manager Jim Beach

Rozmowy na tematy związane z Edytą.
Awatar użytkownika
vanity
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 9130
Rejestracja: 14 lut 2005, 2:21
Lokalizacja: 666

Re: manager Jim Beach

Postautor: vanity » 27 sie 2005, 0:43

Tom pisze:Proponuje w takim razie wysluchać "I feel love" Donny Summer Cool to chyba o to chodzi, podobieństwa z "Heart of glass" nie widzę


tak racja :oops:

Awatar użytkownika
Michael
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6833
Rejestracja: 25 gru 2004, 13:20
Lokalizacja: PL

Re: manager Jim Beach

Postautor: Michael » 27 sie 2005, 10:04

vanity pisze:Michael napisał/a:
Gdyby to ode mnie zależało,to byłby to kawałek "One&One"

to był chyba singiel nr 1 w japonii - może zmienili na inny po porażce


"One&One nie był w żadnym kraju pierwszym singlem :!: Ponoć Kubiak za późno wykupił prawa do tej piosenki,a tóż przed Edytą wydała go jakaś cieniutka(chyba norweska)wokalistka,której nazwiska teraz nie pamiętam.Pamiętam tyle,że kiedy słyszałem jej wersję "One&One" w radiu to miałem ochotę się pociąć :P
W taki oto sposób numer,który mógł naprawde wypromować Edytę przepadł,bo już sie później niezbyt dobrze kojarzył :sad:
Grzechu pisze:gdy byłem w Dreźnie w supermarkecie to akurat leciało 'One&one' Edyty

Normalka,w niemieckich stacjach radiowych codziennie można usłyszeć "One&One"Edyty.Tyle,że spora część Niemców nie ma pojęcia kto to śpiewa :sad:

Bob
Lunatique
Lunatique
Posty: 2721
Rejestracja: 08 gru 2004, 13:26
Ulubiony album: Perła
Lokalizacja: Poland

Re: manager Jim Beach

Postautor: Bob » 27 sie 2005, 11:17

Michael pisze:
vanity pisze:Michael napisał/a:
Gdyby to ode mnie zależało,to byłby to kawałek "One&One"

to był chyba singiel nr 1 w japonii - może zmienili na inny po porażce


"One&One nie był w żadnym kraju pierwszym singlem :!: Ponoć Kubiak za późno wykupił prawa do tej piosenki,a tóż przed Edytą wydała go jakaś cieniutka(chyba norweska)wokalistka,której nazwiska teraz nie pamiętam.Pamiętam tyle,że kiedy słyszałem jej wersję "One&One" w radiu to miałem ochotę się pociąć :P
W taki oto sposób numer,który mógł naprawde wypromować Edytę przepadł,bo już sie później niezbyt dobrze kojarzył :sad:
Grzechu pisze:gdy byłem w Dreźnie w supermarkecie to akurat leciało 'One&one' Edyty

Normalka,w niemieckich stacjach radiowych codziennie można
usłyszeć "One&One"Edyty.Tyle,że spora część Niemców nie ma pojęcia kto to śpiewa :sad:

One and one usłyszałem i pokochałem w wersji Roberta Milesa wczesną wiosna 1996 roku i towarzyszyło mi przez cały pobyt, do listopada 96 w Chicago, sąsiadka miała całą płytę.A płyta Edyty wyszła w listopadzie 97, więc od nagrania Milsa do publikacji E.G minęło półtorej roku!!!!!!!Moja fascynacja Edytą zaczęła się dopiero od wydania E.G i usłyszenia 1+1, Anything....

Awatar użytkownika
Michael
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6833
Rejestracja: 25 gru 2004, 13:20
Lokalizacja: PL

Re: manager Jim Beach

Postautor: Michael » 27 sie 2005, 15:02

Bob pisze:One and one usłyszałem i pokochałem w wersji Roberta Milesa wczesną wiosna 1996 roku i towarzyszyło mi przez cały pobyt, do listopada 96 w Chicago, sąsiadka miała całą płytę.A płyta Edyty wyszła w listopadzie 97, więc od nagrania Milsa do publikacji E.G minęło półtorej roku!!!!!!!


Bob,mylisz fakty :!: Z tego co mi wiadomo,wersja Milesa jest wersją oryginalną tej piosenki,a mi chodzi o inną wokalistkę,która wydała "One&One" tóż przd Edytą,tylko nie mogę sobie przypomnieć jej nazwiska.W każdym razie jej interpretacja tej piosenki była strasznie mdła.Może ktoś pamięta jak się nazywała ów wokalistka?Kiedyś na ten temat wypowiadał się nawet Marek Niedźwiedzki na łamach "Gali" w artykule o Edycie 8)

Zobaczcie,jednak ludzie ściągają piosenki Edzi,szkoda tylko,że z internetu :sad:
:arrow: http://music.download.com/edyta/3600-8742_32-100688995.html?tag=listing_song_artist

[ Dodano: 2005-08-27, 15:37 ]
ANETA pisze:W zasadzie na ,,Invisible" podoba mi sie tylko - Impossible, Whatever it take, If you could, Make it happen i Sleep with me


Które WIT podoba Ci sie bardziej-wersja z "Perły" czy z "Invisible".
Jeśli chodzi o mnie to zdecydowanie ta druga 8)

Cypix
Niebo to my
Niebo to my
Posty: 1299
Rejestracja: 11 gru 2004, 15:09
Lokalizacja: Siemianowice Śl.

Re: manager Jim Beach

Postautor: Cypix » 27 sie 2005, 17:26

Mnie zdecydowanie bardziej przypadła do gustu wersja z "Invisible". Była taka bardziej "singlowa", przebojowa. Te dodanie pare nutek, bardzo jej pomogło. Szkoda tylko, że Edyta nie wyeksponowała w tej piosence więcej głosu, wtedy z dobrą promocją i fajny klipem, mógłby być hit :!:

Awatar użytkownika
ANETA
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5713
Rejestracja: 08 gru 2004, 14:14
Ulubiony album: Edyta Górniak
Lokalizacja: Łomża

Re: manager Jim Beach

Postautor: ANETA » 27 sie 2005, 20:08

Mi tez podoba sie ta wersja z Invisible. Ma lepszy klimat, te kilka nutek faktycznie zmienia postac rzeczy. Gdyby Edyta wiecej sie ,,wydarła" w tej piosence mógłby byc hit ale w karierze Edyty całe zycie pojawia sie jedno słowo ,,GDYBY"

FRYMIK
Whatever it takes
Whatever it takes
Posty: 775
Rejestracja: 08 gru 2004, 16:32
Lokalizacja: z...

Re: manager Jim Beach

Postautor: FRYMIK » 27 sie 2005, 21:31

Oprócz tego wszystkiego, co napisaliście wyżej, to płyta "Invisible w porównaniu z "Perłą" ma zdecydowanie lepszy mix- jest na niej więcej przestrzeni w samym aranżu- to bardzo wiele. "Perła" jest w całości polska, tzn kiepska.

Awatar użytkownika
vanity
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 9130
Rejestracja: 14 lut 2005, 2:21
Lokalizacja: 666

Re: manager Jim Beach

Postautor: vanity » 28 sie 2005, 0:09

Michael pisze:Ponoć Kubiak za późno wykupił prawa do tej piosenki,a tóż przed Edytą wydała go jakaś cieniutka(chyba norweska)wokalistka,której nazwiska teraz nie pamiętam.Pamiętam tyle,że kiedy słyszałem jej wersję "One&One" w radiu to miałem ochotę się pociąć n

hehe dobre z tym pocięciem się.
ale nie łapię o co chodzi z tymi prawami. to ich się nie kupuje od razu przy nagrywaniu?

Michael pisze:http://music.download.com/edyta/3600-8742_32-100688995.html?tag=listing_song_artist

o co chodzi z tą stroną? jak to legalnie gratis ściągają całe piosenki?

Awatar użytkownika
Michael
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6833
Rejestracja: 25 gru 2004, 13:20
Lokalizacja: PL

Re: manager Jim Beach

Postautor: Michael » 28 sie 2005, 0:23

vanity pisze:
Michael pisze:Ponoć Kubiak za późno wykupił prawa do tej piosenki,a tóż przed Edytą wydała go jakaś cieniutka(chyba norweska)wokalistka,której nazwiska teraz nie pamiętam.Pamiętam tyle,że kiedy słyszałem jej wersję "One&One" w radiu to miałem ochotę się pociąć n

hehe dobre z tym pocięciem się.
ale nie łapię o co chodzi z tymi prawami. to ich się nie kupuje od razu przy nagrywaniu?

Michael pisze:http://music.download.com/edyta/3600-8742_32-100688995.html?tag=listing_song_artist

o co chodzi z tą stroną? jak to legalnie gratis ściągają całe piosenki?

Nie wiem jak to dokładnie było z tym singlem,ale czytałem o tym w wypowiedzi Marka Niedźwiedzkiego-Kubiak sis spóźnił,a numer,który mógł wypromować Edytę, przepadł :sad:
A na tę stronke natknąłem sie przypadkiem,kiedy próbowałem znaleźć nazwisko tej wokalistki.Jest tam kilka kawałków Edyty do ściągnięcia w całości .To jakaś zagraniczna stronka.


Wróć do „Edyta”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość