Strona 26 z 29

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 11:06
autor: Chill-out

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 13:33
autor: KrzysiekF
jestem ciekaw wyników badań oglądalności...wczoraj pewnie wszyscy oglądali przedstawienie prokuratury a nie Norah Jones... 8)

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 14:17
autor: DeathlySilence
KrzysiekF pisze:wczoraj pewnie wszyscy oglądali przedstawienie prokuratury

Coś mnie ominęło. :?

Słuchałem wczoraj koncertu Norah Jones pomimo tego, że muzycznie mnie nie porywa.
Miło było posłuchać po prostu czegoś innego niż papki serwowanej przez polskie media - choć przyznać musze, że czasami przysypiałem - z czego żartowała sobie sama artystka.
Wokalnie na najwyższym poziomie.

Jedno utkwiło mi w pamięci i zastanowiło. Te rozbiegane oczy Norah Jones, kontrolujące całą scenę, profesjonalizm w każdym calu. Widać było, że muzycy w pełni jej ufają.

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 14:22
autor: Monika23
KrzysiekF pisze:wczoraj pewnie wszyscy oglądali przedstawienie prokuratury


nie wszyscy, mnie bylo szkoda nerwow :?

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 14:50
autor: lisa
Zgadzam się. Jej muzyka nie trafia może do każdego odbiorcy, mnie samą chwilami ten koncert strasznie nudził, ale fajnie czasem posłuchac sobie czegoś innego.
Warunki wokalne bez najmniejszego zarzutu, a i przy okazji widać że dzieczyna wie na czym polega jej praca. Pełna profeska i ogromny szacunek z mojej strony

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 20:43
autor: Marcin A.
Obejrzałem polską część konkursu i mam mieszane uczucia.
Najbardziej podobała mi się piosenka Łukasza Zagrobelnego, aczkolwiek nie był to jego najlepszy występ. Bardzo przeszkadzał mi jego chórek, choć był w nim znany nam tutaj na forum Krzysiu Pietrzak. :wink:

Tak sobie też myślę przy okazji tego festiwalu na temat pani Ostrowskiej. Kobieta ma nieziemski głos, wcale nie gorszy od pani Rodowicz, jednak nie ma niestety szczęścia do dobrych piosenek. Powinna poszukać sobie dobrych kompozytorów i tekściarzy, a z pewnością udałoby Jej się wrócic na szczyt.

No i na koniec Doda. Z jej wczesniejszych zapowiedzi wynikało, że przygotowała super występ i wiele niespodzianek, a tymczasem zarówno ta przebieranina, jak i kiczowate teksty o sobie samej plus piosenka, z której zrozumiałem zaledwie kilka słów refrenu utwierdziły mnie w przekonaniu, że za kilka lat polska publiczność nie będzie chciałą jej ani słuchać, ani na nią patrzeć.

P.S. Pod względem organizacyjnym jak na razie ten festiwal jest dla mnie totalną porażką.

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 20:54
autor: Michael
Marcin A. pisze:No i na koniec Doda. Z jej wczesniejszych zapowiedzi wynikało, że przygotowała super występ i wiele niespodzianek, a tymczasem zarówno ta przebieranina, jak i kiczowate teksty o sobie samej


Ta jej konferansjera to totalna żenada :boshe: Wypowiedzi jurorów tesh bym wyciął - takie #CIACH# o du**e Maryni :/

Marcin A. pisze:P.S. Pod względem organizacyjnym jak na razie ten festiwal jest dla mnie totalną porażką.


Jakieś dziwne nagłośnienie ma ten festiwal pod skrzydłami TVN-u.

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 20:55
autor: grzechoo
Szkoda, że Zagrobleny nie wygrał. Doda - jak zwykle kicha, porażka, jedynie śpiew jakos jej poszedł

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 21:03
autor: DeathlySilence
Syf do kwadratu. Bo jak ocenić dotychczasowo to, co serwuje widzom festiwalu TVN.

Dwa lata temu mieliśmy na scenie jedną śpiewajacą Mandaryne. Dziś jakby więcej. I nie dlatego, że artyści tego daru nie mają. Dar utracili, albo go nadwyrężyli.
Ale po kolei.

Sumtuastic. Fajne dziewczyny z liderem, głosowo ponadprzeciętnie (takie dwie Brodki, a pomiędzy nimi członek), ale do cholery o czym oni śpiewali. Męczyłem sie słuchając ich, a raczej próbując zrozumieć co śpiewają.

Feel. Nie lubie takiej maniery śpiewania, sprawiającej wrażenie jakby wokalista miał problemy z wymową i potrzebą zgłoszenia się do logopedy. Poprawnie.

Szymon Wydra. Choróbsko rozłożyło go na łopatki. Niby poprawnie, ale śpiewane siłowo, z marnym skutkiem. Taki los.

Zagrobelny. Jedno zastrzeżenie - wyciągane gór poprzez krzyk bezmelodyjny.

Ostrowska. Tyranosaurus Rex, który zmiazdżył te wszystkie gwiazdki, którym wydaje sie, że coś znaczą na polskiej scenie muzycznej.

Do syfu zaliczam też jury i Dode (wiem, że to wymóg reżysera festiwalu, ale całościowo było to żenujące przedstawienie).

Opinie jury można byłoby zastąpić jakimś spotem przedstawiającym sylwetke artysty, który zaraz wystąpi (dałoby to czas dla oddziału technicznego do podłączenia tych wszystkich kabelków), a nas odciążyło od słuchania niepotrzebnej gadki, która miejscami była żenująca. Muzyka ma na celu łągodzić obyczaje, a opinie tylko zagęściły i tak niemiłą atmosfere.

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 21:06
autor: Bob
September-super,kurcze jacy ci Szwedzi maja dar do tworzenia hitów. Moja ulubiona wokalistka tego sezonu.

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 21:29
autor: Michael
Fakt, September mają niezły kawałek, ale ja i tak trzymam kciuki za ziomalki z Niemiec :d
Bardzo mi się podoba Shame 8) A tak abstrachując od piosenki, to uważam, że dziewczyny z Monrose wykonały bardzo ładny gest :-) , pamiętając o rocznicy wybuchu II wojny światowej, bo domniemam, że właśnie o to im chodziło w przesłaniu "love & peace" 8)

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 21:38
autor: vanity
ja próbowałam zerknąć od czasu do czasu, by zobaczyć jak to wygląda, i mało zobaczyłam (zagrobelny i wydra) bo zwykle jak przełączałam jury czy kim tam oni byli gadali... gadali....... gadali.... gadali.... gadali... albo były przerwy na reklamy :? ah Dodę też widziałam w tym momencie co o jej platynie mówili ale pojechała jakąś nudną piosenką to przełączyłam. teraz wolę Euro pooglądać na tvp2.

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 22:09
autor: Robert
o jezu ale zenada

jedyne co mi sie podobalo to Ostrowska i September

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 22:25
autor: Kamui Shiro
September jest moim zdaniem bez wyrazu. Jak niemal wszystkie występujące tam gwiazdki. Ale "Shame" Monrose - owszem, fajna piosenka.

Re: Sopot festiwal

: 01 wrz 2007, 22:25
autor: Virtual Tom
Michael pisze:Fakt, September mają niezły kawałek, ale ja i tak trzymam kciuki za ziomalki z Niemiec :d
Bardzo mi się podoba Shame 8) A tak abstrachując od piosenki, to uważam, że dziewczyny z Monrose wykonały bardzo ładny gest :-) , pamiętając o rocznicy wybuchu II wojny światowej, bo domniemam, że właśnie o to im chodziło w przesłaniu "love & peace" 8)

:hahaha: no prosze jak to nawet do kalosza mozna sobie dorobić ideologię :hihi:

[ Dodano: 2007-09-01, 22:28 ]
Bob pisze:September-super,kurcze jacy ci Szwedzi maja dar do tworzenia hitów. Moja ulubiona wokalistka tego sezonu. Mniam!!


:browar:

DeathlySilence pisze:Feel. Nie lubie takiej maniery śpiewania,

Ja również, pewnei wygrają :d

Doda - bez komentarza, ona i tak jak karaluchy nawet bo wybuchu jądrowym obstoi :blink: