Strona 1 z 25

Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 16:41
autor: casica
Szukam, szukam i znaleźć nie mogę, dlatego więc zakładam wątek dla osób lubiących gotować, smakoszów! :d
Mile widziane sprawdzone przepisy, rady, sposoby na zrobienie czegoś z niczego, zdjęcia.. Może ktoś znajdzie jakąś inspirację. :)

Ja sama gotować uwielbiam, sprawia mi to niezłą radochę, a przede wszystkim smakuje najbliższym, ze sprzątaniem po tej całej zabawie jest nieco gorzej.. :d Staram się również zdrowo gotować, jestem zwolenniczką zdrowego odżywiania, nie śmieciowego.


Na wejście wstawiam przepis na late macchiato, które można zrobić samemu w domu. :)
Potrzebne będą jedynie spieniarka do mleka/mikser, ekspres/kawiarka, mleko (obojętnie ilu procentowe), dobra kawa.

Składniki:
1 szklanka mleka
0,5 szklanki mocnej kawy

Mleko podgrzać w garnku. Gdy będzie już ciepłe, ubić je mikserem/spieniarką, etc. Wlać do wysokiej szklanki do 3/4 wysokości tak, aby połowę szklanki zajmowało mleko, a 1/4 pianka. Wlewać delikatnie i powoli kawę najlepiej przy pomocy naczynka do mleka (z dziubkiem). Z wierzchu można posypać kakao lub startą czekoladą.
Kawa NIE MOŻE być posłodzona przed dodaniem do mleka, bo nie wyjdzie (posłodzona kawa jest cięższa i opada na dno, stąd nie ma efektu rozwarstwienia, bo łączy się z mlekiem). Najlepiej wlewać ją powoli cieniutkim strumieniem na środek piany.. Cały sekret polega na różnicy temperatur - mleko może, ale nie musi być ciepłe, za to kawa powinna być gorąca.
Obrazek

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 16:58
autor: Blur
casica, no i narobiłaś mi ochoty na kawę ! 8P

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 17:09
autor: casica
Blur pisze:casica, no i narobiłaś mi ochoty na kawę ! 8P
Polecam, polecam! 8) Tymczasem szukam przepisu na ciasto marchewkowe.. Kto jeszcze nie miał okazji spróbować, niech żałuje! Brzmi dziwnie, no bo jak to - ciasto z marchewką? :shock: Smakuje za to wybornie. :D

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 17:11
autor: addar
casica pisze:Tymczasem szukam przepisu na ciasto marchewkowe


zapewne piernikowe, tez go uwielbiam:)

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 17:42
autor: casica
Uwaga, mam aż 3 propozycje!


Przepis z którego po raz pierwszy jadłam ciasto marchewkowe, otrzymany od ex brata mojego przyjaciela:

2 szklanki drobno utartej marchwi - najlepiej na tarce do ziemniaków ( 4 średnie marchewki )
6 jajek
1 i 1/2 szklanki cukru
cukier waniliowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody
2 łyżeczki cynamonu
3/4 szklanki oleju
1/2 kg mąki
szczypta soli
cukier puder

Jajka ubić z cukrem i solą. Dodawać stopniowo resztę składników, ubijając cały czas mikserem ( marchew dodajemy jako ostatnią ) Piec w 190-200 stopniach ok. 1 godz.
Po wystygnięciu posypać cukrem pudrem. Można dodać ulubiony aromat, skórę pomarańczową/cytrynową.

Wersja dietetyczna wg programu "gotuj i chudnij':

1szkl mąki (pełnoziarnista), 1szkl mielonych migdałów, po 1/2 łyżeczki: sody, cynamonu, imbiru,gałki muszkatołowej, 2 jajka, 1szkl. cukru brązowego, 2 średnie marchewki drobno starte, starta skórka z jednej cytryny.
Wymieszane suche składniki połączyć z mokrymi i dołożyć rodzynki jak kto lubi (5-10dkg) Piec w temp.180 st.-40 min.

Lukier: serek naturalny homogenizowany + cukier puder, sok z 1/2 cytryny. Wymieszać,nałożyć na ciasto i posypać startą skórką z pomarańczy.

A to wersja wzbogacona: http://www.kwestiasmaku.com/desery/cias ... zepis.html

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 18:04
autor: vanity
casica pisze:szukam przepisu na ciasto marchewkowe.

Napisz do M jak Miłość, w ostatnim, czy przedostatnim odcinku tatuś Kingi zrobił :D

casica pisze:Przepis z którego po raz pierwszy jadłam ciasto marchewkowe, otrzymany od ex brata mojego przyjaciela:

Bardzo jestem ciekawa smaku, bo jak kilka postów wyżej napisano, marchewka i ciasto raczej wywołuje zdziwienie. Może kiedyś będę miała okazję spróbować. Sama raczej się nie pofatyguję do kuchni w celu zrobienia sobie tego czegoś, bo jestem wyjątkowym przypadkiem kuchennym, ostatnio w pracy zrywali ze mnie boki, bo mi kaszka manna z torebki nie wyszła, a trzeba było tylko zalać zawartość wodą :D

Ale chętnie komuś wcisnę robótkę dla mojego żołądka, ostatnio została poczęstowana czymś na wzór Rafaello, niestety dotychczas nie udało mi się zdobyć przepis na tę słodkość, może zna ktoś udaną domową wersję białych kulek?

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 18:36
autor: casica
vanity, zdarzało mi się robić kilka razy z tego przepisu i wszyscy sobie chwalą :D :

litr mleka
szklanka cukru
2 cukry waniliowe
4 jajka
4 łyżki mąki pszennej
4 łyżki mąki ziemniaczanej
200g wiórków kokosowych + odrobina do posypania
2 paczki krakersów Lajkonik - solonych
1 masło roślinne w kostce

Ciasto jest bardzo proste i ma dość oryginalny smak.
Odlewamy 2 szklanki mleka, dosypujemy cukier i cukier waniliowy i zagotowywujemy. Miksujemy pozostałą część mleka z jajkami (całymi), mąką i wlewamy na gotujące się mleko (to poprzednie z cukrem :-) Intensywnie mieszamy a przy odrobinie szczęścia nie powinno się przypalić i powstanie pachnący, żółciutki budyń. Osobiście przypala mi się za każdym razem ale nie zrażam się i smaku ciasta też mi to nie psuje.
Odstawiamy budyń do ostygnięcia. Kiedy już jest zimny, dodajemy miękkie masło i miksujemy. Następnie dodajemy 200g wiórków i dalej miksujemy. Powinna powstać w miarę jednolita masa. W miarę bo kokosa nie da się - i nie powinno - rozmiksować.
W blaszcze układamy jedną warstwę krakersów, na to masa, druga warstwa krakersów, znów masa i na koniec tą odrobiną nadprogramowych wiórków posypujemy całość. Blaszka taka zwykła 20x40 albo dwie keksówki. Na noc do lodówki. Najlepsze jest następnego dnia jak już krakersy zmiękną.

(http://www.wielkiezarcie.com/recipe2648.html)

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 18:50
autor: Blur
Bardzo lubię ciasto marchewkowe! Co prawda jadłem je tylko kilka razy i za każdym razem albo w resaturacji albo u kogoś, ale może skuszę się i spróbuję zrobić sam, bo jest tego warte (pytanie tylko, czy w moim wykonaniu :lol3: ) :hellobaby:

Co do rafaello domowej roboty - bardzo mi smakowało jak 'przyjaciółka rodziny' robiła i mnie tym częstowała, ale odkąd stosunki między naszymi rodzinami uległy ochłodzeniu nie widziałem tego ciasta na oczy (jakieś 4-5 lat) :lol3: :lol3:

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 18:52
autor: Joan
casica,
Ja mogę zrobić wam latte i espresso z pianką i normalne. Jako, że się uczę na baristę - mam takie zajęcia w szkole.

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 19:05
autor: casica
Joan pisze:casica,
Ja mogę zrobić wam latte i espresso z pianką i normalne. Jako, że się uczę na baristę - mam takie zajęcia w szkole.
Jestem za, a nawet bardzo! :d Zdradź mi, czy jest jakiś sposób, żeby sama kawa w macchiato była słodka? Gorzką wypiję, ale z wielkimi oporami. 8P

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 19:13
autor: Joan
casica pisze:
Joan pisze:casica,
Ja mogę zrobić wam latte i espresso z pianką i normalne. Jako, że się uczę na baristę - mam takie zajęcia w szkole.
Jestem za, a nawet bardzo! :d Zdradź mi, czy jest jakiś sposób, żeby sama kawa w macchiato była słodka? Gorzką wypiję, ale z wielkimi oporami. 8P


Metoda jest znana jak cholera - słodzić trzeba. O innej opcji nie słyszałam. Kawa ma to do siebie, że może być gorzka, lekko słona lub kwaśna.

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 19:15
autor: casica
Joan pisze:
casica pisze:
Joan pisze:casica,
Ja mogę zrobić wam latte i espresso z pianką i normalne. Jako, że się uczę na baristę - mam takie zajęcia w szkole.
Jestem za, a nawet bardzo! :d Zdradź mi, czy jest jakiś sposób, żeby sama kawa w macchiato była słodka? Gorzką wypiję, ale z wielkimi oporami. 8P


Metoda jest znana jak #CIACH# - słodzić trzeba. O innej opcji nie słyszałam. Kawa ma to do siebie, że może być gorzka, lekko słona lub kwaśna.
Ale jak posłodzę, to się zmiesza z mlekiem i nic z tego nie wyjdzie. :?

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 19:17
autor: Joan
casica pisze:
Joan pisze:
casica pisze:
Joan pisze:casica,
Ja mogę zrobić wam latte i espresso z pianką i normalne. Jako, że się uczę na baristę - mam takie zajęcia w szkole.
Jestem za, a nawet bardzo! :d Zdradź mi, czy jest jakiś sposób, żeby sama kawa w macchiato była słodka? Gorzką wypiję, ale z wielkimi oporami. 8P


Metoda jest znana jak #CIACH# - słodzić trzeba. O innej opcji nie słyszałam. Kawa ma to do siebie, że może być gorzka, lekko słona lub kwaśna.
Ale jak posłodzę, to się zmiesza z mlekiem i nic z tego nie wyjdzie. :?


Bo tak się robi. Efekt jest fajny bez słodzenia - potem trzeba wymieszać.

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 19:44
autor: vanity
o kurczątko, wyleciało mi z głowy, że jest także ciasto Rafaello. A mi chodziło o:
Obrazek
Ale od czego jest google ;) już za pierwszym linkiem ukazał mi się domowy przepis na to cudo:
http://wodakokosowa.wordpress.com/2011/ ... -rafaello/
Kulka Rafaello jaka jest każdy wie. To przepyszna pralinka, której warstwę najbardziej zewnętrzną stanowią kokosowe wiórki, następnie nasze zęby spotykają kulę z delikatnego ciasta waflowego, by dotrzeć do cudownie słodkiej masy, zawierającego sedno przysmaku – pozbawionego skórki migdała.
W warunkach domowych bardzo trudno jest sporządzić coś podobnego, bo, jak podejrzewam kulisty wafelek jest najpierw wypiekany w specjalnej formie, a następnie sklejany jest z dwóch półkul i zapewne robi to maszyna.
Jednak postarajmy się w miarę wiernie odtworzyć smak kokosowej kulki w wersji home-made.
Potrzebujemy:
2 tabliczki białej czekolady
100g masła
50g cukru pudru
około 1,5 szklanki wiórków kokosowych do masy
ok. 20 sztuk całych, obranych migdałów
wiórki kokosowe do obtoczenia kulek

Rozpuszczamy czekoladę na niewielkim ogniu. Miksujemy masło z cukrem pudrem na gładką masę. Powoli dodajemy po łyżce rozpuszczonej czekolady, a następnie wsypujemy wiórki. Masę mieszamy drewnianą łyżką i wstawiamy do lodówki na około 30 minut. W między czasie parzymy migdały wrzątkiem i obieramy ze skórki. Po pożądanego czasu wyjmujemy masę z lodówki i formujemy małe kuleczki umieszczając w środku migdał. Obtaczamy w wiórkach. Gotowe Rafaello wstawiamy do lodówki celem utwardzenia.
Mniam

Ciekawe czy ten przepis, a raczej to co dzięki niemu wychodzi, jest równie smaczne, jak to, co co kilka dni temu wcinałam

Re: Wątek kulinarny

: 27 sty 2011, 21:36
autor: Wojtuś
Ja polecam to:

Karkówka w sosie miodowo-musztardowym



SKŁADNIKI:

• 500g karkówki wieprzowej
• przyprawa typu vegeta
• łyżeczka pikantnej papryki w proszku
• sok z połówki małej cytryny
• 1,5-2 łyżki miodu
• 1 łyżeczka ostrej musztardy
• 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej


PRZYGOTOWANIE:
Karkówkę pokroić w grube plastry (ok. 1 cm), przyprawić Vegetą i pikantną papryką, odstawić do lodówki na 2 godz. Po upływie tego czasu smażyć mięso na dużym ogniu po 3 min z każdej strony aby nabrało brązowego koloru, zalać wszystko wodą i dusić pod przykryciem aż mięso zmięknie. Sok z cytryny, miód i musztardę dobrze razem wymieszać i wlać do powstałego sosu. Całość dusić jeszcze przez dwie minuty. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzić w odrobinie wody i powstałą zawiesiną zagęścić sos. Doprawić solą do smaku. Można podawać z plastrem ananasa z puszki, który układamy na mięsie i polewamy sosem.