Beyoncé

Deja vu czy nie?

O wykonawcach muzyki zagranicznej, czyli co słychać w branży muzycznej za granicą.
Awatar użytkownika
endeven
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4397
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Beyoncé

Postautor: endeven » 20 maja 2016, 14:30

@Dora mi było nie po drodze od początku z drobnymi wyjątkami. Ostatnie dwie płyty przekierowały moją uwagę w stronę Bee z czego bardzo sie cieszę :)

Awatar użytkownika
agnete
Sit down
Sit down
Posty: 81
Rejestracja: 28 mar 2016, 16:57
Ulubiona piosenka: Stop
Lokalizacja: Polska

Re: Beyoncé

Postautor: agnete » 24 maja 2016, 1:15

Skończy się tym, że kupię tę płytę. :shock:

Awatar użytkownika
Dobi
Administrator
Administrator
Posty: 4257
Rejestracja: 23 gru 2004, 12:46
Ulubiona piosenka: Smocze wzgórze
Lokalizacja: Warszawa

Re: Beyoncé

Postautor: Dobi » 30 sie 2016, 0:00

Występy z gali MTV sypią się jak z rękawa :kastaniety: Tym razem triumfatorka wczorajszego wieczoru -> Thanks for the "Lemonade," Beyoncé.

Awatar użytkownika
addar
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4252
Rejestracja: 29 sty 2009, 19:26
Ulubiony album: live'99
Ulubiona piosenka: większość
Lokalizacja: Łódź

Re: Beyoncé

Postautor: addar » 30 sie 2016, 1:04

nie rozumiem lemonade i jego fenomenu...dla mnie przecietna muzyka owinięta w ładne opakowanie, nudna i męcząca... ciekawa jako jednorazowe doswiadczenie ale super niestrawna jako płyta do cyklicznego słuchania...prócz kilku utworów

Awatar użytkownika
Virtual Tom
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 7648
Rejestracja: 08 gru 2004, 8:38
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Anything
Lokalizacja: ~~~o ~~~o ~~~o

Re: Beyoncé

Postautor: Virtual Tom » 30 sie 2016, 1:09

addar pisze:nie rozumiem lemonade i jego fenomenu...dla mnie przecietna muzyka owinięta w ładne opakowanie, nudna i męcząca... ciekawa jako jednorazowe doswiadczenie ale super niestrawna jako płyta do cyklicznego słuchania...prócz kilku utworów

Mam to samo i od dawna unikam jak tylko mogę, chociaż pierwszy singiel w jakiś tam sposób mnie zainteresował, w tej chwili mam tą samą reakcję jak na Kozę, Łysą i Celinę :krzyczy:

Awatar użytkownika
endeven
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4397
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Beyoncé

Postautor: endeven » 30 sie 2016, 9:31

Znakomite show, znakomity album. Jestem zakochany po uszy w prawdziwej "czerni" #lemonade <3

Awatar użytkownika
niuto
Lunatique
Lunatique
Posty: 2653
Rejestracja: 20 maja 2007, 13:36
Ulubiony album: Edyta Górniak
Ulubiona piosenka: Nie proszę o wicej
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Beyoncé

Postautor: niuto » 30 sie 2016, 11:41

Z każdą kolejną płytą coraz dalej mi do Beyonce. Mam wrażenie, że jest w niej coś nieszczerego, wyrachowanego na sukces. Nie kupuje mnie tym zupełnie.

Awatar użytkownika
endeven
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4397
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Beyoncé

Postautor: endeven » 30 sie 2016, 14:00

a ja właśnie dopiero teraz widzę w niej coś autentycznego. jedni odchodzą, drudzy przychodzą :)

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6410
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: Beyoncé

Postautor: Piter » 30 sie 2016, 14:18

niuto pisze:Z każdą kolejną płytą coraz dalej mi do Beyonce. Mam wrażenie, że jest w niej coś nieszczerego, wyrachowanego na sukces. Nie kupuje mnie tym zupełnie.

W moim odczuciu ona od samego początku, czasów DC, była wyrachowana. Ten zespół to była wyłącznie promocja jej osoby. Ale taki jest szolbiznes. Lubię B ale nie przesadnie. Niektóre pozbawione melodii piosenki mnie mordują.

Awatar użytkownika
endeven
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4397
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Beyoncé

Postautor: endeven » 30 sie 2016, 14:22

@Piterciu, oglądałeś całe lemonade??

Piter
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 6410
Rejestracja: 08 gru 2004, 15:15
Ulubiony album: Nie wstydźmy si
Ulubiona piosenka: sikania na siedząco
Lokalizacja: Łódź

Re: Beyoncé

Postautor: Piter » 30 sie 2016, 16:49

Nie, a polecasz?

Awatar użytkownika
endeven
Edytoman: zostaję i już!!!
Edytoman: zostaję i już!!!
Posty: 4397
Rejestracja: 02 maja 2008, 12:58
Ulubiony album: Dotyk
Ulubiona piosenka: Glow On
Lokalizacja: Wrocław

Re: Beyoncé

Postautor: endeven » 30 sie 2016, 16:56

właśnie bardzo polecam. ze względu na wspomniany wątek autentyczności i wiarygodności. warto zakupić/ściągnąć w dobrej jakości. moim zdaniem to zdecydowanie najbardziej osobisty album Beyonce. może Cię również przekona, albo nieco inaczej na nią spojrzysz.

-- Dodano: 30 sie 2016, o 21:55 --

ale pobierz jako Visual album a nie same mp3, szkoda byłoby przegapić obraz tak bardzo oddający ducha muzyki i przesłania lemonade :)

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3106
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Beyoncé

Postautor: Kamui Shiro » 05 wrz 2016, 0:56

Wg mnie te niemelodyjne utwory właśnie jej ciekawiej wychodzą.

Awatar użytkownika
dorota
VIF czyli Very Important Fan
VIF czyli Very Important Fan
Posty: 5799
Rejestracja: 08 gru 2004, 21:38
Ulubiona piosenka: To,co najlepsze
Lokalizacja: Sopoćkowo

Re: Beyoncé

Postautor: dorota » 13 lut 2017, 11:26

Beyonce na Grammy w ciąży bliźniaczej i w bikini :lol3:

w poprzedniej latała z poduszką, to teraz pewnie chce nadrobić zaległości (tym razem pewnie in vitro, na szczęście u nich dozwolone..) ....
moim zdaniem zarówno strój, jak i kreowanie się na Matkę BOSKĄ JEST bardzo nie na miejscu.... (takie jest pierwsze skojarzenie)...


:roll:

Awatar użytkownika
Kamui Shiro
Ready for love
Ready for love
Posty: 3106
Rejestracja: 27 gru 2004, 12:17
Ulubiony album: Perła
Ulubiona piosenka: Niebo to my

Re: Beyoncé

Postautor: Kamui Shiro » 13 lut 2017, 13:47

A wlasciwie czemu Cię to uraziło? Ja chodzę do kościoła, wierzę, a nie czuję, że coś nie tak - ot, wizja artystyczna, wg religii Bóg wcielił się w postac ludzką, więc ludzie też mogą się poprezentować w rolach boskiej rodziny.

Z ta poduszką to chyba niekoniecznie prawda, nie?
I co z tego, jakby in vitro?
Nie rozumiem, Ty urodziłaś, cieszyłaś się ciążą, zabraniasz innym? To coś złego mieć dziecko nie metodą tradycyjną, zwłaszcza jak ktoś może nie da rady inaczej? Po co te tanie plotki?


Wróć do „Muzyka zagraniczna”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Fan17 i 0 gości