypadku Jennifer Lopez na SuperBowl - jest okazją do jadowitych komentarzy i walk na pchełki między sympatykami twórczości tuzina innych wokalistek. Ciotodrama. Obrzućcie się jeszcze błyszczykami, chłopaczki. Dla każdej z waszych gwiazdek jest to obraźliwe, co robicie, bo te dziewczyny się wspierają w biznesie i nawzajem cenią. Mają za co.

Awatar użytkownika
Love2Love 1990-2016
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 259
Rejestracja: 05 sty 2016, 23:55
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Nie proszę o więcej
Lokalizacja: Kraków

Re: Jennifer Lopez

Postautor: Love2Love 1990-2016 » 09 lut 2020, 16:48

Kamui Shiro pisze:Borze, po co te durne porównania wszystkich ze wszystkimi znowu. Temat dotyczy Lopez, tak? Gdzie jest moderator? Kogo obchodzi w tym wątku, co uważa jeden z drugim o Steczkowskiej, Spears czy Swift.

Bez przesady. Forum jest od wyrażania opinii i mimo, ze dla mnie tez to porównanie nie było za bardzo trafione, to każdy ma prawo do dzielenia się swoimi skojarzeniami czy do porównywania swoich ulubionych artystów. Tyle.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Posty: 3473
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Jennifer Lopez

Postautor: Kamui Shiro » 09 lut 2020, 17:44

Ok, porównam sobie Jennifer Lopez do Michała Wisniewskiego i czekam na opinie każdego, czy diwa Wiśniewski ma lepszy głos i dorobek artystyczny niż Kelly Family. W tym wątku.

Angie29
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 383
Rejestracja: 24 lis 2016, 19:30
Ulubiony album: My
Ulubiona piosenka: Nie zapomnij nas
Lokalizacja: Niemcy

Re: Jennifer Lopez

Postautor: Angie29 » 09 lut 2020, 19:23

Swoją opinię na temat Lopez wyraziłem na samym początku. Kolejnym etapem jakby 2 częścią podsumowania Jennifer Lopez I TEGO jak mi się to wszystko podobało było porównanie tego co teraz w Ameryce modne i kto jest modny. Porównania do lat 90 tych były tylko chwilowe i były częścią mojej wypowiedzi o Lopez. Mam do tego prawo a niektórym radzę czytać ze zrozumieniem. Nadal uważam iż artyści z tamtych lat mają w sobie więcej prawdy niż teraz marny Bieber lub Gomez czy Swift. Nadal uważam iż Britney miała w sobie dużo uroku. Dla połowy tutaj Lopez jest tak zachwycająca i jej występ na Super Bowl był tak elektryzujący, że można się zsikac a ja nie krytykuje waszych opinii. Więcej czytania między wierszami. Tylko Ray często wie co mam na myśli a zarazem nie krytykuje opinii.

Kamui Shiro ogarnij się trochę jeśli chciałes kogoś wysmiać tymi błyszczykami to akurat nie na miejscu bo to forum do dyskusji.... Porównuj sobie Lopez do Wiśniewskiego akurat to marne by było bo ja porównałem Lopez, Spears do obecnych gwiazd i do tego co sądzę na temat całej Ameryki ich budżetu ich Show i ich obecnych gwiazd. Tylko w 2 zdaniach.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Edytomaniak: ja tu nocuję!
Posty: 3473
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Jennifer Lopez

Postautor: Kamui Shiro » 09 lut 2020, 19:46

No i rozpętałeś zbędny offtop plus prowokację do wyżywania się na kim da z tych gwiazd, gratuluję zabłyszczenia :lol: pisać każdy może, ale warto włączyć myślenie, a dwa czy cztery nieprzemyślane zdania odpuścić światu.

Lopez i Superbowl - nie ciekawię się i nie wadzi mi, że ktoś się ciekawi. Inna sprawa, jaki sens ma jeremiada nad stanem amerykańskiej sceny pop w związku z tym występem i doklejanie do tego na siłę krytyki sukcesów nastoletnich idoli. Ray Cię rozumie, bo sam lubi podpuszczać forkowe hieny przez wleczenie ścierwa z lasu innego wątku, fajnie że się dobraliście.

Swoją drogą, to nie mam pojęcia, co konkretnie jest nieprawdziwego w nagraniach typu Bieber - Love Yourself, Swift - Lover, Gomez - Lose You To Love Me, ale oszczędzę sobie wysiłku nad rozpracowaniem tego, może znajdą się chętniejsi. Zwłaszcza że wydaje mi się, że to zrzędzenie wynika tylko z potrzeby pozrzędzenia i potrollowania, jak to kiedyś wszystko było lepiej i prawdziwiej. Tak, i byliśmy wszyscy zaprzyjaźnieni na trzepaku, a babcia pluła do rosołu, dzięki czemu miał ten niepowtarzalny aromat..

chicken1506
The story so far
The story so far
Posty: 478
Rejestracja: 26 lip 2005, 20:12
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: O&O/TCN
Lokalizacja: Gdynia

Re: Jennifer Lopez

Postautor: chicken1506 » 10 lut 2020, 16:04

Miał być Oskar, a będzie Malina?

Cypix
Niebo to my
Niebo to my
Posty: 1431
Rejestracja: 11 gru 2004, 15:09
Lokalizacja: Siemianowice Śl.

Re: Jennifer Lopez

Postautor: Cypix » 10 lut 2020, 22:31

Przeczytaj newsy ze zrozumieniem, a potem się sensowniej wypowiadaj, bo jeszcze ktoś pomyśli że Jennifer ma nominację dla najgorszej aktorki.

Jennifer jest nominowana do Razzie Redeemer Award - Nagrody odkupienia - dla byłych nominowanych/zwycięzców, którzy swoim świetnym występem "zmyli" blamaż za wcześniejsze słabe role.

To nie jest anty-nagroda, a wyraz uznania.

Wygra pewno Sandler albo Lopez. Obie role niezmiernie chwalone podczas zakończonego dziś nad ranem sezonu nagród.

Nawiasem mówiąc Jennifer chyba się obraziła na Akademię i nie zaszczyciła swą osobą gali.


Wróć do „Muzyka zagraniczna”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości