Film godny (lub nie) polecenia

Rozmowy na tematy nie pasujące do pozostałych kategorii.
Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6681
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: Film godny (lub nie) polecenia

Postautor: Piter » 02 sie 2019, 15:04

Na to też się wybieram.
Jutro Woody Allen, ponoć słaby, ale co to za lato bez niego.

W połowie sierpnia Tarantino.
A na koniec sierpnia Almodovar.

akcent
Invisible
Invisible
Posty: 4
Rejestracja: 05 sie 2019, 9:35
Lokalizacja: Warszawa

Re: Film godny (lub nie) polecenia

Postautor: akcent » 21 sie 2019, 15:39

sully, dla fanów katastrof lotniczych.

Awatar użytkownika
endeven
Mały Edzik
Mały Edzik
Posty: 4656
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Film godny (lub nie) polecenia

Postautor: endeven » 08 paź 2019, 8:57

Byłem na filmie "Mowa ptaków" (reż. Xavery Żuławski)
teaser -> https://www.youtube.com/watch?v=G0GBtlV7GSM

To jest film-granat, to jest film-wyzwolenie. Uwalniający autorskość, dzikość, szarżujący konwencjami, miksujący teatralność, amatorskość, poetyckość, teledyskowość z pretensjonalnością, megalomanią, przesączoną chaosem, ulicznym brukiem i liryzmem. Witalność ze wspomnieniem. Brutalizm z sentymentalizmem. Wrażliwość fin de siecle z techno Johna Hopkinsa. Gdzieś w tej gęstwinie ukrywa sie prawda o naszych czasach, o tęsknocie, o sztuce filmowej. Najciekawsze dla mnie są nie kwestie polityczne, a przede wszystkim wątki osobiste, przenikanie się, odnajdywanie w sobie cząstki ducha ojca, artysty. Ten film jest jak zastrzyk zdzierający przyzwyczajenia, schematy, kanony. Obala i daje oddychac formie artystycznej. Szanuję absolutnie taką odwagę wyjścia poza to co uznane, doceniane i bezpieczne swoich ramach. Wzruszył mnie brawurą i pięknem pożegnania. Pożegnania, które jest nadzieją dla kina, a nie jego schyłkiem.

ps. i jestem przerażony, że tak mało osób kojarzy Andrzeja Żuławskiego, chodzi mi o młodsze pokolenie.

Przynajmniej fani Ed powinni kojarzyć. Pamiętamy, że proponował jej rolę w "Szamance", ale nie chciała scen ostrego seksu i zjadania mózgu kochanka :ha:

Dodano po 20 godzinach 48 minutach 29 sekundach:
Ktoś był już na Jokerze?? Jak wrażenia?

Film mi sie podobał, ale pozostawił emocjonalnie akurat na chłodnej półce. i dziwnie się z tym czuję. Miałem natomiast ciary, gdy pogięty Arthur wije się przed lustrem, budząc swoje oblicze jokera. Joaquin Phoenix naprawdę wybitny w całej rozciągłości. Heath Ledger jako Joker w Mrocznym rycerzu był jednak dla mnie miszczem, obłąkańczo kąsał. W pewien sposób postać Arthura grana przez Joaquina uzupełnia swojego poprzednika.

Awatar użytkownika
Flux
Że kim ja jestem?
Że kim ja jestem?
Posty: 5346
Rejestracja: 26 kwie 2009, 11:03
Lokalizacja: Polska

Re: Film godny (lub nie) polecenia

Postautor: Flux » 18 paź 2019, 23:25

endeven pisze:Film mi sie podobał, ale pozostawił emocjonalnie akurat na chłodnej półce. i dziwnie się z tym czuję. Miałem natomiast ciary, gdy pogięty Arthur wije się przed lustrem, budząc swoje oblicze jokera. Joaquin Phoenix naprawdę wybitny w całej rozciągłości. Heath Ledger jako Joker w Mrocznym rycerzu był jednak dla mnie miszczem, obłąkańczo kąsał. W pewien sposób postać Arthura grana przez Joaquina uzupełnia swojego poprzednika.


Byłem dzisiaj na seansie Jokera. Jednak Phoenix i Ledger to dwa zupełnie różne portrety teoretycznie tej samej postaci. U Nolana Joker był bardziej anarchistą, "agentem chaosu" jak sam siebie określał. U Phillipsa to obłąkaniec, cały film to pewne studium postępującej choroby psychicznej. Ukazuje też wpływ społeczeństwa na pogłębianie tego stanu. Tym razem przemiana odbywa się też bez udziału kadzi z chemikaliami. Świetne są zdjęcia, takie "zimne" i "brudne". Muzyka też robi robotę. Jednak film jako całość nie jest tak wybitny, jak tytułowa kreacja. To spektakl jednego człowieka.

Boże Ciało - Jak wychowanek poprawczaka może zostać księdzem? Jak się okazuje, wystarczy splot okoliczności, żeby prowadzić wiernych - no właśnie - na zielone niwy czy rzeź niewiniątek? Polecam się samemu przekonać. Jeśli ktoś spodziewał się kolejnego ciosu wymierzonego w Kościół, to się prawdopodobnie zawiedzie. Nie ma tutaj potępienia czy jednoznacznej oceny moralnej, bardziej ukazanie że jako ludzie wszyscy błądzimy. Czy duchowni, czy cywile. Święty Kościół grzeszników. Ma to bardzo ludzki wymiar. Cudna obsada, prowadzenie aktorów przez reżysera i naturalnie brzmiące dialogi. Ogląda się jednym tchem. Zakończenie głęboce zasmucające.

Cypix
Niebo to my
Niebo to my
Posty: 1344
Rejestracja: 11 gru 2004, 15:09
Lokalizacja: Siemianowice Śl.

Re: Film godny (lub nie) polecenia

Postautor: Cypix » 20 paź 2019, 23:05

endeven pisze:Przynajmniej fani Ed powinni kojarzyć. Pamiętamy, że proponował jej rolę w "Szamance", ale nie chciała scen ostrego seksu i zjadania mózgu kochanka :ha:



Górniak w "Szamance" :lol3: Nie dziwię się, że wziął naturszczyka :lol3: Pewnie żadna szanująca się aktorka nie chciała zagrać :roll: Iwona Petry podobno przepłaciła tę rolę załamaniem nerwowym i nawet nie była w stanie przyjść na premierę. Sam film jest dość traumatycznym przeżyciem wizualno-dźwiękowym, jednak mimo wszystko polecam zmierzyć się z tym dziełem i ocenić indywidualnie. Ja w każdym bądź razie podczas słynnej sceny finałowej miałem torsje. Na szczęście żołądek był pusty, bo mogłoby być nieciekawie 8P


Wróć do „Różne sprawy”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość