54. KFPP Opole 2017

Czyli o Eurowizji, festiwalach w Opolu, Sopocie, galach i innych koncertach.
Awatar użytkownika
dorota
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5802
Rejestracja: 08 gru 2004, 21:38
Ulubiona piosenka: To,co najlepsze
Lokalizacja: Sopoćkowo

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: dorota » 18 wrz 2017, 7:09

w tym roku nie dało się Opola oglądać.. wyjątek zrobiłam dla EDyty ale potem zaraz przełączyłam ...
8)

Bob
Lunatique
Lunatique
Posty: 2714
Rejestracja: 08 gru 2004, 13:26
Ulubiony album: Perła
Lokalizacja: Poland

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: Bob » 18 wrz 2017, 7:15

Co raz młodsza Iza Trojanowska-Ray -dzięki twej recenzji nagrałem powtórkę, przegapiłym-fakt- jak na 62 wiosny - petarda,wokal przemilczę ale orkiestra,tancerze -bomba!
Podejrzewam , że zdobywca Grammy do wczoraj nie miał pojęcia o istnieniu zjawiska szafiarki -szansonistki Margareth..Przecierałem oczy ze zdumienia, uszy krwawią jak w przypadku odsłuchu Tercetu coraz bardziej Egzotycznego.Zastanawiam się jakiej wysokości przelew skłania wybitnego muzyka do tak obciachowej kooperacji.

karen
Impossible
Impossible
Posty: 1733
Rejestracja: 22 maja 2011, 15:31
Lokalizacja: z ...............

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: karen » 18 wrz 2017, 12:27

Czy kogoś zdziwi ze Opole z najniższą od 12 lat oglądalnoscią?!

Najlepiej ogladana była Rodowicz, najsłabiej jak mozna sie domysleć ulubieniec Pana Prezesa TVP i obecnej władzy-chociaż i tak jestem w szoku ze AŻ MILION osób dało radę...

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/og ... i-rodowicz

Awatar użytkownika
KrzysiekF
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7125
Rejestracja: 10 gru 2004, 16:21
Ulubiony album: DOTYK
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: Tybet

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: KrzysiekF » 18 wrz 2017, 14:31

karen pisze:Czy kogoś zdziwi ze Opole z najniższą od 12 lat oglądalnoscią?!

Najlepiej ogladana była Rodowicz, najsłabiej jak mozna sie domysleć ulubieniec Pana Prezesa TVP i obecnej władzy-chociaż i tak jestem w szoku ze AŻ MILION osób dało radę...

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/og ... i-rodowicz


Oglądalności Pana Kurskiego podawane kilka minut po występie można włożyć między bajki... Wiedziałem, że te liczby są z kosmosu. 8)

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3139
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: Kamui Shiro » 18 wrz 2017, 16:35

Margaret wcale nie tak źle. Nie ma po prostu supergłosu, niepotrzebnie też stara się wybić wokalnie takimi a nie innymi występami na żywo, niemniej zdobyła mój szacunek za jazzową aranżację swoich piosenek, fajny wygląd i energię sceniczną.

Maryla super. Bardzo polubiłem ją ostatnio, kobieta ma klasę i tyle. I wielki dystans do siebie, humor, odwagę- moim zdaniem jej kreacje jej nie ośmieszają nic a nic. Jej hity są wieczne...

Doda bardzo na plus.

Cleo niemrawo zarówno w trio jak i solo, ale dobrze, że dodano ją do występu w/w pań.

Brzozowski śpiewający Wodeckiego - cóż, można było dobrać godniej, ale obyło się bez klęski.

Dobra jak zawsze Wyszkoni. Również wizualnie. Średnio lubię jej ostatnie nagrania, ale poza tym bardzo ok.

Starsze pokolenie: Trojanowska, Tercet i in. - miło, wesoło. Wymieszano ich z gwiazdami krótkiego zasięgu (Norbi, FnS, Rynkowski) i nikomu to nie zaszkodziło. Chociaż Trojanowska jest naprawdę spoko i jak dla mnie mogłaby mieć na tym festiwalu więcej miejsca.

Wcale nie było tak źle pod kątem gwiazd, jakby chciała opozycja - ok, nie było Kayi czy Nosowskiej, jednak w/w wykonawcy to nie takie hop siup zupełnie i też dali radę. Ja się cieszę, że Opole było i zagwarantowało nam zabawę i niejeden fajny występ. Nieważne, kto to organizował - chociaż osobiście jestem zdecydowanie za gruntowną reformą w TVP i pożegnaniem telewidzów z panem Jackiem.

MacLean
Impossible
Impossible
Posty: 1809
Rejestracja: 25 kwie 2009, 0:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: MacLean » 18 wrz 2017, 17:13

Margaret i Pawlik - aż się przypomina wiersz o fortepianie, który sięgnął bruku. Dziewczę ma słaby płaski głosik, a ciągle próbuje latać wyżej, niż natura pozwala.
Brzozowski wyszedł może lepiej od szafiarki, ale wygląda to jak on sam: karkowate i pyszne. Może się Karyny nabiorą, że to polski Michael Bublé, ale czy one w ogóle kogoś takiego szukają? Wątpię.
Wyszkoni zastanawia mnie od lat. W szansie na sukces oczarowała interpretacją Myslovitz, ale swój własny repertuar ma wciąż bezrefleksyjny. Pewnie to wierność pomysłowi na siebie, z tym że do mnie on nie trafia.
Doda pokazała, że nie bez powodu przyjęli ją do Buffo. Niech żyje bal wykonała lepiej niż tylko poprawnie :)
Był jeszcze młody Cugowski - u niego wciąż czuję niedosyt. Myślałem, że to głosisko dostarczy nam evergreenów...
Maryla - serdecznie współczuję tego hejtu. Struci polityką psychole zjechali jej ocenę na fejsie do 3,6... Chyba żaden artysta nie zasłużył sobie na takie podziękowania za 50 lat ciężkiej scenicznej pracy.

Co chwila wychodzi na jaw jakiś kompromitujący fakt z kulisów tegorocznego Opola. Przed chwilą czytałem, że na trybunach posadzono statystów :beczy: :lol3:

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3139
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: Kamui Shiro » 18 wrz 2017, 23:40

Nie rozumiem tych hejtów na Brzozowskiego i Margaret... mam wrażenie, że obrywa się im za to, iż są (stosunkowo) nowi i że Brzozowski nie jest zbyt wyrazistym wykonawcą. Ok, gór nie ruszą, zmarłych nie obudzą, ale bez przesady, dwóch pierwszych piosenek Margaret w Opolu dało się słuchać i nawet spoko, że umie pojazzować - "Cool Me Down" zrobiło to w jej wykonaniu dużo lepiej niż znane z Eurowizji brzmienie. Dlaczego miała nie wystąpić z dobrym artystą, jeśli mogła - czy byłoby wam milej, gdyby towarzyszyli jej np. Angelika Fajcht z gitarą i karzeł?

Wyszkoni bardzo pasuje do ludowo-dyskotekowych piosenek z pazurkiem i ironią, jak "Narcyz" i "Czy ten pan". Podobały mi się też jej ballady odwołujące się do wartości rodzinnych. Im bardziej jednak próbuje wzbić się w wyższe rejony artystyczne, tym mniej do mnie trafia, a single z ostatniej płyty w ogóle mnie nie porwały... i jeszcze to nieświeże już ho-ho-oho chórku w refrenie "Oszukać los", tak bardzo 2011.

Nie posłuchałem jeszcze Cugowskiego, potem...

Zgadzam się, że hejt na Marylę to idiotyzm. Przecież ona nigdy nie była jakimś politycznym rebeliantem, a zarazem też robienie z niej z tej przyczyny piłki do kopania między obozami politycznymi jest bardzo nie fair. PO i PiS przeminie i nikt po nich płakać nie będzie ;) a Maryla od 50 lat trzyma polski pop-rock za mordę i zasługuje na samo uznanie. Jednak złą prasę ma już od długiego czasu, na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą.

MacLean
Impossible
Impossible
Posty: 1809
Rejestracja: 25 kwie 2009, 0:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: MacLean » 19 wrz 2017, 1:58

Słowo hejt jest zdecydowanie nadużywane :) Margaret być może w ten sposób przekonuje wątpiących fanów, że jednak umie śpiewać, ale ja bym wolał traktować to jedynie jako żart muzyczny.
Nie wrócę do tematu Brzozowskiego - może wreszcie zniknie :p
Mam sentyment do piosenek z czasów Łez - Ania wtedy miała prawdziwe przeboje :lol3: :hellobaby: Wówczas była bardziej wyrazista. Mam nadzieję, że wykrzesa z siebie coś więcej niż nucenie o panu i pani. Ma do tego warunki przecież :P Z drugiej strony, sporo ludzi lubi, jak muzyka nie przeszkadza.
Maryla w ciągu ostatnich kilku lat co i rusz trafiała do memów, ale prawdziwy hejt to jednak zaczął się dopiero przy Opolu. Przedtem ludzie mieli bekę, a teraz tłuką bezlitośnie.

Awatar użytkownika
Fan17
If I give myself (up) to you
If I give myself (up) to you
Posty: 316
Rejestracja: 15 wrz 2009, 19:08
Ulubiony album: wszystkie
Ulubiona piosenka: Miles & miles away
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: Fan17 » 19 wrz 2017, 8:28

Kamui Shiro pisze:Nie rozumiem tych hejtów na Brzozowskiego i Margaret... mam wrażenie, że obrywa się im za to, iż są (stosunkowo) nowi i że Brzozowski nie jest zbyt wyrazistym wykonawcą. Ok, gór nie ruszą, zmarłych nie obudzą, ale bez przesady, dwóch pierwszych piosenek Margaret w Opolu dało się słuchać i nawet spoko, że umie pojazzować - "Cool Me Down" zrobiło to w jej wykonaniu dużo lepiej niż znane z Eurowizji brzmienie. Dlaczego miała nie wystąpić z dobrym artystą, jeśli mogła - czy byłoby wam milej, gdyby towarzyszyli jej np. Angelika Fajcht z gitarą i karzeł?

Obrywa, bo jedno i drugie nie umie śpiewać.

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3139
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: Kamui Shiro » 19 wrz 2017, 12:12

Oczywiście, tylko Edzia umie.

ray
Moderator
Moderator
Posty: 2628
Rejestracja: 01 sty 2015, 23:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Litania
Lokalizacja: Łódź

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: ray » 20 wrz 2017, 1:54

Bob pisze:Podejrzewam , że zdobywca Grammy do wczoraj nie miał pojęcia o istnieniu zjawiska szafiarki -szansonistki Margareth..Przecierałem oczy ze zdumienia, uszy krwawią jak w przypadku odsłuchu Tercetu coraz bardziej Egzotycznego.Zastanawiam się jakiej wysokości przelew skłania wybitnego muzyka do tak obciachowej kooperacji.

To nie był pierwszy raz, kiedy Włodek Pawlik wystąpił razem z Margaret.
Już 2 lata temu akompaniował jej w "Jaka to melodia?":
https://www.youtube.com/watch?v=gqcXoNl0kxY
A w tym roku Margaret wraz z Pawlikiem wykonali legendarny utwór The Girl from Ipanema:
https://www.youtube.com/watch?v=Zkk8UwLg6Bw
Też nie rozumiem, dlaczego zdobywca Grammy, który mógłby przecież przebierać spośród wielu wybitnie utalentowanych muzyków, tak upodobał sobie występy z dziewczyną, która śpiewa tak jak śpiewa.

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2653
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: niuto » 20 wrz 2017, 11:48

A ja myślę, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nam się wydaje, że jak facet zdobył Grammy to teraz nie może opędzić się od propozycji i śpi na pieniądzach. Widać ta nagroda niewiele mu przyniosła poza prestiżem, stąd występy w Jaka to Melodia czy akompaniowanie Mergaret.

Bob
Lunatique
Lunatique
Posty: 2714
Rejestracja: 08 gru 2004, 13:26
Ulubiony album: Perła
Lokalizacja: Poland

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: Bob » 20 wrz 2017, 15:31

niuto pisze:A ja myślę, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nam się wydaje, że jak facet zdobył Grammy to teraz nie może opędzić się od propozycji i śpi na pieniądzach. Widać ta nagroda niewiele mu przyniosła poza prestiżem, stąd występy w Jaka to Melodia czy akompaniowanie Mergaret.

Nie wierzę....Dobrze to forum istnieje...

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3139
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: 54. KFPP Opole 2017

Postautor: Kamui Shiro » 20 wrz 2017, 22:50

Jak aż tak was to oburza, to napiszcie protest do kapituły Grammy.

Niektórzy profesjonaliści pracują nie tylko z najlepszymi i nie musi to źle o nich świadczyć.


Wróć do „Koncerty i festiwale”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość