Sopot festiwal

02-04.09.2005 Sopot, Opera leśna

Czyli o Eurowizji, festiwalach w Opolu, Sopocie, galach i innych koncertach.
mancia
Linger
Linger
Posty: 984
Rejestracja: 08 gru 2004, 10:28
Lokalizacja: jeszce nie wiem

Re: Sopot festiwal

Postautor: mancia » 29 lip 2005, 11:17

Może nie doczytałam ale ta wiadomość ,że Edyta zaspiewa z Tym Panem to potwierdzone........????
Mam nadzieje ,że nie no ale pewnie trze sie pokazać ale oby nie na siłę

Awatar użytkownika
vanity
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 9130
Rejestracja: 14 lut 2005, 2:21
Lokalizacja: 666

Re: Sopot festiwal

Postautor: vanity » 29 lip 2005, 19:59

już nie chce mi się wracać do poprzednich postów tym bardziej że net mi wolno chodzi ale jeśli się nie mylę to teraz ten Włoch śpiewa z Kasią Kowalską.
:D

FRYMIK
Whatever it takes
Whatever it takes
Posty: 775
Rejestracja: 08 gru 2004, 16:32
Lokalizacja: z...

Re: Sopot festiwal

Postautor: FRYMIK » 29 lip 2005, 22:24

Mi teraz net jakoś też wolno chodzi

Arek
Invisible
Invisible
Posty: 6
Rejestracja: 10 sie 2005, 12:09
Lokalizacja: wrocław

Re: Sopot festiwal

Postautor: Arek » 10 sie 2005, 12:29

:? :? :? nie wiem czego chcecie od Mart Wiśniewskiej ona nigdy nie obraziła Edyty nie powiedziała o niej choćby złego slowa zresztą na nikogo mimoże ona caly czas jest obrazana, czytałem jeden czat z jej udziałem to bardzo sympatyczna kobieta mila kiedy spytano się jej czego slucha marta wymieniła i naszą Edytę ze bardzo ją ceni i podziwia jako artystkę solowa twórczość Marty Wiśniewskiej spotyka się w Polsce z bardzo ostrą krytyką.Marta Wiśniewska jest przedstawicielką muzyki tanecznej, dyskotekowej. Od tego rodzaju kompozycji nigdy nie wymagało się głębszego przesłania w sferze tekstu, ani ambitnych melodii . Zrozumiałą rzeczą jest, iż Mandaryna nie może poruszać problemów politycznych, czy społecznych w swoich utworach, bowiem jej twórczość nie wypełniłaby wtedy swojego podstawowego zadania: bawić ludzi. Tak samo rzecz się ma, jeśli rozpatrujemy kwestię muzyki.Czy zespoły takie jak Boney M. prezentowały swoją twórczością coś więcej niż Mandaryna? Oczywiście, że nie. Dzisiaj jednak się o nich pamięta, stanowią klasykę muzyki disco. Przy ich piosenkach tańczą kolejne pokolenia i nikt się z nich nie wyśmiewa. Nie twierdzę, że album Marty Wiśniewskiej jest jakimś wspaniałym i ponadczasowym dokonaniem, jednak ta cała zorganizowana na nią nagonka przybrała przesadnie wielkie rozmiary. Prawdopodobnie wynika to z uprzedzenia do małżonka pani Marty, powszechnie znanego Michała Wiśniewskiego. Ludzie nie są w stanie, albo nie chcą zrozumieć, że fakt wydania przez Mandarynę płyty wcale nie musi być związany z popularnością jej męża. A już całkowicie niedorzeczne i niepoważne są opinie niektórych jednostek, które nigdy nie słyszały żadnej piosenki artystki i popierają tylko stronnicze opinie innych słuchaczy. Mandaryna ma jeszcze jeden zasadniczy atut w postaci swojego wyglądu. Naprawdę doskonale nadaje się do przemysłu muzycznego i jej płyty świetnie się promują, o czym najlepiej świadczy duże zainteresowanie artystką. A wszyscy przeciwnicy piosenkarki powinni być świadomi tego, iż ich krytyka tylko przysparza Mandarynie popularności. Piosenki umieszczone na "manadaryna.com" są bardzo melodyjne, łatwo wpadają w ucho i można się przy nich naprawdę wyszaleć. Wykonanie "L'ete Indien" wywarło na mnie bardzo pozytywny wpływ. Wcześniej nie kojarzyłem tej piosenki, a bardzo mi się spodobała. Właśnie dzięki Mandarynie dowiedziałem się, że był ktoś taki jak J. Dassin i dotarłem do oryginalnego wykonanie tego utworu. Mandaryna odświeża kawałki dawno już zapomniane. Nie należy z góry uprzedzać się do Marty Wiśniewskiej tylko dlatego, że jest ładna, świetnie tańczy i ma bogatego męża. Proszę dajcie jej szansę. Jeżeli teraz zamknie się przed nią wszystkie drzwi do kariery muzycznej, być może nigdy nie ujawni drzemiącego w niej potencjału, względnie talentu. Przyjęcie Mandaryny taką, jaką jest, gwarantuje, że piosenkarka będzie się ciągle rozwijać i jej kolejne płyty będą stać na coraz wyższym poziomie.Ludzie opanujcie się i przestancie wypisywać głupoty na forum bo to nie jest miejsce do wzajemnego obrażania się.Pozdrawiam fanów Edi i Mandarynki :razz: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Aro
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 11041
Rejestracja: 07 mar 2005, 17:57
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Nieśmiertelni
Lokalizacja: Sosnowiec
Skontaktuj się:

Re: Sopot festiwal

Postautor: Aro » 10 sie 2005, 12:48

Mnie się jednak wydaje, że tu nie chodzi o to, że Mandaryna ma piosenki lekkie, łatwe i przyjemne tylko, że w ogóle nie potrafi śpiewac, a tylko bogaty mąż sprawił, że został spełniony kaprys dziewczynki. Ile utalentowanych osób może sobie tylko pomarzyć o płycie :?: I oczywiście, że sukces Mandaryny w dużej mierze jest związany z sukcesem Wiśniewskiego. O płycie przecież dowiedzieliśmy się z JJJ. Wiśnia często o niej mówił, wiedzieliśmy jak nagrywała i pitem Mandaryna grywała głownie na koncertach przed Ich Troje. Jak czasami trafiam na różnego typu blogi już wręcz rodzinne to widze, że 12-letnie rodzinki zachwycają się właśnie całą rodziną Wiśniewskich. Widziałem nawet stronę ich... dzieci. Jak szaleć to do końca...

Jeśli zaś chodzi o stosunek Mandaryny do Edyty to nie wiem czy tak bardzo ją lubi. Jeśli oglądałeś "Jestem jaki jestem" to widziałeś, że zrobiła Michałowi awanture za buziaka z Edytą.

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7065
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: EG
Ulubiona piosenka: -
Lokalizacja: Tu-i-Tam

Re: Sopot festiwal

Postautor: Piter » 10 sie 2005, 14:16

Mi się wydaje, że Mandaryna nie musi mieć zbyt duzych warunków wokalnych. Ma takie jakie ma i nie głos się liczy w jej muzyce, tylko podkład muzyczny i show. To inteligentna babka, sprytna i wydaje mi się, że liczyła się z krytyką, jaka ją spotka i ma to generalnie gdzieś, więc nie ma się też co nad nią litowac.

Awatar użytkownika
KrzysiekF
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7376
Rejestracja: 10 gru 2004, 16:21
Ulubiony album: DOTYK
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: Tybet

Re: Sopot festiwal

Postautor: KrzysiekF » 10 sie 2005, 14:17

Pod koniec lipca w internecie pojawił się mail sugerujący, iż nowy utwór grupy Virgin, "Znak pokoju", jest plagiatem przeboju "Heaven" Bryana Adamsa. Temat podchwycił jeden z polskich brukowców i napisał na ten temat duży artykuł, podtrzymujący tezy anonimowego maila. W tej sytuacji Doda i Tomasz Lubert, liderzy zespołu, przesłali nam oświadczenie, w którym zapowiadają skierowanie sprawy do sądu przeciw wydawcy gazety.

Utwór "Znak pokoju" został zgłoszony do konkursu o nagrodę Bursztynowego Słowika na festiwalu sopockim. Dlatego informacja, iż jest on plagiatem, wzbudziła liczne reakcje. Adam Górko, szef festiwalu, zapewnił, że jeśli potwierdziłyby się te informacje, wówczas piosenka Virgin zostanie wycofana z konkursu.

Na zarzuty gazety Doda i Tomasz Lubert odpowiedzieli w oświadczeniu przesłanym m.in. do INTERIA.PL.

"Ten smętny piesek z podwójnym obywatelstwem [tak członkowie Virgin określają gazetę "Fakt", wydawaną przez niemiecki koncern - przyp. red.] raczył przekroczyć granicę ogłaszając na swoich łamach, że nasz utwór Znak pokoju jest plagiatem jednego z przebojów Bryana Adamsa. Jest to oczywiście wierutną bzdurą, co wkrótce udowodnimy przedstawiając fachowe ekspertyzy znawców prawa autorskiego" - piszą muzycy Virgin.

"I choć granicę przyzwoitości brukowiec ten przekroczył już dawno obrażając w sposób niedopuszczalny Dodę, krzywdząc jej uczucia i wkraczając swoimi niemieckimi oficerkami w jej prywatność - w dodatku kłamiąc przy tym bezczelnie, to jednak czara goryczy przelała się w nas dopiero teraz".

"W związku z tym informujemy oficjalnie, że z dziennikiem, o którym mowa, spotkamy się niebawem w sądzie żądając zadośćuczynienia za krzywdy moralne, jakie nam wyrządził. Jest tyle głodnych dzieci, którym należy pomóc... One ucieszą się nawet z niemieckich pieniędzy..." - czytamy w oświadczeniu Dody i Tomka Luberta.

Tymczasem środowym (z 10 sierpnia) wydaniu "Faktu" możemy przeczytać, że ZAiKS postanowił wstrzymać wypłatę tantiem za "Znak pokoju" do czasu wyjaśnienia sprawy.

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7065
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: EG
Ulubiona piosenka: -
Lokalizacja: Tu-i-Tam

Re: Sopot festiwal

Postautor: Piter » 10 sie 2005, 14:21

Prawdę mówiąc słyszałem raz "Znak pokoju" i za cholerę nie skojarzyłem tego z "Heaven". Dziwne to wszystko, zwłaszcza, że FAKT cytował wypowiedzi Hołdysa i Cugowskiego, którzy zarzucili Virgin plagiat, tyle, że FAKT mógł wszystko przekręcić. Tak czy siak wydaje mi się, że rolę Edyty na faktowych ramach grać będzie teraz Doda.

Awatar użytkownika
karol
The story so far
The story so far
Posty: 562
Rejestracja: 08 gru 2004, 20:29
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Miles&Miles Away
Lokalizacja: Zgorzelec

Re: Sopot festiwal

Postautor: karol » 10 sie 2005, 14:29

ArO pisze:Mnie się jednak wydaje, że tu nie chodzi o to, że Mandaryna ma piosenki lekkie, łatwe i przyjemne tylko, że w ogóle nie potrafi śpiewac, a tylko bogaty mąż sprawił, że został spełniony kaprys dziewczynki. Ile utalentowanych osób może sobie tylko pomarzyć o płycie :?:
Jeśli zaś chodzi o stosunek Mandaryny do Edyty to nie wiem czy tak bardzo ją lubi. Jeśli oglądałeś "Jestem jaki jestem" to widziałeś, że zrobiła Michałowi awanture za buziaka z Edytą.

Zgadzam sie w 100%Jak slysze jej piosenki to... :roll: Totalne beztalenie

Awatar użytkownika
Aro
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 11041
Rejestracja: 07 mar 2005, 17:57
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Nieśmiertelni
Lokalizacja: Sosnowiec
Skontaktuj się:

Re: Sopot festiwal

Postautor: Aro » 10 sie 2005, 14:31

Fakt dzisiaj pisze o tym, ze Doda i zespół milczą (stąd pewnie ta reakcja) i, że kariera silikonowej gwiazdy się skończyła.

Faktycznie Fakt jeździ po Dodzie od dawna, a takie oskarżenia o plagiat mogą sprawić, ze szanse piosenki w konkursie festiwalowym zmaleją.

P.S. Na Onecie też o tym napisali http://muzyka.onet.pl/mr,1145976,wiadomosci.html
Ostatnio zmieniony 10 sie 2005, 14:33 przez Aro, łącznie zmieniany 1 raz.

kinga
Nieśmiertelni
Nieśmiertelni
Posty: 2323
Rejestracja: 08 gru 2004, 11:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Sopot festiwal

Postautor: kinga » 10 sie 2005, 14:31

Następna ofiara, której się uczepili :roll:

"(...)smętny piesek z podwójnym obywatelstwem" (swoją drogą to dziwne, że wszyscy widzą w nich zwierzątka, najpierw szczur, teraz piesek 8) ), "wkraczając swoimi niemieckimi oficerkami" :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
KrzysiekF
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7376
Rejestracja: 10 gru 2004, 16:21
Ulubiony album: DOTYK
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: Tybet

Re: Sopot festiwal

Postautor: KrzysiekF » 10 sie 2005, 14:38

Hehe Doda się z pewnością rozprawi w odpowiedni sposób z FAKTEM. Znając jej ostry język; :lol: jak pojedzie po nich to równo:)

Odnośnie Mandaryny. Nie wiem czy kiedykolwiek byliście na czacie z jej udziałem:) ja byłem na dwóch i na pytania Kogo lubi, kogo slucha :?: Mandaryna odpowiada Edyta Górniak i Michał Bajor.

DYZIO_MARZYCIEL
Impossible
Impossible
Posty: 1854
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:35
Ulubiony album: LIVE'99
Ulubiona piosenka: CHYBA WSZYSTKIE
Lokalizacja: ZASIEDMIOGÓROGRÓD

Re: Sopot festiwal

Postautor: DYZIO_MARZYCIEL » 10 sie 2005, 14:47

mnie najbardziej jednak w tym wszystkim rozczarowuje ( juz nie poraz pierwszy ) brak obecnosci Edyty na festiwalach sopockich to po co bylo robienie nadzieji fanom i jak to czesto a nawet bardzo czesto bywa jest jedno wielkie g.....

Awatar użytkownika
KrzysiekF
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7376
Rejestracja: 10 gru 2004, 16:21
Ulubiony album: DOTYK
Ulubiona piosenka: Szyby
Lokalizacja: Tybet

Re: Sopot festiwal

Postautor: KrzysiekF » 10 sie 2005, 14:48

A tak całkiem na boczku to ja bym się nie zdziwił jak ta "jazda" po Virgin jest załatwiona przez konkurencję startującą w Sopocie :lol:

Awatar użytkownika
Dobi
Administrator
Administrator
Posty: 4259
Rejestracja: 23 gru 2004, 12:46
Ulubiona piosenka: Smocze wzgórze
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sopot festiwal

Postautor: Dobi » 28 sie 2005, 3:05

To może teraz podyskutujemy o festiwalu TVN?
Jedynka miała swoje pięc minut, których nie wykorzystała. Festiwal się nie udał a gwiazdy były chyba brane z filmu "Świt Żywych Trupów".

Szkoda, że TVN nie proponuje niczego konkretniejszego. Średnia wieku "gwiazd" to 53 lata!
Elton John, zespół Simply Red oraz zespół The Scorpions.
W drugim dniu szykuje się koncert zespołu Bajm ( :570: ).
Poaz tym czeka nas kilka duetów. Natalia Kukulska i Lemar oraz Katarzyna Skrzynecka i Gordon Haskell. Szkoda słów.

Nagrodę Bursztynowego Słowika powinien dostać (moim skromnym zdaniem) zespół Goya. Zasługują na nią gdyż od początku grają to co chcą i nie poddają się naciskom firmy.
Nie wyobrażam sobie z nagrodą Mandaryny :roll:


Wróć do „Koncerty i festiwale”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości